Co poprawi pracę jelit

To zaskakujące, ale… udowodnione! Częste infekcje, alergie, a nawet chandra mogą być objawem osłabienia jelit. Zadbaj o nie, a poczujesz się o niebo lepiej!

Rola jelit nie ogranicza się do trawienia – przekonują naukowcy. To narząd niezwykle wrażliwy i znacznie bardziej … „wpływowy”, niż do niedawna sądzono. To od zdrowia jelit w dużej mierze zależy, czy często łapiemy przeziębienia, cierpimy na alergię. W jelitach powstaje prawie 80 procent przeciwciał, czyli białek, które niszczą chorobotwórcze bakterie, wirusy i grzyby, nie dopuszczając do zainfekowania całego organizmu.

Zdrowe jelita radzą sobie też z usuwaniem szkodliwych składników pożywienia. Jeśli jednak nabłonek jelit staje się cienki (np. pod wpływem złej diety czy leków), przepuszcza do krwioobiegu bakterie, toksyny i niestrawione cząstki pokarmowe. Są one przez organizm traktowane jak wrogowie i zwalczane przez układ odpornościowy. W ten sposób rozwija się m.in. alergia pokarmowa.

Reklama

Badania wskazują też, że praca jelit może wpływać na nasz nastrój, bo w jelitach wytwarzana jest serotonina, tzw. hormon szczęścia. Gdy go brakuje, częściej doskwiera nam zły nastrój. Wszystkim tym dolegliwościom możemy zapobiec w podobny sposób – wprowadzając do codziennego jadłospisu produkty wzmacniające mikroflorę jelit.

To kuracje bardzo skuteczne, niedrogie, a na dodatek smaczne!

Naturalny jogurt, podobnie jak inne fermentowane produkty mleczne, zawiera probiotyki, czyli tzw. dobre bakterie. Produkują one kwas mlekowy, który, zakwaszając środowisko w jelitach, niszczy szkodliwe mikroorganizmy.

Probiotyki uszczelniają także ścianki jelit, wzmacniając odporność i zapobiegając przepuszczaniu do krwi np. resztek pokarmowych i toksyn. Wczesna jesień to idealna pora na rozpoczęcie kuracji domowym jogurtem, który wzmocni nas przed sezonem infekcji.

Sprawdzony przepis

Litr pełnego mleka (ale nie UHT!) podgrzej w rondelku do temp. 80°C (uważaj, by mleka nie zagotować, bo zabijesz dobre bakterie). Zdejmij z gazu i wystudź (do temp. ok. 45°C). Dodaj 1/4 szkl. naturalnego jogurtu probiotycznego (dostępne w zwykłych sklepach, informacja na opakowaniu), zamieszaj i przelej do termosu.

Owiń kocem i zostaw na noc, a rano przelej do słoika i włóż do lodówki, by zgęstniał. Jedz codziennie na śniadanie, co najmniej przez miesiąc

Jogurt ze sklepu

Szukaj takiego, do produkcji którego użyto wyłącznie mleka (bez zagęstników, czyli np. mleka w proszku) i żywych kultur bakterii. Powinna też być podana dokładna ilość bakterii i ich nazwa.

Kuracje z mlecznych napojów

Zwykłe mleko nie służy naszym jelitom, ale poddane fermentacji – w postaci jogurtu, kefiru czy maślanki, wzmacnia je i podnosi odporność całego organizmu.

Maślanka z ziołami zamiast ciężkiej zupy

Jesienią chętniej sięgamy po esencjonalne mięsne wywary, które z powodu dużej ilości tłuszczu mogą obciążać jelita. Zanim jednak nastaną mrozy, warto kilka razy w tygodniu jeść lekki chłodnik, pełen dobroczynnych probiotyków. Wzmocni nas i usprawni trawienie.

Łatwy przepis: Dwa spore ogórki gruntowe obieramy i kroimy na kawałki. Dodajemy pęczek posiekanej bazylii, pół szklanki pokruszonych migdałów i 2 pokrojone ząbki czosnku. Zalewamy maślanką (pół szklanki) i wszystko blendujemy. Doprawiamy solą i pieprzem.

Kefir z grzybkiem po każdym posiłku

Grzybek tybetański to popularna nazwa ziaren kefirowych, dzięki którym można rozpocząć jego własną hodowlę i robić kefir (kupisz je w internecie, ok. 25 zł). Napój z grzybka jest źródłem probiotyków. Oczyszczając przewód pokarmowy z toksyn, może też pomóc w łagodzeniu objawów alergii pokarmowej. Kuracja trwa 20 dni, potem robimy 10 dni przerwy.

Prosty przepis: Łyżkę ziaren grzybka zalej szklanką surowego mleka. Przykryj talerzykiem. Zostaw na dobę w temperaturze pokojowej. Po tym czasie kefir jest gotowy. Zamieszaj go i przecedź. Grzybki przepłucz pod bieżącą wodą i w ten sam sposób przygotowuj kolejne porcję kefiru.

