Padaczka: Choroba, z którą można żyć

Pani Wanda (58) od lat zmaga się z padaczką (epilepsją). Leczenie, które jeszcze do niedawna było skuteczne, ostatnio przestało działać, a chora ma ataki kilka razy w tygodniu. Podobne sytuacje wymagają zazwyczaj zmiany leków na takie, które okażą się skuteczniejsze.

Padaczka to stan, w którym napady powtarzają się często (pojedynczy atak nie świadczy o chorobie). Towarzyszą im wyładowania padaczkowe, które można zarejestrować przy pomocy badania elektroencefalograficznego (EEG), mierzącego natężenie aktywności bioelektrycznej mózgu.

Do jej diagnozowania wykorzystuje się także rezonans magnetyczny i tomografię komputerową, a czasem też arteriografię, czyli badanie krwionośnych naczyń w mózgu oraz badanie płynu mózgowo-rdzeniowego. Tak można wykluczyć stan zapalny mózgu. Konieczne jest także badanie krwi pod kątem poziomu różnych substancji, np. magnezu, witaminy D3 itp., ponieważ podobne objawy mogą dawać też inne choroby, np. tężyczka.

Reklama

Padaczka najczęściej jest skutkiem wypadku, zwłaszcza takiego, w którym doszło do urazu głowy. Może jednak być też pozostałością po uszkodzeniu okołoporodowym, a nawet po infekcji wirusowej, zapaleniu ucha środkowego, zatok czy mózgu. Zdarza się również, że choroba pojawia się pod wpływem uszkodzenia mózgu przez alkohol lub jako uboczne działanie niektórych leków. U starszych osób często jest skutkiem udaru mózgu.

Napady padaczkowe mogą przebiegać różnie. Czasem drgawki są bardzo silne, czasem tylko sztywnieje choremu ciało. Tak zwane duże napady uogólnione przebiegają z utratą przytomności, a chory może podczas ataku bezwiednie oddać mocz. Jego mięśnie sztywnieją i ciało rytmicznie drga. Oddech jest utrudniony, czasem dochodzi nawet do jego zatrzymania. Chorzy podczas ataków nagminnie przygryzają sobie język.

W trakcie napadu nie należy zostawiać chorego samego, niezbędna jest pomoc (jak jej udzielać, piszemy w ramce powyżej). Duży atak trwa z reguły minutę lub dwie. Po nim chory jest tak wyczerpany, że z reguły zasypia i śpi nawet pół godziny. Ale atak padaczki nie musi przebiegać z drgawkami i utratą przytomności. Czasem napady są delikatniejsze, to tzw. napady częściowe.

Objawiają się różnego rodzaju nieprawidłowościami funkcji neurologicznych, np. zaburzeniami smaku, zapachu, słuchu lub wzroku. Mogą to być mimowolne automatyczne skurcze mięśni, np. ruchy rąk, odpinanie i zapinanie guzików, kręcenie palcami, bezgłośne ruchy warg. Czasem pacjenci upierają się przy czymś. np. chcą bez żadnego konkretnego celu wejść na krzesło albo koniecznie wyjść z domu itp. Napad może się też objawiać chwilowym bezruchem i nieprzytomnym wyrazem twarzy, co łatwo pomylić z zagapieniem się.

Leczenie epilepsji polega na regularnym stosowaniu leków. Jego zadaniem jest ograniczenie ilości napadów lub zmniejszenie ich częstości. Leków przeciwpadaczkowych jest wiele. Wszystkie jednak należy przyjmować długo, czasem całe życie. Układ nerwowy przyzwyczaja się bowiem do nowych warunków. Nagłe odstawienie preparatu może spowodować napad.

Dobór odpowiedniego leku jest trudny i czasem odbywa się metodą prób i błędów. Wszystko zależy od różnorodności napadów, wieku chorego, płci, innych chorób. U większości dobre rezultaty daje jeden lek, jednak co trzecia osoba wymaga dwóch, a nawet trzech środków. Medycyna coraz lepiej sobie radzi z leczeniem padaczki, a specjaliści opracowują preparaty, które wymagają coraz rzadszego podawania i są coraz lepiej tolerowane. Niestety wciąż są chorzy, którym żadne leczenie nie pomaga.

Szczególnie trudne jest znalezienie terapii dla osób przechodzących burze hormonalne jak np. przekwitanie, które mogą zwiększać częstotliwość ataków. Na szczęście w tym przypadku sytuacja z reguły się normuje, gdy hormony przestają szaleć. Na powodzenie terapii ma też wpływ tryb życia (unikanie stresu i dużego wysiłku, zbyt krótkiego snu czy wszelkiego rodzaju gwałtownych zmian), regularność stosowanych leków, ich odpowiednie dawki. Niebezpieczne jest też przedawkowanie leku, powoduje zwiększenie liczby napadów oraz ich intensywność.

Osoby chore na padaczkę powinny zmniejszyć w diecie ilość cukru i słodyczy, a zwiększyć ilość tłuszczy roślinnych i z ryb morskich.

Jak pomóc w czasie ataku padaczki?

Krok 1. Przede wszystkim chrońmy głowę chorego. Najlepiej podłóżmy pod nią coś miękkiego i odsuńmy w miarę możliwości przedmioty, o które mógłby się uderzyć.

Krok 2. Poluzujmy ubranie, by mógł swobodnie oddychać. Rozepnijmy koszulę pod szyją lub krawat.

Krok 3. Połóżmy go na boku, twarzą lekko do podłoża, by nie zachłysnął się śliną i by mogła ona wypływać swobodnie z ust. Najlepsza jest tzw. pozycja boczna ustalona.

Krok 4. Nie wkładajmy mu nic między zęby! Kiedyś uważało się, że w ten sposób chroni się wnętrze ust chorego. Dziś uważa się, że w ten sposób chory może wyrządzić sobie więcej krzywdy, niż korzyści.

Krok 5. Po ataku trzeba choremu zapewnić spokój, pozwolić przez pół godziny wypocząć. Jeśli do ataku doszło na ulicy, a na dworze jest chłodno, trzeba go okryć, by się nie przeziębił.

Krok 6. Jeśli chory ma właśnie napad częściowy i upiera się przy zrobieniu czegoś, nie należy mu w tym przeszkadzać, tylko asekurować. Zahamowanie takiej czynności może bowiem wywołać dużą agresję!

Skąd ten problem?

Choć już nieźle znamy budowę mózgu i rozumiemy wiele jego funkcji, w dalszym ciągu nie w pełni wiadomo, co powoduje napady padaczkowe. Wiemy, że ich przyczyną są zaburzenia czynności grup neuronów w mózgu.

Czasem pomiędzy poszczególnymi grupami komórek nerwowych dochodzi do gwałtownego, nieprawidłowego wyładowania bioelektrycznego. Ich przyczyna nie jest na razie znana.

Od tego, w jakim miejscu dojdzie do wyładowania, zależy, jaki rodzaj napadu padaczkowego będzie mieć chory i z jakim nasileniem będzie on przebiegał.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Zobacz również

  • Jak oczyścić zatoki?

    Ta nieprzyjemna dolegliwość lubi powracać. A jesień i zima to jej ulubione pory roku. Dlatego trzeba z nią zrobić porządek. więcej