Domowe sposoby na infekcje intymne

Infekcje intymne są utrapieniem wszystkich kobiet i - niestety - często mają tendencje do nawracania. Warto wiedzieć, co robić, by zapobiegać zakażeniom. Równie istotna jest znajomość metod działania w sytuacji, gdy pojawią się pierwsze symptomy, do których przede wszystkim należą ból, swędzenie i pieczenie okolic intymnych.

Zdjęcie

Sprawdź, jak radzić sobie z infekcjami intymnymi /123RF/PICSEL
Sprawdź, jak radzić sobie z infekcjami intymnymi
/123RF/PICSEL

Co może wywołać infekcję intymną?

Infekcje intymne dotyczą kobiet w każdym wieku. Na ich wystąpienie mają wpływ zmiany hormonalne przed i podczas menstruacji, w trakcie ciąży, w związku z laktacją oraz menopauzą. Mogą je wywołać: niewłaściwa higiena, zwłaszcza podczas miesiączki, częste korzystanie z publicznych toalet, uprawianie seksu bez prezerwatywy czy regularne noszenie sztucznej, "nieoddychającej" bielizny.

Ryzyko występowania zakażeń intymnych rośnie wraz z upływem lat. U kobiet po czterdziestym roku życia stopniowo obniża się ilość hormonów żeńskich, co ma wpływ na równowagę mikrobiologiczną pochwy. Do zaburzeń w zdrowiu okolic intymnych dochodzi również przy chorobie innej części ciała (zwłaszcza, gdy została zastosowana antybiotykoterapia), ogólnym osłabieniu i przemęczeniu organizmu. Zakażenie może wystąpić przy wyczerpującym i długim stresie, o co nietrudno, kiedy przybywa obowiązków związanych m.in. z rozwojem kariery, opieką nad dziećmi i dbaniem o dom. Poziom hormonu stresu (kortyzolu) wpływa na obniżenie komórek odpornościowych, co czyni śluzówkę pochwy bardziej podatną na infekcje.

Reklama

Większe predyspozycje do zakażeń grzybiczych i bakteryjnych wykazują kobiety cierpiące na cukrzycę oraz otyłe. Dlatego również z tego powodu warto kontrolować choroby współistniejące i dbać o utrzymanie odpowiedniej masy ciała.

Jakie są objawy infekcji intymnych?

Specjaliści wyróżniają trzy typy infekcji intymnych: bakteryjną, grzybiczą i mieszaną. Bez względu na rodzaj, objawy rozwoju zakażenia okolic intymnych są w większości przypadków takie same. Kobiety najczęściej skarżą się na pieczenie i swędzenie pochwy, ból i pieczenie podczas stosunku oraz oddawania moczu, a także intensywne upławy o nieprzyjemnym zapachu i zmienionej konsystencji. Zdarza się, że pobolewa podbrzusze, a nawet pojawia się stan podgorączkowy.

Dolegliwości mogą pojawić się również w wyniku reakcji alergicznej. Warto więc obserwować swoje ciało i być czujnym na wysyłane symptomy.

Kosmetyki, na które szczególnie trzeba zwrócić uwagę to:

- preparaty do higieny intymnej (żele, pianki, spraye)
- płyny do kąpieli (szczególnie takie, które intensywnie pachną i mocno się pienią)
- środki piorące i płyny do płukania tkanin.

Należy również zastanowić się, czy dolegliwości nie pojawiły się, odkąd zaczęłyśmy używać zapachowego papieru toaletowego lub zmieniłyśmy na inne, być może pachnące, wkładki higieniczne czy podpaski.

Zdjęcie

Na infekcje intymne znane są też metody naszych babek /123RF/PICSEL
Na infekcje intymne znane są też metody naszych babek
/123RF/PICSEL

Co zrobić, gdy swędzi, boli, piecze...?

Większość kobiecych schorzeń wymaga kontroli lekarskiej i specjalistycznego leczenia. Obecna sytuacja utrudnia jednak zasięgnięcie fachowej porady. Panujące obostrzenia związane z pandemią koronawirusa powodują ograniczenia w dostępie do lekarza ginekologa i utrudniają swobodne uzyskanie porady od farmaceuty. Dla wielu kobiet rozmowa o dolegliwościach intymnych jest krępująca. Teraz trzeba się dodatkowo wewnętrznie przełamać, by - prosząc w aptece o odpowiedni preparat - opisać wstydliwe dolegliwości intymne wręcz krzycząc. Nie ma przecież szans, by farmaceuta usłyszał i zrozumiał informacje przekazywane półgłosem, kiedy na naszej twarzy jest obowiązkowa maseczka, a z rozmówcą dzieli naturalna w aptece szyba.

