Dokąd zimą po świeże powietrze?

Ośnieżone stoki, drewniane chaty wabią zimą turystów. Nie zawsze piękny krajobraz idzie w parze z czystym powietrzem. Co 5. uzdrowisko nie spełnia norm czystości powietrza.

Zdjęcie

Rozważmy też, czy nadmorskie lub mazurskie kurorty nie uzdrowiłyby nas bardziej. /123/RF PICSEL
Rozważmy też, czy nadmorskie lub mazurskie kurorty nie uzdrowiłyby nas bardziej.
/123/RF PICSEL

Uciec z miasta, by w końcu odetchnąć zdrowo i pełną piersią. Z takim założeniem wielu Polaków udaje się do górskich uzdrowisk na zimowy wypoczynek. A jest w czym wybierać, bo spośród 45 uzdrowisk większość położona jest na terenach górskich i podgórskich. Zamiast jednak odetchnąć głęboko, zaczynamy odczuwać drapanie w gardle, kaszel, duszność... To skutek smogu, jaki dusi górskie kurorty.

W wielu z nich dopuszczalne stężenie szkodliwych związków w powietrzu jest kilkakrotnie przekroczone! To wynik palenia węglem (i śmieciami) w przestarzałych piecach. Pyły, jakie wydobywają się z kominów, długo wiszą nad miejscowościami położonymi w zacisznych kotlinach. W tym sezonie uzdrowiska może spowić iście pekińskie powietrze, bo zima przyszła wcześnie, a jeśli wierzyć synoptykom, będzie sroga.

Reklama

Do pieców podrzucać więc trzeba będzie więcej. Przed wyruszeniem na zimowy urlop, warto więc dowiedzieć się o jakość powietrza w miejscowości, do której się udajemy. Rozważmy też, czy nadmorskie lub mazurskie kurorty nie uzdrowiłyby nas bardziej. Bieżące informacje o stanie powietrza możemy znaleźć na stronie: powietrze.gios.gov.pl.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zdrowy tryb życia

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Zobacz również

  • Po intensywnym wysiłku, jakim jest sprzątanie, pomóż swoim kolanom zregenerować się. Zrób okłady, możesz też posiedzieć przez 20-30 minut z nogami nieco uniesionymi w górę. więcej