Prebiotyki, biegunka i witaminy - nowe zasady

W ciągu ostatnich 10 lat medycyna bardzo się rozwinęła. Przedstawiamy najważniejsze zmiany dotyczące zdrowia maluchów.

Być może przekonałaś się już nie raz, że gdy twój maluch zachoruje, dobre rady przyjaciółek, które mają starsze dzieci, nie zawsze zgadzają się z tym, co słyszysz potem u lekarza twojego syna lub córki. Nic dziwnego: co roku naukowcy różnych specjalności publikują najnowsze wyniki badań, czego skutkiem bywa zmiana zaleceń związanych m.in. z leczeniem najmłodszych.

Na przykład postępowanie przy ospie wietrznej, biegunce czy nawet przy zwykłych odparzeniach całkowicie zmieniło się w ciągu ostatnich lat, a takich przypadków jest znacznie więcej.

Reklama

Dlatego zanim sięgniesz po tradycyjnie podawane leki lub zdecydujesz się zastosować metody, które znasz od dziec ka, koniecznie dowiedz się, czy aby na pewno są one jeszcze polecane przez specjalistów.

Postępowanie przy ospie

Smarowanie wysypki pudrem w płynie lub roztworem gencjany, całkowity zakaz kąpieli w trakcie choroby – te metody polecane przy ospie wietrznej odeszły już do lamusa.

Zdjęcie

BARBARA  gierowska-bogusz,  pediatra /Mat. Redakcyjne
BARBARA gierowska-bogusz, pediatra
/Mat. Redakcyjne

KIedyś okazało się, że ani leżenie pod kołdrą (by nie „przeziębić ospy”), ani używanie gencjany oraz pud ru nie są skuteczne. W połą czeniu z niedostateczną hi gieną (brak kąpieli) miało to wręcz przeciwne działanie. Opóźniało zasychanie pęche rzyków, a nawet mogło do- prowadzić do groźnego zapalenia skóry.

Dziś lekarze radzą przede wszystkim, by unikać zakaże nia ospą ze względu na jej powikłania. Ostrzegają przed celowym zarażaniem dzieci (co praktykują niektórzy ro dzice) – to bardzo zły pomysł.

Jeśli maluch zachoruje, zale ca się, by zmiany na skórze spryskiwać bezalkoholowym preparatem odkażającym (Octenisept, Prontosan). Podczas choroby bardzo ważne jest zachowywanie higieny: smyk powinien być kąpany, i to nawet dwa razy w ciągu dnia (kąpiel ma jednak trwać krótko).

Do wody warto dodawać roztwór nad manganianu potasu, który odkaża i wysusza krostki. Aby dziecko nie rozdrapy wało swędzących miejsc, trzeba mu krótko obciąć paznokcie.

Rola probiotyków

Przez wiele lat preparaty zawierające probiotyki podawano tylko w trakcie i po antybiotykoterapii, jako tzw. leki osłonowe. Teraz stosuje się je znacznie bardziej uniwersalnie.

Kiedyś probiotyki (np. Acidolac, Multilac) podawano dzieciom przy leczeniu anty biotykiem. Ich zadaniem było odbudowanie prawidłowej flory bakteryjnej w jelitach oraz ochrona malca przed biegunką i bólem brzuszka. Dziś dzięki badaniom nasza wiedza o probiotykach jest znacznie szersza. Zna my więcej szczepów bakterii i potrafimy je wykorzystać.

Niektóre pobudzają organizm do wytwarzania przeciwciał, więc podaje się je malcom, by wzmocnić odporność ich organizmu. Od niedawna dobre bakterie są wykorzystywane również w leczeniu i zapobieganiu alergii, m.in. przy nietolerancji laktozy oraz atopowym zapaleniu skóry. Probiotyki można dziś kupić bez recepty w każdej aptece, wzbogaca się nimi też mieszanki dla niemowląt.

Sposoby na biegunkę

Tradycyjnie przy ostrej biegunce u smyka stosowano tzw. przerwę wodną – przez 24-48 godzin maluch nie mógł jeść żadnych posiłków (szczególnie mleka i jego przetworów).

Kiedyś głodzone dziecko traciło na wadze, było osłabione, często kończyło się to nawet odwodnieniem. Dziś dzięki badaniom już wiadomo, że gdy dziecko ma biegunkę, nie trzeba wcale wprowadzać głodówki ani specjalnej diety.

Już po czte rech godzinach od wystąpienia objawów smyk może jeść to, co zwykle. Poza tym powinien dostawać preparaty nawadniające i probiotyki (np. Trilac, Dicoflor).

Łagodzenie odparzeń

Do leczenia trudno gojących się odparzeń, zadrapań i otarć niegdyś powszechnie stosowano maści z kwasem bornym. Najpopularniejszy Tormentiol był niemal w każdej apteczce.

Kiedyś tak sobie radzo no aż do 2002 r., kiedy zaczął obowiązywać zakaz używania prepa ratów z kwasem bor nym u maluchów do 3. roku życia, bo kwas ten bywa toksyczny. Dziś odparzenia należy smarować Tormazolem. Dzia ła podobnie jak dawny spe cyfik, ale jest bezpieczny.

Dawkowanie witaminy D

Jeszcze kilka lat temu pediatrzy zalecali podawanie tej witaminy wyłącznie dzieciom do 1. roku życia. Mamy uważały z kolei, że maluchy latem wcale nie muszą jej przyjmować.

Kiedyś Witamina D zwiększa wchłanianie wapnia, a jej niedobór grozi krzywicą. Mimo to nie widziano po trzeby podawania jej starszym dzieciom.

Dziś Od 2009 r., kiedy opublikowano odpowiednie zalecenia, wszystkie maluchy w Polsce przez cały rok (nie tylko jesienią i zimą) powin ny dostawać wit. D w dawce 400 j.m. na dobę. Suplementację należy kontynuować aż do 18. roku życia dziecka.

Warto słuchać pediatry

Nowe badania często podważają dotychczasowe metody leczenia oraz profilaktyki (np. niedawno zmienił się sposób dawkowania wit. K – dziś dostają ją wszystkie niemowlęta karmione piersią). Dlatego należy się stosować do wskazówek lekarza, a nie słuchać rad np. babci dziecka. Choć ma dobre inten cje, jej wiedza może być nieaktualna.

Konsultacja: lek. med. Barbara Gierowska-Bogusz, pediatra z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Tekst: Beata Bujak.

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozwój dziecka

Zobacz również

  • Siostrze i szwagrowi urodził się niedawno synek. Wcześniej często się spotykaliśmy, teraz to niemożliwe, bo moja 3-letnia córka nie lubi małego kuzyna. Zatyka uszy, gdy ten płacze, marudzi, że chce... więcej