Teraz jest trudniej, ale nawet w "czasach normalności" często trzeba czekać na wizytę u ginekologa. Dobrze jest więc mieć w domowej apteczce środki, które szybko zadziałają - złagodzą dolegliwości i zapobiegną rozwojowi infekcji. Takim must have, zwłaszcza dla kobiet cierpiących na częste nawracające infekcje intymne, jest preparat do leczenia dolegliwości pochwowych (świądu, suchości, upławów lub nieprzyjemnego zapachu) oraz bakteryjnego bądź grzybiczego zakażenia pochwy. Z dostępnych na rynku na szczególną uwagę zasługuje dopochwowy żel Multi-Gyn ActiGel. Zaledwie niewielka dawka tego preparatu wprowadzona do pochwy za pomocą bezpiecznego aplikatora przynosi ulgę.

Co ważne, Multi-Gyn ActiGel jest produktem naturalnym, który zawiera bio-aktywne polisacharydy z aloesu.. Ma delikatną konsystencję, nie brudzi bielizny i może być stosowany również w ciągu dnia. Jedno opakowanie wystarcza nawet na pięć kuracji. Dodatkową zaletą jest trzyletni termin ważności i to, że można go również kupić bez recepty w aptece internetowej.

Gdy swędzi, boli i piecze warto też wypróbować domowe, czasem nawet "babcine" sposoby na infekcje intymne. Mogą one pomóc zminimalizować nieprzyjemne objawy, a także wspomóc proces leczenia i wpłynąć pozytywnie na biocenozę pochwy.

Zdjęcie

Multi-Gyn ActiGel /materiały prasowe
Multi-Gyn ActiGel
/materiały prasowe

Jakie są domowe sposoby na infekcje intymne?

Do najbardziej popularnych domowych sposobów walki z zakażeniem pochwowym i łagodzenia dyskomfortu spowodowanego infekcją należą nasiadówki, ziołowe kąpiele lecznicze, przemywanie okolic intymnych roztworami sody oczyszczonej, nadmanganianu potasu lub wody utlenionej, olejkiem z drzewa herbacianego bądź oregano, a także sokiem z aloesu. Stosuje się również okłady z miąższu aloesu.

Co to jest nasiadówka?

Nie bez powodu nasze babcie w czasie infekcji intymnych stosowały ziołowe nasiadówki. Prawidłowo wykonane przynoszą ulgę i są całkowicie bezpieczne. Nasiadówka polega na kilkunastominutowym (zazwyczaj 15-20 minut) zanurzeniu pośladków (woda powinna sięgać do poziomu bioder) w ciepłej, ale nie gorącej, wodzie z dodatkiem składników leczniczych. W tym celu wykorzystuje się zioła i zazwyczaj znajdujące się w domu związki chemiczne (sodę oczyszczoną, wodę utlenioną czy nadmanganian potasu). Nasiadówkę przeprowadza się w wannie, miednicy lub innym naczyniu. Po zakończonym zabiegu można obmyć dolną część ciała chłodniejszą wodą. Kuracja powinna trwać co najmniej siedem dni, ale nie dłużej niż trzy tygodnie.

Do nasiadówek i kąpieli leczniczych możemy wykorzystać gotowe mieszanki ziołowe lub samodzielnie przygotować własny zestaw. Przyda się tu mała ściągawka z ziołolecznictwa. Warto pamiętać, że pokrzywa działa bakteriobójczo, rumianek pospolity łagodzi zapalenia, kora dębu dodatkowo działa odkażająco, antybakteryjnie i ściągająco, nagietek dobrze regeneruje śluzówkę, szałwia, melisa, liście orzecha włoskiego, kłącze pięciornika i rumian rzymski sprawdzą się przy grzybicy, kwiat krwawnika rozluźnia i zabija bakterie, a liście babki lancetowatej mają właściwości przeciwzapalne.

Zioła nie tylko wspomagają leczenie ginekologiczne, ale również zapobiegają rozwojowi zakażenia. Do garnka należy wrzucić kilka torebek lub garść wybranych suszonych ziół i zalać wrzątkiem. Po odczekaniu ok. 10 minut, aż zioła się zaparzą, wlać napar do wanny lub naczynia przeznaczonego na nasiadówkę i uzupełnić wodę do potrzebnego poziomu. Jeśli nasiadówkę przygotowujemy w wannie, napar przed wlaniem można przecedzić, by uniknąć kłopotu przy spuszczaniu wody.

Nasiadówki mają doskonałe efekty lecznicze - poprawiają ukrwienie tkanek w obrębie narządów miednicy i jamy brzusznej, zmniejszają napięcie mięśni gładkich, działają przeciwzapalnie, przeciwgrzybiczo, przeciwbakteryjnie i ściągająco.

Domowe leczenie infekcji intymnych należy jednak wykonywać ostrożnie. Jeśli jest to możliwe, skonsultujmy ze specjalistą - choćby telefonicznie - czy możemy bez ograniczeń korzystać z dobrodziejstw natury i stosować "babcine" sposoby. Zwłaszcza kobiety w ciąży powinny o tym pamiętać.

