Ostrogi piętowe. Jak załagodzić ból?

Rozwiązaniem problemu jest wyleczenie stanu zapalnego, rozwijającego się w stopie. Można to zrobić kilkoma metodami.

Reklama

Niedawno mój gabinet odwiedziła pani Anna (53). Skarżyła się na dotkliwe bóle stopy. Na początku doskwierały jej tylko podczas chodzenia, ale ostatnio nie ustępują nawet w czasie odpoczynku.

Najbardziej uciążliwe bóle pojawiały się rano, po wstaniu z łóżka. Zmniejszały się po rozchodzeniu w ciągu dnia. Jednak aby ostatecznie potwierdzić diagnozę i wykluczyć inne przyczyny bólu, skierowałem pacjentkę na badanie RTG.

Prześwietlenie potwierdziło istnienie stanu zapalnego. Ujawniło również wyrostek kostny w okolicy pięty, zwany potocznie ostrogą piętową. Stan zapalny, który rozwija się w okolicach przyczepu rozcięgna podeszwowego, powoduje mikrozwapnienia.

Odkłada się tam tkanka kostna, tworząc ostrogę. Czynnikami, które sprzyjają rozwojowi choroby, są: nadwaga, płaskostopie, długotrwałe stanie oraz intensywna i forsująca aktywność fizyczna. Przyczyną bywają też przykurcze mięśni łydek, a co za tym idzie ograniczenie zgięcia stawu skokowego.

Zapalenie rozcięgna podeszwowego rozwija się najczęściej u osób między 40. a 60. rokiem życia.

Diagnoza nie jest łatwa, bo dolegliwości można pomylić z zapaleniem kaletki lub przyczepu okolicy ścięgna Achillesa. Mogą przypominać też zespół kanału stępu, chorobę Haglunda-Severa (tj. martwicę guza piętowego) oraz łuszczycowe zapalenie stawów. Czasem świadczą o niewydolności naczyniowej lub nowotworze.

W rozpoznaniu ważne jest badanie palpacyjne (dotykiem), w czasie którego lekarz dokładnie sprawdza bolesne miejsce. Wstępną diagnozę potwierdza się badaniem rentgenowskim, a w razie konieczności należy wykonać USG stopy.

Leczenie wymaga czasu i może trwać nawet rok. Składają się na nie regularne ćwiczenia rozciągające rozcięgno podeszwowe oraz zabiegi fizjoterapeutyczne. Stosuje się też ortezy i wkładki podpiętowe, które odciążają mięśnie stopy podczas chodzenia.

Ortezy zakłada się na noc, by zapobiec zesztywnieniu mięśni i porannym bólom stóp.

Często lekarz zaleca niesterydowe leki przeciwzapalne albo wykonanie zastrzyków z kortykosteroidów, które hamują stan zapalny. Coraz bardziej popularne staje się miejscowe stosowanie czynników wzrostu zawartych np. w osoczu bogatopłytkowym, co przyspiesza gojenie (ramka powyżej).

Dobre efekty daje też leczenie falą uderzeniową, tzw. ESWT, która poprawia mikrokrążenie i metabolizm w tkankach, rozpuszcza zwapnienia oraz pobudza produkcję nowego kolagenu, zmniejsza więc napięcia tkanek i ból. Jednak gdy wymienione metody nie przynoszą poprawy, pozostaje leczenie operacyjne.

Polega na przecięciu rozcięgna podeszwowego w okolicy guza piętowego. Jednak to ostateczność, bo operacja chirurgiczna może prowadzić do spłaszczenia łuku podłużnego stopy i rozwoju płaskostopia albo do zniszczenia amortyzującej wstrząsy tkanki tłuszczowej w okolicy pięty.

Domowe sposoby

Masaż. Codziennie wykonajmy 5-minutowy masaż drewnianym wałkiem, najlepiej rano i wieczorem.

