Gdy stres cię męczy

Daje nam się we znaki. Utrudnia koncentrację, trawienie i zaśnięcie. Długotrwały odbiera radość życia.

Pani Monika, lat 41, przyszła do mnie, bo nie mogła ostatnio spać i straciła apetyt.

– Od miesiąca żyję w stresie. Czuję się tak, jakbym żołądek miała zawiązany w supeł i nie mogę jeść. Jestem podenerwowana. Nic mnie nie cieszy. – Ma pani problemy ze snem?

Reklama

– Tak! W nocy tylko przewracam się z boku na bok. – Czy w tym czasie w pani głowie kłębią się myśli? – Niestety, nie mogę przestać się martwić. Skacze mi wtedy ciśnienie, ostatnio ciągle miałam nawet 140/90 mmHg.

– Czy coś szczególnego wydarzyło się w pani życiu? – W firmie mam kłopoty. Zwalniają ludzi, bo jest kryzys. Boję się, że stracę pracę, a mam kredyt. W dodatku źle się czuję i nie mogę się skupić. – Te dolegliwości są związane z przeciągającym się napięciem. – Czy to możliwe, żeby stres tak mnie męczył? Przecież to tylko trochę nerwów…

– Kiedy jesteśmy w trudnej lub niebezpiecznej sytuacji, organizm przygotowuje się do walki lub ucieczki. Dowodzenie przejmuje część mózgu zwana podwzgórzem. Kontroluje tzw. autonomiczny układ nerwowy i aktywizuje przysadkę mózgową. Reguluje pracę narządów wewnętrznych.

Zwiększa ciśnienie i wysyła sygnał do rdzenia nadnerczy, aby podnieść poziom hormonów stresu: adrenaliny i noradrenaliny. Pogarsza się ukrwienie narządów związanych z trawieniem, więc spada apetyt, zwłaszcza w dużym stresie.

– A problemy z zasypianiem? – Powoduje je wieczorna gonitwa myśli, która jest skutkiem stresu.

Przysadka mózgowa wydziela hormon pobudzający tarczycę i korę nadnerczy

Produkuje tzw. sterydy i mobilizuje inne narządy do produkcji 30 hormonów. Przy takiej aktywizacji trudno zasnąć.

– To co mam zrobić? – Trzeba wprowadzić zmiany w stylu życia i nauczyć się radzić sobie z napięciem. Spokojnie oddychać, pozytywnie myśleć, relaksować się. Warto wprowadzić regularny ruch, zwiększyć aktywność fizyczną, aby rozładować napięcie.

Odprężająco działają kąpiele z olejkami lub ziołami, masaże, kontakty z rodziną lub zwierzęciem. Rozluźnia też głęboki, przeponowy oddech. Najlepiej zmienić sposób patrzenia na pewne sprawy: nic nie jest tak ważne, by warto było zapłacić za to zdrowiem. To, jak stresują nas wydarzenia, zależy od tego, jak bardzo się nimi przejmujemy.

– Jakie zażywać ziołowe preparaty nasenne i uspokajające? – Na przykład z melisą, dziurawcem, walerianą (kozłkiem lekarskim), goryczką. Hamują one aktywność układu nerwowego. Dzięki temu mniej myśli krąży po głowie i uwalniamy się od ich natłoku. Wyciszają one, wspomagają leczenie nerwic i stanów pobudzenia, ułatwiają zasypianie. Nie powodują uzależnienia.

Dr n. med. Magdalena Rybner, internista

Jakie zapachy i olejki ci pomogą

RÓŻANY uspokaja, łagodzi duże napięcie nerwowe, poprawia samopoczucie.

LAWENDOWY zmniejsza lęki, niepokoje, przywraca dobry nastrój, ułatwia sen.

GREJPFRUTOWY odświeża umysł, dodaje energii, pobudza krążenie krwi, odpręża.

CEDROWY działa regenerująco, zwiększa wydajność fizyczną i psychiczną, ale również pomaga poradzić sobie z syndromem chronicznego zmęczenia.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

  • Staw biodrowy do wymiany?

    Wstawienie sztucznych elementów w miejsce naturalnego stawu najczęściej jest konsekwencją rozwoju choroby zwyrodnieniowej biodra (koksartrozy) lub złamania szyjki kości udowej. Ale dlaczego do tego... więcej