Spróbujmy jeść mniej cukru

Jarosław Żyliński, psycholog wychowawczy, autor bloga jarekzylinski.blox.pl, na którym porusza m.in. kwestię uzależnienia dzieci od cukru.

Co złego w tym, że dziecko zje sobie w szkole jeden słodki batonik?

Tu naprawdę nie chodzi tylko o jeden batonik. Wciskamy w dzieci słodycze na każdym kroku. Cukier jest w płatkach śniadaniowych, jogurcikach i serkach, którymi tak chętnie je karmimy, jest też w napojach, a nawet parówkach. Do tego dzieci proszą o słodycze i natychmiast je dostają. Dziś na poczcie byłem świadkiem, jak babcia bez refleksji daje kilkulatkowi pączka. Pakujemy w nasze dzieci tony cukru.

Reklama

Jak cukier działa na młody organizm?

Kiedy jemy coś słodkiego, to w organizmie podnosi się poziom glukozy i wydziela się serotonina, tzw. hormon szczęścia, czujemy się więc przez chwilę dobrze. Aby zneutralizować glukozę, trzustka produkuje insulinę, a za jej sprawą poziom glukozy i hormonów szczęścia spada.

Jeśli więc ciągle jemy cukier, to organizm przeżywa prawdziwą huśtawkę: „strzał” glukozy, „strzał” insuliny, góra-dół, góra-dół. Między innymi przez to dziecko staje się nerwowe, ma problemy z koncentracją, w jednej chwili rozpiera je energia, zaraz potem nie ma na nic siły. To właśnie fundujemy naszym dzieciom zapychając je cukrem.

To znaczy, że należy całkiem zrezygnować ze słodyczy?

Niekoniecznie, bo jak powiedziałem, to nie jest batalia o batonik. Jeśli ktoś potrafi zachować umiar, to niech zje na deser ciastko. Ale proponowałbym zrobić eksperyment: zupełnie zrezygnować z cukru na trzy tygodnie.

Odstawić wszystko, co go zawiera, żeby samemu przekonać się, jak bardzo jesteśmy od niego uzależnieni. Niektórych na początku będzie dosłownie bolała głowa, ale gwarantuję, że warto to przetrzymać. Po takim „detoksie” będziemy mieli więcej energii, nawet poranna kawa stanie się zbędna i sami z siebie nabierzemy apetytu na zdrowe rzeczy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zdrowy tryb życia

Naj