Lampka wina – eliksir zdrowia?

Chroni przed wrzodem żołądka i alzheimerem. Może być jednak groźne dla alergików!

Reklama

Brytyjska organizacja rządowa do spraw zdrowia (Public Health England) kilka miesięcy temu opublikowała zatrważające wyniki badań. W ciągu 10 lat śmiertelność wśród angielskich 20-latków z powodu marskości wątroby wzrosła aż o 40 proc.!

Z powodu alkoholowej choroby wątroby (ALD) co roku umiera aż 11 tysięcy osób! Według badaczy winę ponosi wszechobecny alkohol, który Brytyjczycy chętnie piją w postaci słodkich drinków po pracy.

Nadmiar alkoholu prowadzi nie tylko do marskości. Upośledza funkcje poznawcze (zmienia chemię mózgu, czego skutkiem jest agresja). Zwiększa ryzyko cukrzycy (zaburza przemianę cukrów) i nadciśnienia. Uszkadza DNA komórek, czego efektem mogą być nowotwory jelita grubego, żołądka, piersi, jamy ustnej i krtani.

Często męczy mnie kaszel, czasem oddycham z wysiłkiem. Przeczytałam ostatnio, że picie wina jest zdrowe dla płuc. Czy to prawda?

Tak. Rzeczywiście naukowcy udowodnili, że picie białego wina pomaga utrzymać płuca w dobrej formie. A to za sprawą flawonoidów – antyoksydantów, które, jak wynika z badań, nie tylko zwalczają wolne rodniki i oczyszczają organizm z toksyn, ale leczą stany zapalne dróg oddechowych.

Dodatkową zaletą wina jest to, że zapobiega mutacjom komórek miąższowych płuc, a tym samym tworzeniu się guzów i zmian rozsianych. Ale...zawarte w winie kwasy zmiękczają szkliwo.

Jeśli więc wypijasz lampkę codziennie, powinnaś szczególnie zadbać o zęby (używaj dobrych past z dużą zawartością fluoru).

Uwielbiam czerwone wino i często je popijam. Mama to krytykuje, twierdząc, że alkohol jest toksyczny dla serca. A ja wyczytałam coś przeciwnego...

Z najnowszych badań czeskiego kardiologa, prof. Milosa Taborskyego, wynika że picie wina rzeczywiście chroni przed zawałem serca, ale nie dotyczy to wszystkich. Wino działa korzystnie tylko w przypadku osób aktywnie uprawiających sport (co najmniej dwa razy w tygodniu).

Spada u nich stężenie złego cholesterolu LDL, przyczyniającego się do rozwoju choroby niedokrwiennej i zawału (także udaru). Pamiętaj jednak, że alkohol może zmniejszać zagrożenie chorobami sercowo-naczyniowymi tylko przy umiarkowanym spożyciu (20-30g ml dziennie). Picie większych ilości ma bowiem działanie kardiotoksyczne.

Wpływa na układ nerwowy (w tym nerw błędny), zaburzając przewodzenie elektryczne w mięśniu sercowym. Może to doprowadzić nawet do migotania przedsionków.

Często miewam zgagę. Słyszałam, że alkohol jest dla żołądka zdrowy. Czy to prawda? Co w takim razie mogę bez obaw popijać w czasie świąt?

Zgaga to efekt refluksu, czyli zarzucania treści żołądkowej do przełyku. Jej przyczyną jest osłabiony mięsień-zwieracz przełyku. Żaden alkohol nie ma zdolności „naprawienia” tego defektu. By zapobiec piekącemu bólowi, należy zmniejszyć kwasowość treści pokarmowej.

Wino, które wybitnie wzmaga wytwarzanie kwasów żołądkowych, nie jest dla Ciebie wskazane! Pomoże Ci natomiast wypity podczas jedzenia mały kieliszek wódki ziołowej (30 g).

Zwykle zawiera ona wyciągi z piołunu (odkaża, działa rozkurczowo), korzenia goryczki (rozszerza naczynia krwionośne w ścianie żołądka, pobudza wydzielanie żółci, przyspieszając trawienie) czy galangalu (rozgrzewa, powstrzymuje mdłości, łagodzi bóle żołądka).

