Melisa i inne ziółka na zszargane nerwy

Większość z nas źle znosi denerwujące sytuacje i związane z nimi stany dużego napięcia emocjonalnego. Jeśli zdarzają się rzadko, potrafimy w miarę szybko wrócić do równowagi. Ale przewlekły, często powtarzający się stres staje się przyczyną przykrych doznań psychicznych i nerwic przebiegających z różnymi dolegliwościami fizycznymi.

Mózg pod napięciem

Reakcja na stres zaczyna się w mózgu. Sytuację zagrożenia ocenia najpierw ciało migdałowate, obszar, który interpretuje obrazy i dźwięki i przetwarza je emocjonalnie. Błyskawicznie wysyła sygnał SOS do podwzgórza.

Reklama

To centrum dowodzenia komunikujące się z resztą ciała poprzez system nerwowy. Reguluje ono nieświadome czynności fizjologiczne. Najpierw pobudza nadnercza, które zaczynają pompować do krwiobiegu pierwszy hormon stresu – adrenalinę.

Serce zaczyna bić jak szalone, popychając krew do mięśni. Tętno i ciśnienie tętnicze skacze w górę. Rozszerzają się naczynia krwionośne i przyspiesza oddech, dzięki czemu mózg dostaje więcej tlenu. Rośnie koncentracja, wyostrza się wzrok i słuch.

Adrenalina powoduje też uwolnienie glukozy i tłuszczu do krwi, by dostarczyć organizmowi niezbędnej energii. A wszystkie te zmiany zachodzą dosłownie w ułamku sekundy. Ta reakcja to spadek po naszych przodkach: w obliczu niebezpieczeństwa pozwalała zachować im życie, pomagając w walce lub w ucieczce.

Gdy jednak sytuacja zagrożenia nie mija, podwzgórze aktywuje drugi sposób reagowania na stres – tzw. oś HPA, zmuszając do stałej współpracy podwzgórze, przysadkę móz- gową i nadnercza. Oś HPA utrzymuje organizm na wysokich obrotach.

Z nadnerczy zaczyna uwalniać się drugi hormon stresu – kortyzol, którego zadaniem jest wzmożenie apetytu i odkładanie tłuszczu (i w efekcie tycie), co ma zapewnić nieprzerwaną dostawę energii. Organizm cały czas pozostaje więc „na chodzie” i w najwyższej gotowości.

Trwale podwyższona ilość adrenaliny z czasem uszkadza tętnice i wywołuje nadciśnienie, znacznie podnosząc ryzyko zawałów serca i udarów mózgu. Mogą pojawić się niedomagania innych narządów, kłopoty trawienne, ból stawów, choroby skórne i wypadanie włosów.

Pomoc z ziołowej apteczki

Jak wyhamować zdopingowany układ nerwowy i powstrzymać szkodliwe zmiany fizjologiczne w organizmie?

Dla osób funkcjonujących na co dzień ze zszarganymi nerwa mi, możliwość wyciszenia się jest koniecznym warunkiem zachowania zdrowia. Istnieje kilka sposobów radzenia sobie ze stresem. Najskuteczniejsze to terapia relaksacyjna i stosowanie środków uspokajających.

W łagodzeniu przewlekłego napięcia nerwowego lepiej niż lekarstwa syntetyczne sprawdzają się specyfiki roślinne. Nie mają skutków ubocznych, w wielu przypadkach są tak samo skuteczne, a przy tym tańsze. I, w przeciwieństwie do tabletek uspokajających, zawierają zdrowe składniki ogólnie wspomagające organizm: bioflawonoidy, garbniki, minerały i witaminy.

Dla znerwicowanych najcenniejszym ziołem działającym uspokajająco jest melisa. Jej olejek eteryczny o zapachu cytrynowym to mieszanina cytralu, cytronelolu, geraniolu i linalolu. Olejki te potrafią obniżyć próg wrażliwości ośrodkowego układu nerwowego, dzięki czemu spokojniej znosimy trudne chwile.

Działanie melisy jest na tyle silne, że w wielu przypadkach może ona zastąpić leki na receptę, ewentualnie pozwala zmniejszyć ich dawki – uważał farmaceuta i nestor polskiego ziołolecznictwa prof. Aleksander Ożarowski. Melisę zaleca się nie tylko w stanach stresu, ale także przy neurastenii – najczęstszej postaci nerwicy objawiającej się nadpobudliwością, wyczerpywaniem i niepokojem, drażliwością, kołataniem serca, bólami głowy i dolegliwościami jelitowymi.

Melisa łagodzi także bezsenność. Ponadto po czterech tygodniach codziennego zażywania wyciągów z tego zioła poprawia się pamięć oraz zdolności poznawcze.

Melisa wiąże się bowiem z receptorami neuronów cholinergicznych w móz gu, które odpowiadają za proces uczenia się i zapamiętywania. Melisę można zażywać w formie kapsułek, herbatek, kropli i na słodko – w postaci cukierków.

Inne ziółka

Szyszki chmielu pomagają w nerwicach żołądkowo-jelitowych i zaburzeniach trawiennych.

Korzeń kozłka, zwanego walerianą, tłumi rozbudzone emocje, sprzyja spokojnej nocy. Znosi przyspieszone bicie serca, pulsowanie w skroniach.

Ziele serdecznika zaleca się osobom starszym z zaburzeniami rytmu serca.

Kwiat lawendy łagodzi stany skurczowe narządów we wnętrznych i poprawia perystaltykę jelit.

Nowe odkrycia

Najnowsze badania naukowe wskazują, że melisa ma bardzo szerokie właściwości lecznicze.

Oręż przeciwko bakteriom: Alkoholowe wyciągi z tego zioła hamują wzrost bakterii Helicobacter pylori, sprzyjającej rozwojowi choroby wrzodowej żołądka oraz dwunastnicy.

Broń przeciw wirusom: Na pary i olejek eteryczny zawierają kwasy fenolowe skutecznie zwalczające wirusy opryszczki.

W nadczynności tarczycy: Napary mają zdolność hamowania czynników pobudzających tarczycę w chorobie Gravesa.

W stanach zapalnych: Ziołowe przeciwutleniacze zabijają szkodliwe wolne rodniki.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zdrowy tryb życia

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Prof. dr hab. n. med. Andrzej Bochenek wyjaśnia: - Nie popieram mody na olej kokosowy. Podobnie jak palmowy, zawiera wysokie wartości kwasów nasyconych. Te dwa tłuszcze - jeśli już stosujemy -... więcej