Zdjęcie

W zapobieganiu infekcjom intymnym warto korzystać z naturalnych składników /123RF/PICSEL
W zapobieganiu infekcjom intymnym warto korzystać z naturalnych składników
/123RF/PICSEL

Czy dieta może pomóc przy infekcjach intymnych?

Nasze ciało to bardzo skomplikowana maszyneria i nie od dziś wiadomo, że właściwa, zrównoważona dieta wpływa pozytywnie na funkcjonowanie całego organizmu. Kiedy często dokuczają nam infekcje intymne, warto przyjrzeć się naszemu menu i zadziałać również na tym polu. Specjaliści w tym zakresie radzą:
- unikaj cukrów prostych
- pokochaj kiszonki
- postaw na naturalny nabiał.

Te trzy zasady pomogą w walce o zdrowie intymne i korzystnie wpłyną na cały organizm. Rozwinięcie wypisanych haseł w praktyce wygląda następująco:

1. Ze swojego jadłospisu wyeliminuj białe pieczywo i produkty z białej mąki, słodycze, wyroby cukiernicze, napoje gazowane, dosładzane soki i nektary, smakowe jogurty, serki i desery mleczne, słodkie płatki śniadaniowe i inne produkty z dodatkiem cukru oraz substancji słodzących. Zrezygnuj też ze słodzenia herbaty oraz kawy.

2. Naturalnym źródłem kwasu mlekowego, czyli probiotyków, które odbudowują mikroflorę jelit oraz dróg rodnych, są wszelkiego rodzaju warzywne kiszonki. W naszym kraju najbardziej znane i popularne to kiszona kapusta i kiszone ogórki. Warto włączyć je do diety razem z prebiorykami, czyli "jedzonkiem" dla probiotyków, które naturalnie występują w czosnku i cebuli, pomidorach, szparagach, ziemniakach, topinamburze, bananach, cykorii oraz produktach pełnoziarnistych z pszenicy i miodzie.

3. Dla zdrowia organizmu niezwykle ważny jest kwas mlekowy zawarty w kefirze, maślance, zsiadłym mleku oraz jogurtach naturalnych (przed zakupem, czytaj etykiety ze składem, który powinien być jak najprostszy). Produkty te również dostarczają do naszego organizmu cenne probiotyki.

Dieta zapobiegająca zakażeniom i wspomagająca leczenie infekcji intymnych przyniesie efekty, jeśli dodatkowo zrezygnujemy z picia alkoholu, który powstaje z połączenia cukru i drożdży, przez co wzmaga rozwój grzybicy, palenia papierosów oraz picia nadmiernej ilości kawy. Pamiętajmy, że używki także niszczą pożyteczną mikroflorę naszego organizmu.

Jak zapobiegać dolegliwościom intymnym?

Ból, pieczenie i swędzenie okolic intymnych to jedne z najbardziej uciążliwych dolegliwości. Zawsze lepiej jest im zapobiegać niż leczyć. W profilaktyce dolegliwości intymnych bardzo ważne jest przestrzeganie następujących zasad:

Do podmywania się używaj preparatów przeznaczonych do higieny intymnej o odpowiednim poziomie pH (3,8-4,2), zawierających kwas mlekowy, alantoinę lub inne naturalne składniki łagodzące podrażnienia. Warto stosować bezzapachowe płyny i żele z wyciągiem z kory dębu. Wartościowym składnikiem płynów do higieny intymnej jest również zielona herbata o silnym działaniu przeciwzapalnym. Zrezygnuj z myjek i gąbek!

Miejsca intymne osuszaj własnym, zawsze czystym ręcznikiem.

Noś bieliznę wyłącznie z naturalnego materiału. Sporadycznie zakładaj obcisłe dżinsy, koronkowe majtki lub stringi.

Do prania bielizny osobistej używaj delikatnych proszków. Pamiętaj o odpowiednim płynie do płukania albo zrezygnuj z niego całkowicie.

Zrezygnuj z zapachowego papieru toaletowego, perfumowanych wkładek higienicznych i podpasek.

Od czasu do czasu zastosuj dostępne w aptece naturalne preparaty wspomagające rozwój dobrych bakterii i przywracające naturalną florę bakteryjną okolic intymnych.

Kontroluj swoje zdrowie, unormuj wagę, lecz choroby stanowiące czynnik ryzyka występowania infekcji intymnych, m.in. cukrzycę oraz zaburzenia hormonalne.

Bądź aktywna fizycznie! Ruch, czyli wysiłek fizyczny uwalniający endorfiny, zauważalnie podnosi odporność całego organizmu.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zdrowy tryb życia

materiały promocyjne

Zobacz również

  • Trend na naturalność i ekologię wdziera się z wielka siłą w coraz więcej obszarów naszego życia. Wpływa nie tylko na nasz sposób odżywiania się, ale także na to jak sprzątamy, czego unikamy (np.... więcej