Chroń oczy przed słońcem

Jest to równie ważne jak ochrona skóry. Dlatego okulary słoneczne trzeba mieć przy sobie przez cały rok!

Reklama

Promienie UV, które emituje słońce i które każdego dnia (także pochmurnego!) do nas docierają, są o tyle zdradliwe, że nie rejestruje ich zmysł wzroku. Ale to, że są dla nas niewidzialne, nie chroni przed ich działaniem: mogą poparzyć nie tylko skórę, ale także oczy.

Od rana do wieczora

Nasze oczy cierpią najbardziej w tych porach dnia, kiedy promieniowanie słoneczne jest najsilniejsze – czyli w południe i we wczesnych godzinach popołudniowych, w najpiękniejsze słoneczne dni. Wtedy do oka wpada aż 10 razy więcej promieni, niż potrzebuje ono, by wyraźnie widzieć.

Ale w innych okresach spora dawka promieni UV też do nich dociera. Zdradliwe są godziny poranne oraz popołudniowe. Wtedy słońce jest niżej na widnokręgu i promienie wpadają do oka pod innym kątem: w bezpośredniej linii wzroku. Przed takim promieniowaniem nie chronią nas np. łuki brwiowe, które stanowią naturalny daszek zacieniający, kiedy promienie padają z góry.

Nad morzem, w górach

Szczególnie niebezpieczne są dla oczu pobyty nad jeziorem, morzem i na odkrytym basenie: promienie odbijają się od tafli wody czy od piasku i wpada ich do oka dwa razy więcej niż zwykle. Zimą w górach odbijają się od śniegu. Poza tym przez cały rok w górach powietrze jest rozrzedzone, więc przez atmosferę przenika tam więcej promieniowania UV niż na nizinach. Nawet mieszkańcy miast są na nie narażeni: promienie UV odbijają się tu od gładkiego asfaltu, od szyb i od szklanych fasad budynków.

Groźna kumulacja

Promienie UV są wchłaniane przez tkanki oka i gromadzą się w nich. Dzieje się tak, ponieważ tkanki, z których jest zbudowane oko regenerują się gorzej od tych, z których jest zbudowana skóra. W skórze zmiany wywołane przez słońce są usuwane.

W oku kolejne drobne uszkodzenia rok po roku się sumują. Mogą spowodować podrażnienia, a z czasem poważne, trwałe uszkodzenia (patrz ramka powyżej).

Okulary, ale jakie?

Należy pamiętać, że chmury nie blokują przenikania promieni UVA i UVB. Dlatego okulary słoneczne warto zawsze mieć ze sobą. Nośmy je nie tylko latem na plaży, ale przez cały rok – podczas wycieczki rowerowej, na spacerze, podczas pracy w polu i w ogrodzie. Po prostu wtedy, kiedy dłużej przebywamy na otwartej przestrzeni.

Ale nie jest wszystko jedno – jakie okulary. Muszą mieć one szkła wyposażone w odpowiednie filtry, w tym filtr UV (oznaczany jako E-SPF, stopień ochrony oka). Im bardziej słoneczny dzień lub więcej wokół nas powierzchni odbijających promieniowanie, tym wyższy ma być E-SPF. Warto kupować okulary nie na ulicznym straganie czy w supermarkecie. Idźmy do optyka.

Tam sprzedawca udzieli nam rzetelnych informacji. Wybierajmy szkła brązowe lub czarne, z E-SPF co najmniej 25. Powinny być – niezależnie od obowiązującej mody – wystarczająco duże, by chronić oko oraz powieki.

Daszek i rondo

Kiedy słońce jest naprawdę jaskrawe, a my długo poddajemy się jego działaniu, warto się dodatkowo zabezpieczyć i założyć czapkę z dużym daszkiem lub kapelusz z szerokim rondem. Ochroni to nasze oczy przed promieniowaniem wpa- dającym z boku oprawek. Nie musimy zakładać takich osłon wtedy, kiedy okulary przypominają nieco gogle, to znaczy mają zabudowane boki.

Konsultacja: dr. n. med. Dominik Uram, specjalista chorób oczu

Poważne skutki

Podrażnienie oczu jest reakcją na nadmiar promieni UV. Czujemy, jakbyśmy pod powiekami miały piasek, oczy pieką, szczypią, są czerwone, suche. Także łzawią, stają się nadwrażliwe na światło. Jeże li podrażnienie się powtarza, może prowadzić do uszkodzenia rogówki lub siatkówki, zwyrodnienia plamki żółtej, a nawet do czerniaka oka.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Chwila dla Ciebie
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Sposób na bolące afty

    Wyglądają jak białe plamki na błonie śluzowej jamy ustnej. W gruncie rzeczy są to jednak owrzodzenia i mogą się umiejscowić na wewnętrznej powierzchni warg, na podniebieniu, na języku lub wokół... więcej