Lecznicze działanie mają zwłaszcza absynt i żołądkowa gorzka (lub gorzka z miętą), a także ziołowe nalewki przyrządzane według receptur ojców benedyktynów.

Mimo wszystko marzy Ci się lampka wina w święta? Zażyj przed obiadem środek alkalizujący, np. Alkala T (tabletkę popij połową szklanki ciepłej wody.)

Jakie gatunki wina mogą pić osoby o wrażliwym żołądku lub cierpiące z powodu syndromu jelita drażliwego?

Jeśli często dokucza Ci rozpieranie w dołku pod żebrami lub miewasz bóle brzucha czy skłonność do biegunek, unikaj bogatych w garbniki, mocnych win wytrawnych. Wybieraj lekkie półwytrawne białe reńskie czy wina mozelskie (nie powinno Ci też zaszkodzić półsłodkie białe wino deserowe).

Jestem alergiczką. Lekarz stanowczo odradza mi picie nawet małej ilości alkoholu. Czy mój alergolog nie przesadza?

Po spożyciu alkoholu wzrasta przepuszczalność błony śluzowej na substancje uczulające (alergeny), które łatwiej przedostają się z układu pokarmowego do krwi. Kolejny powód? Napoje z procentami zawierają histaminę, naprawdę groźną dla alergików. U osób podatnych na alergię to właśnie histamina jest odpowiedzialna za nasilanie się reakcji uczuleniowej.

Najwięcej histaminy mają czerwone wino (np. chianti, bordeaux), szampan, wina musujące i piwo. Stosunkowo najmniej – wina białe. W dietach antyhistaminowych zaleca się jednak, by nawet w ich przypadku nie przekraczać lampki do obiadu czy kolacji.

Mo żesz też popijać niewielkie ilości piwa (maksymalnie pół szklanki). Ale uważaj i delektuj się tymi napojami tylko od czasu do czasu. Nawet słabe trunki mogą Ci bowiem szkodzić, jeśli jesteś uczulona na siarczany, które zwyczajowo dodaje się do win (hamują rozwój grzybów). Jak więc widzisz, Twój lekarz ma rację – bezpieczniej zrezygnować z picia wina.

Wykryto u mnie bakterię Helicobacter pylori. Na szczęście jeszcze nie mam wrzodu żołądka. Czy podczas świąt będę mogła napić się wina?

Tak. Wino ma silne działanie przeciwbakteryjne. Niewielkie ilości, do 100 ml tego napoju, wypijanego podczas jedzenia, są nawet zalecane, bo pomagają zwalczyć Helicobacter pylori. Bakteria ta nie tylko przyczynia się do powstawania wrzodów żołądka i niestrawności, ale zwięk sza ryzyko raka układu pokarmowego. Oprócz wina można też zwalczyć zakażenie, przeprowadzając kurację miodem.

Dla kogo picie alkoholu jest absolutnie niewskazane i dlaczego ?

Nie powinny go pić osoby, u których zdiagnozowano choroby z autoagresji, np. zapalenie trzustki lub wątroby (AZW), reumatoidalne zapalenie stawów (RZS), polineuropatie, nadczynność tarczycy (Hashimoto), tocznia, łuszczycę.

Alkohol nasila stan zapalny, co prowadzi do zaostrzenia objawów. Z picia trunków zrezygnuj również, jeśli leczysz się z powodu grzybicy dróg rodnych, skóry czy paznokci (alkohol jest pożywką dla grzybów). W żadnym wypadku nie powinnaś łączyć alkoholu z lekami, zwłaszcza przeciwbólowymi, a także rozrzedzającymi krew.

Mój mąż ma coraz większe problemy z pamięcią. Czy powinien unikać picia alkoholu?

Przeciwnie. Jeśli poza problemami z pamięcią mąż jest zdrowy, lampka czerwonego wina raz na kilka dni jest nawet wskazana. Resveratrol zawarty w winie wzmacnia przewodzenie impulsów nerwowych w mózgu, a zatem zapobiega demencji.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zdrowy tryb życia

Na żywo

Zobacz również

  • Kuracje na wrzody żołądka

    Wzdęcia, ból w nadbrzuszu, pieczenie po posiłkach, niestrawność… Skądś to znasz? Dzięki właściwemu odżywianiu i zdrowym miksturom możesz zmniejszyć ból żołądka. więcej