Tłuszcze w lekkiej letniej diecie

Jako że lato rozgościło się u nas już na dobre, nie pozostaje nic innego, jak tylko korzystać z jego dobrodziejstw. Odpoczynek w plenerze? Jak najbardziej. Opalanie? Tak, oby z umiarem. Świeże sezonowe jedzenie? Absolutnie i koniecznie!

Zdjęcie

Latem chudnie się najłatwiej /materiały promocyjne
Latem chudnie się najłatwiej
/materiały promocyjne

Świeże warzywa i owoce, dostępne na każdym osiedlowym straganie, to niewątpliwie jeden z największych atutów lata. Zwłaszcza, że niektórymi z nich cieszyć możemy się wyłącznie o tej porze roku. Dzięki bogactwu i różnorodności produktów, jakie mamy w zasięgu ręki, latem nasza dieta się zmienia, staje mniej przetworzona i bardziej urozmaicona. Siłą rzeczy nasz letni jadłospis wygląda też znacznie lżej niż zimowy: gdy na zewnątrz słupek rtęci dobija do 30 stopni, czasochłonne smażenie naleśników czy duszenie ciężkich mięs w sosach staje się uciążliwe. A więc sięgamy po potrawy, które można zjeść na zimno lub przygotować niewielkim nakładem sił. Nie pozostaje to bez wpływu na naszą sylwetkę. Każda zaprawiona w dietetycznych bojach kobieta wie doskonale, że latem chudnie się najłatwiej. Lecz żeby nie było tak różowo i idealnie, jest w tym wszystkim jedno "ale". Nawet w lekkim letnim menu nie powinno zabraknąć wszystkich podstawowych składników żywieniowych. Również tłuszczów.

Zdjęcie

Tłuszcze stanowią ważne źródło energii. /materiały promocyjne
Tłuszcze stanowią ważne źródło energii.
/materiały promocyjne

Tłuszcze wielu osobom kojarzą się z czymś niesmacznym i nieprzyjemnym. Nie do końca słusznie, ponieważ tłuszcz tłuszczowi nierówny, a lekka sałata skropiona odrobiną oleju nijak się ma do pączków smażonych na smalcu. Tłuszcze są i powinny być jednym z filarów prawidłowej, zbilansowanej diety. Nie może ich zabraknąć w menu codziennym tak samo, jak w odchudzającej diecie. Nie ma mowy o zbilansowanym odżywianiu, gdy eliminuje się z diety którąkolwiek z grup makroskładników: węglowodany, białka czy tłuszcze. Tak samo jak nieskuteczne są odchudzające diety stuprocentowo light, tak też i na co dzień nasz organizm nie będzie sobie dobrze radził pozbawiony tłuszczów. Stanowią one ważne źródło energii - z tłuszczów czerpiemy jej aż 1/3, są również budulcem hormonów i błon komórkowych, biorą także udział we wchłanianiu oraz transporcie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E i K). Oczywiście gdy spożywamy ich zbyt wiele, grozi nam przybranie na wadze, ale w racjonalnych ilościach tłuszcze są po prostu niezbędne.

Reklama

Który tłuszcz wybrać i jak go mądrze używać? Jednym z olejów roślinnych o bardzo dobrym składzie kwasów tłuszczowych jest olej rzepakowy, bogaty w kwasy omega-3, ważne witaminy (E i K) i sterole roślinne wspierające układ krążenia. Olej ten jest także mniej kaloryczny niż inne, bo łatwiej odsącza się z potraw po smażeniu. Skoro jednak ustaliliśmy już, że latem niekoniecznie chcemy spędzać czas przy gorącej patelni, podpowiemy, jak stosować olej rzepakowy na zimno w letnich lekkich daniach.

Po prostu do sałatek

Sałatki to najprostsze rozwiązanie, gdy chcemy szybko przygotować przekąskę, dodatek do obiadu czy lekką kolację. Wystarczy złapać coś zielonego: sałatę, rukolę, roszponkę, szpinak; dorzucić ulubione warzywa, ewentualnie fetę lub mozzarellę i gotowe. Żeby wszystkie składniki pięknie się połączyły, zwykle dodajemy do sałat dressing lub czysty olej lub oliwę. Jeśli będzie to olej rzepakowy, taki manewr zapewni nam solidną porcję kwasów omega-3, a dokładnie kwasu α-linolenowego, bo całodzienne nasze zapotrzebowanie na ten składnik mieści się w zaledwie 2 łyżkach oleju rzepakowego. Tym, którzy mają więcej czasu, proponujemy własnoręczne przygotowanie olejów smakowych. Wystarczy czysta sucha butelka lub słoik, olej rzepakowy, kilka ząbków czosnku, świeże zioła, ostra papryczka, imbir - wedle preferencji, a po kilku dniach otrzymamy aromatyczny smakowy olej nie robiąc praktycznie nic poza wstrząśnięciem odstawioną w chłodne miejsce butelką raz na dobę.

Zdjęcie

Sałatki to najprostsze rozwiązanie. /materiały promocyjne
Sałatki to najprostsze rozwiązanie.
/materiały promocyjne

Jako składnik wszelkich możliwych past

Olej rzepakowy sprawdzi się doskonale w przepisach na wszelkiego typu warzywne pasty kanapkowe (latem polecamy taką z bobu), dipy do warzyw na imprezę czy smakowe hummusy. Można z jego dodatkiem przygotować pyszne pesto, np. w wersji polskiej - z pietruszki i koperku lub wersji "no waste": z natki młodej marchewki lub liści rzodkiewki. Rafinowany olej rzepakowy jest neutralny smakowo i zapachowo, przez co może być dodawany do wszelkich dań bez obaw, że jakkolwiek zniekształci ich smak.

Do dań z grilla i do grilla

Gdy planujemy większe grillowanie, również warto sięgnąć po olej rzepakowy. Przyda się, gdy chcemy przyrządzić marynatę do mięsa lub tofu. Wystarczy wtedy wymieszać go z ulubionymi przyprawami, sosem sojowym, ziołami, czosnkiem i taką miksturą zalać potrawę przeznaczoną na ruszt. Również piekąc warzywa lub pieczarki, dobrze jest je lekko skropić olejem, by zwyczajnie nie uschły zanim będą gotowe. Gdziekolwiek nie zastosujemy oleju rzepakowego, zawsze będzie to z korzyścią - i dla smaku, i naszej diety. Gorąco polecamy więc rzepakowy, i latem, i o każdej porze roku.

Więcej informacji na www.pokochajolejrzepakowy.eu

Zdjęcie

logo /materiały promocyjne

Artykuł pochodzi z kategorii: Zdrowy tryb życia

materiały promocyjne

Zobacz również

  • Dieta probiotyczna

    Lekarze doceniają zdrowotne właściwości produktów fermentowanych, które doskonale służą zdrowiu. więcej