Kąpiel. Kilka garści suszonych igieł sosnowych zalejmy 2 litrami wody i gotujmy na wolnym ogniu 20 minut. Następnie nalejmy do miski i przez 20 minut moczmy stopy.

Buty. Powinny być szerokie w palcach. Nie powinny mieć obcasów, tylko niewielki spadek do przodu.

Wkładki. Nośmy wkładki ortopedyczne do butów wspierające poprzeczny i podłużny łuk stopy.

Podpiętki. Używajmy silikonowych i żelowych podpiętek do butów – zapobiegną nadmiernemu naciskowi na pięty.

Rozciąganie stopy. Systematycznie wykonujmy proste ćwiczenia stóp, np. stawanie na palcach i piętach.

dr. n. med. Konrad Słynarski, specjalista ortopedii i traumatologii z Warszawy

Zdaniem specjalisty

Leczenie tzw. czynnikami wzrostu polega na pobraniu krwi od pacjenta w zgięciu łokciowym. Za pomocą specjalnej aparatury lekarz odwirowuje krew i uzyskuje z niej mocno skoncentrowane bogatopłytkowe osocze krwi (PRP), zawierające czynniki wzrostu. Osocze wstrzykuje się w bolesne rozcięgno.

Zabieg jest bezpieczny i trwa najwyżej kwadrans. Przez kilka dni po zabiegu ból może się nasilić, ale potem zanika. Na efekty trzeba poczekać dwa tygodnie. W niektórych ośrodkach z kontraktem NFZ zabieg jest refundowany. Prywatnie kosztuje ok. 500 zł.

Skąd ten problem?

W okolicach przyczepu rozcięgna podeszwowego powstaje stan zapalny, który powoduje mikrozwapnienia. W ten sposób odkłada się tkanka kostna, tworząc ostrogę (A).

Rozcięgno podeszwowe to pasmo tkanki łącznej, które łączy tzw. guz piętowy z mięśniami pod palcami stopy (B). W wyniku obciążeń stopy i nadmiernego jej nadwerężania dochodzi do mikrourazów i podrażnień.

To one są przyczyną rozwoju stanu zapalnego. Dotyka on okolic przyczepu rozcięgna. Schorzenie powoduje uporczywy i silny ból. Bywa, że jest bardzo intensywny w czasie pierwszych kroków po nocnym wypoczynku. W miarę chodzenia łagodnieje, ale po wysiłku znów może się nasilać.

Przy tej dolegliwości zrzućmy nadmiar kilogramów, a na noc zakładajmy ortezę.

Warto wiedzieć

Orteza. Ma anatomicznie wyprofilowany rękaw i taśmę strzemieniową podciągającą rozcięgno do góry. Wyposażona jest w specjalne żelowe osłonki w miejscach, które przylegają do stopy, co zapobiega otarciom. Orteza przynosi natychmiastową ulgę w bólu i pomaga przetrwać dość długi okres rehabilitacji.

Nadwaga. Nadmierne obciążenie stóp to jeden z głównych czynników sprzyjających zachorowaniu na zapalenie rozcięgna podeszwowego.

Dlatego, gdy jesteśmy otyli, a dotknęła nas ta dolegliwość, koniecznie powinniśmy przejść na niskokaloryczną dietę i być codziennie aktywnym fizycznie – przynajmniej przez pół godziny.

Jednak, co bardzo ważne, dieta odchudzająca powinna być bogata w składniki odżywcze. Niedożywienie tkanek może bowiem spotęgować problemy z tkanką łączną i przyspieszyć rozwój bolesnych stanów zapalnych.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Zobacz również

  • Sposób na bolące afty

    Wyglądają jak białe plamki na błonie śluzowej jamy ustnej. W gruncie rzeczy są to jednak owrzodzenia i mogą się umiejscowić na wewnętrznej powierzchni warg, na podniebieniu, na języku lub wokół... więcej