Jak uniknąć zawału?

Zła dieta, brak ruchu, stres, palenie papierosów i nadmierne spożywanie alkoholu – to wszystko sprawia, że co roku w Polsce około mi­lio­na osób tra­fia do szpi­ta­la z po­wo­du do­le­gli­wo­ści zwią­za­nych z ser­cem, w tym z chorobą wieńcową, której najgroźniejszym powikłaniem jest zawał mięśnia sercowego.

Reklama

Jeśli chcemy się cieszyć sprawnym sercem jak najdłużej, to sama zmiana stylu życia na zdrowszy nie wystarczy. Równie ważna jest też dodatkowa profilaktyka. Dlatego należy regularnie mierzyć sobie ciśnienie tętnicze. Powinno ono być niższe niż 140/90 mm Hg, a u osób z cukrzycą lub nieprawidłowym poziomem cukru – niższe niż 130/80 mm Hg.

Niekorzystnie na pracy serca odbija się też nieprawidłowa waga, trzeba więc ją kontrolować. Jednym z jej wskaźników jest BMI (waga w kilogramach podzielona przez wzrost w metrach do kwadratu). Warto przy tym pamiętać, że najgroźniejsza dla zdrowia jest otyłość brzuszna. Aby sprawdzić, czy ją mamy, wystarczy zmierzyć obwód w pasie. Norma dla mężczyzn to 94, dla kobiet – 80 cm. Po 30. roku życia każdy z nas powinien także raz do roku zrobić sobie badanie cholesterolu, a po czterdziestce – EKG.

Zamiast czekać aż ból minie, wezwij pogotowie!

Objawy zawału to silny ból umiejscowiony najczęściej za mostkiem, o charakterze pieczenia, ściskania, gniecenia, trwający ponad kwadrans. Zwykle nie ustępuje lub tylko nieznacznie się zmniejsza po nitroglicerynie podanej podjęzykowo.

Mogą też wystąpić duszności, silne poty, mdłości. Powyższe objawy są wskazaniem do wezwania pogotowia! Liczy się czas. Około 50 proc. zgonów następuje w pierwszej godzinie zawału.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Twoje Imperium

Zobacz również