Obalamy mity na temat oleju rzepakowego!

Zdjęcie

/materiały prasowe
/materiały prasowe



Zdjęcie

materiały prasowe /materiały prasowe
materiały prasowe
/materiały prasowe

Na temat tłuszczów w diecie krąży dużo - często sprzecznych - informacji. Wiele mitów pojawiło się również na temat oleju rzepakowego, który przez pewien czas był traktowany w naszym kraju jako produkt niskiej jakości. Czy tak jest w rzeczywistości?

Olej rzepakowy, który często jest składnikiem tworzonych przez nas potraw, bywa niekiedy produktem kontrowersyjnym. Wraz z nadejściem mody na egzotyczne, promowane jako niezwykle korzystne oleje, wiele mitów na temat produktu z rzepaku zaczęło się pojawiać na nowo. Na czym tak naprawdę polega proces rafinacji? Czym jest kwas erukowy? Czy w rzepaku jest GMO? Jak to jest z korzystnymi właściwościami oleju rzepakowego? O te wszystkie kwestie postanowiliśmy zapytać prof. Krzysztofa Krygiera, specjalisty w zakresie technologii żywności i żywienia człowieka.

Co zawiera olej rzepakowy? Wiemy, że tego typu produkty składają się w dużej mierze z kwasów tłuszczowych, które mogą nam zarówno pomagać, jak i negatywnie wpływać na naszą kondycję. Jak wygląda sytuacja w tym przypadku?

W oleju rzepakowym zdecydowanie przeważają nienasycone kwasy tłuszczowe, które bardzo korzystnie wpływają na nasz organizm. Stanowią one ponad 90 proc. tego produktu. Wliczamy w to kwas oleinowy (omega-9), a także linolowy (omega-6) i alfa-linolenowy (omega-3). Ten ostatni jest szczególnie istotny w naszej diecie, w której znajduje się zbyt mało tej substancji, tymczasem ludzki organizm nie jest go w stanie samodzielnie wyprodukować. Istotny jest również fakt, że kwasy omega-6 i omega-3 są dostarczane organizmowi we właściwej proporcji, tj. 2:1. Warto przy okazji wspomnieć, że olej rzepakowy zawiera również witaminy E, K oraz prowitaminę A. Produkt ten na tle innych olejów roślinnych odznacza się  najniższą zawartością nasyconych kwasów tłuszczowych, które  przyczyniają się do zwiększenia stężenia cholesterolu we krwi, a w efekcie do rozwoju miażdżycy, czy zwiększenia ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego. Te w największych ilościach występują w tłuszczach zwierzęcych oraz oleju kokosowym. Zastanawiając się więc, z jakiego tłuszczu korzystać w swojej kuchni warto postawić na olej rzepakowy.

Na przestrzeni lat w opinii publicznej pojawiało się wiele mitów na temat tłuszczów, w tym oleju rzepakowego. Obecnie często możemy spotkać się ze stwierdzeniem, że najlepszy jest ten tłoczony na zimno. Czy słusznie?

Niekoniecznie.Jeśli chodzi o cenne właściwości odżywcze, rafinowany olej rzepakowy niewiele różni się od wersji tłoczonej na zimno, natomiast bez wątpienia ma mniej różnych zanieczyszczeń, które rafinacja usuwa, bo po to jest stosowana. Jakie to zanieczyszczenia? Pestycydy, pozostałości nawozów oraz tzw. przemysłowe. Oprócz tego mogą być to substancje, które przyspieszają psucie się oleju, np. metale ciężkie. Wyłącznie te zanieczyszczenia eliminowane są podczas rafinacji. Dzięki temu procesowi olej rzepakowy dłużej zachowuje swoje walory. 

Skoro mówimy o niepożądanych substancjach, jak to jest z zawartością kwasu erukowego? Czy przez jego obecność olej rzepakowy może być szkodliwy dla naszego organizmu?

Zdjęcie

Materiał prasowy /materiały prasowe
Materiał prasowy
/materiały prasowe

Obecnie olej rzepakowy, który wykorzystuje się do celów spożywczych powstaje z podwójnie ulepszonych odmian, w których zawartość tego kwasu wynosi od 0 do 0,7%. W tym miejscu warto zaznaczyć, że rekomendacje określające dopuszczalną zawartość tej substancji wynoszą 2%, więc nie mamy się czego obawiać.

A co z GMO? Czy olej produkowany jest z roślin genetycznie modyfikowanych?

Wspomniana wyżej nowa odmiana tzw. podwójnie ulepszona powstała w latach 70-tych,  odbyło się to w sposób tradycyjny (krzyżowanie, rozmnażanie), kiedy GMO nie było jeszcze znane. Rzepak uprawiany zatem w Unii Europejskiej (w tym także w Polsce) nie jest genetycznie modyfikowany.

Jak przedstawia się praktyczna strona stosowania oleju rzepakowego? Krążą opinie, że pod wpływem wysokiej temperatury, traci on swoje dobre właściwości. Czy możemy więc stosować tylko na zimno? Jaki tłuszcz wybrać do smażenia i pieczenia?

Olej rzepakowy może szybko tracić swoje walory, jednak ma to miejsce tylko jeśli chodzi o wersję tłoczoną na zimno. Właśnie dzięki procesowi rafinacji produkt ten zachowuje swoje właściwości nie tylko przez długi czas, lecz także w różnych temperaturach. Olej rzepakowy odznacza się bardzo wysoką odpornością na zmiany termiczne, nadaje się więc do smażenia, pieczenia i oczywiście stosowania na zimno. Tu warto wspomnieć o jeszcze jednej zalecie tego tłuszczu: stosunkowo łatwo odcieka on ze smażonych pokarmów, dzięki czemu przygotowywane przez nas potrawy mogą być o nawet 10 proc. mniej kaloryczne, niż w przypadku smażenia na innych produktach.

Z naszej rozmowy wynika, że olej rzepakowy nie tylko nam nie szkodzi, ale jest nawet bardzo korzystny. Rozumiem więc, że rekomenduje Pan olej rzepakowy, jako jeden z tłuszczów, które na stałe powinny zagościć w naszej kuchni?

Osobiście jestem za używaniem do przygotowywania posiłków jednego rodzaju tłuszczu, który stosunkowo szybko zużywamy i - co za tym idzie - wymieniamy. Dzięki temu mamy gwarancję, że będziemy używać świeżego produktu, który nie zdążył stracić swoich właściwości. Tu ze względu na walory zdrowotne i praktyczne mogę zdecydowanie zarekomendować olej rzepakowy! Sam stosuję go do wszystkiego od wielu lat.

Zdjęcie

Materiał prasowy /materiały prasowe
Materiał prasowy
/materiały prasowe






Artykuł pochodzi z kategorii: Zdrowy tryb życia

Świat kobiety

Zobacz również

  • Dopochwowy Multi-Gyn FloraPlus został stworzony z myślą o komforcie kobiet, jest dyskretny i wygodny. W opakowaniu znajduje się 5 małych, pojedynczych aplikatorów, które zapewniają wygodę i... więcej