Śmiech jak lek

Naukowcy twierdzą, że daje on konkretne korzyści zdrowotne. Co ważne, nie można go przedawkować.

Amerykańscy badacze wyliczyli, że śmianie się przez kilka minut to dla organizmu podobny wysiłek jak kwadrans jazdy na rowerze czy 10 minut ćwiczeń w siłowni na przyrządzie do wiosłowania. A kwadrans śmiechu dziennie pozwala zrzucić przez rok ponad dwa kilo nadwagi.

Śmiech działa niczym szczepionka uodparniająca

Sprawia, że we krwi wzrasta ilość limfocytów T – komórek układu odpornościowego. Powoduje, że w ślinie rośnie stężenie immunoglobuliny A – przeciwciała, które chroni błony śluzowe i zwalcza infekcje dróg oddechowych. Zwiększa się też ilość i aktywność komórek NK, które unieszkodliwiają wirusy i pojedyncze komórki nowotworowe.

Reklama

Co ciekawe, aktywność komórek odpornościowych pobudzana głośnym śmiechem trwa jeszcze następnego dnia. Gdy się śmiejemy, mózg wytwarza więcej endorfin – hormonów szczęścia.

To one wprowadzają nas w dobry nastrój. Działają też przeciwzapalnie i przeciwbólowo. Pobudzając krążenie, śmiech sprawia, że napięte mięśnie (np. przy kręgosłupie szyjnym) rozluźniają się.

Podczas porządnego śmiechu pracują mięśnie klatki piersiowej i twarzy. A także brzucha, porusza się przepona – to działa na narządy wewnętrzne (żołądek, jelita) jak leczniczy masaż. Serdeczny śmiech działa ochronnie na serce. Przyspiesza jego bicie. Wprawione w ruch mięśnie klatki piersiowej i brzucha zwiększają przepływ krwi w jego kierunku. Szybciej krążąca krew wypłukuje ze ścian tętnic blaszki miażdżycowe.

Śmiech pogłębia oddech: do płuc trafia trzy razy więcej powietrza niż normalnie

Organizm jest dotleniony, mózg lepiej przyswaja informacje, poprawia się koncentracja. Uwaga! Lekarze odradzają intensywny śmiech w pierwszych dniach po operacji, zwłaszcza brzucha czy twarzy (ze względu na ryzyko pękania szwów), po złamaniu żeber, przy poważnych chorobach serca.

Ostrożnie powinny dawkować sobie śmiech osoby z astmą i POChP: zbyt gwałtowny powoduje skurcze dróg oddechowych, co może nasilić ataki kaszlu i duszności.

Ważny jest rodzaj śmiechu.

Spokojny (uśmiech) pomaga w walce z chorobami związanymi ze stresem, relaksuje, wzmacnia optymizm. Chichot – choć mocniejszy – nie poprawia zdrowia.

Najzdrowszy jest głośny śmiech, któremu towarzyszą mimowolne ruchy ciała – to on dotlenia, poprawia oddychanie, pracę układu krążenia, działa przeciwbólowo. Śmiech „aż do łez” nawilża oczy i dodaje im blasku, poprawia ukrwienia narządów wewnętrznych.

Terapia śmiechem

Ewa Kąca, psychoterapeutka: Gdy jesteśmy zdenerwowani, przeżywamy trudne emocje, warto rozładowywać je śmiechem. To jedna z najprostszych metod odprężenia. Gdy się śmiejemy, pracuje przepona, a to uaktywnia część układu nerwowego działającego na organizm uspokajająco.

We krwi obniża się poziom hormonów stresu – adrenaliny i kortyzolu. To powoduje spadek napięcia, lęku. Pomaga odzyskać równowagę psychiczną.

Trening śmiechu

Śmiech można wyćwiczyć. Pomaga w tym oglądanie komedii, zabawnych programów telewizyjnych, zdjęć, czytanie i opowiadanie dowcipów innym lub czytanie książek, które wprawiają w dobry nastrój itp. Nie zawsze mamy okazję do śmiechu i żartów, ale naukowcy przekonują, że warto ich szukać.

A nawet wywoływać na twarzy sztuczny uśmiech. Działa on podobnie jak naturalny. Uruchamia te same mięśnie, a w organizmie włączają się te same mechanizmy fizjologiczne, które odpowiadają za pozytywne emocje. Jeśli nie mamy powodów do radości, warto kilka razy dziennie wykonywać proste ćwiczenie. Stańmy przed lustrem i podciągnijmy kąciki ust do góry, tworząc na twarzy kształt uśmiechu. Wytrzymajmy z taką miną ok. 30 sekund.

Nie wstydźmy się też śmiać głośno sami do siebie. Albo zaprośmy do ćwiczenia dziecko czy inną, bliską osobę i razem pobawmy się, wydając wesołe odgłosy, takie jak: hi, hi, hi; ha, ha, ha; ho, ho, ho.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zdrowy tryb życia

Dobry Tydzień
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Co jeść?

    Jeśli zastanawiamy się co jeść warto spojrzeć na przykłady z innych krajów. W Stanach Zjednoczonych, w których jest nadmierne spożycie tłustych wędlin, mięsa, ciast i chipsów wiele osób cierpi na... więcej