Im mniej łykamy leków, tym lepiej dla naszych jelit

✿ Niektóre leki zaburzają równowagę bakteryjną w jelitach. Np. środki na zgagę, które zobojętniają kwas solny i w ten sposób sprzyjają namnażaniu się zarazków. Z kolei popularne leki przeciwbólowe osłabiają błonę śluzową jelit i mogą powodować owrzodzenia, które stają się kryjówką dla groźnych drobnoustrojów.

Ale najwięcej szkody wyrządzają jelitom antybiotyki, bo niszczą nie tylko chorobotwórcze zarazki, ale też dobre bakterie zasiedlające jelita i tworzące ich mikroflorę. Jej odbudowanie trwa ponad rok! Dlatego jeśli musisz wziąć antybiotyk, zastosuj ochronną kurację probiotyczną.

Kuracje z kiszonych warzyw i… nasion

Dostarczają nie tylko probiotyków, ale też witamin i składników przeciwzapalnych. Świetnie oczyszczają i regulują trawienie.

Wytworzony w trakcie kiszenia kwas mlekowy ma doskonały wpływ na przewód pokarmowy. Bakterie mlekowe wzmagają perystaltykę jelit, przyśpieszają przesuwanie się w nich resztek pokarmowych, dzięki czemu w naturalny sposób likwidują zaparcia.

Sok z kapusty na czczo

Jedząc kiszoną kapustę, możesz też szybko odbudować prawidłową mikroflorę jelitową, np. po antybiotykoterapii. Jedzenie kwaśnego i sfermentowanego pożywienia ma też dodatkowe korzyści – to bardzo bogate źródło witaminy C, K, z grupy B, a także potasu, wapnia, żelaza. Warto też wiedzieć, że picie soku z kiszonki doskonale wpływa na wątrobę, pęcherzyk żółciowy.

Jak ją stosować? Pij przez miesiąc pół szklanki soku z naturalnie kiszonej (nie kwaszonej) kapusty trzy razy dziennie. Inny sposób to picie pół szklanki rano na czczo i wieczorem, pół godziny po kolacji. Uwaga! U niektórych osób na początku kuracji picie soku może wywoływać efekt przeczyszczający.

Dobrą kapustę rozpoznasz po kolorze i opakowaniu

✿ Niektórzy producenci przyspieszają proces fermentacji, dodając do kapusty ocet lub kwasek cytrynowy. Taka kapusta jest gorzka w smaku, żółta albo bardzo kwaśna. A powinna mieć jasny, lekko kremowy kolor (a nie intensywnie żółty czy ciemnobury).

Nie warto również kupować kapusty pakowanej w woreczki foliowe, bo żeby nie spęczniała i kompletnie nie skwaśniała, dodaje się do niej wybielacze i konserwanty.

Ta sprzedawana w słoikach też jest przetworzona, tzn. miękka, pasteryzowana i ma mniej witamin. A przecież siłą kiszonej kapusty są dobre bakterie, które giną podczas pasteryzacji czy konserwacji. Kupuj więc kapustę od sprawdzonego producenta, z beczki.

Buraczki w roli surówki

Kiszone buraki w łagodniejszy sposób niż surowe warzywa poprawiają perystaltykę jelit. Wspomagają oczyszczanie ich, bo niestrawione resztki pokarmu są sprawnie wydalane. Kiszonkę jedz kilka razy w tygodniu, np do lekkiego obiadu, a przed kolacją dodatkowo pij po pół szkl. odlanego z buraków soku.

Łatwy przepis: Obrane i pokrojone w kostkę 4 buraki włóż do słoja. Dodaj 3 ząbki czosnku, listek laurowy i ziarenka ziela angielskiego. Zalej wodą (2 l), dodaj łyżeczkę soli. Przykryj słój ściereczką i postaw na 5 dni w ciepłym miejscu.

Kuracje sfermentowaną soją... prosto z Azji

Fermentowane nasiona soi są podstawą diety Azjatów. Usuwają złogi i śluz zalegające w jelitach, przywracają prawidłową florę bakteryjną, neutralizują toksyny, mogące sprzyjać powstawaniu komórek rakowych. Wypróbuj najbardziej znane produkty na bazie fermentowanej soi. Kupisz je w internecie lub sklepach z wegańską i azjatycką żywnością. Wszystkie są słone, dlatego sprawdzą się jako zamiennik niezdrowej soli. By odczuć zdrowotne efekty, włączaj je do jadłospisu kilka razy w tygodniu.

Miso to brązowa, słona pasta powstająca w wyniku długotrwałej fermentacji soi (najczęściej z dodatkiem ryżu lub jęczmienia), soli morskiej oraz drożdży. Badania prowadzone w Japonii przez 13 lat wykazały, że przygotowywana na jej bazie zupa miso, spożywana codziennie, zmniejsza aż o 43 proc. ryzyko chorób serca. Do innych jej właściwości należy m.in. pobudzanie trawienia i wzmacnianie odporności (od 10 zł/150 g).

Tempeh - pasta z ugotowanej i sfermentowanej soi. Ma delikatny smak, lekko orzechowy zapach, w konsystencji przypomina delikatne mięso. Można go piec, smażyć, dodawać do dań warzywnych, ryżu, zup oraz sałatek. Jest bogaty w białko i wartościowe tłuszcze (ok. 10 zł/200 g).

Sos sojowy - dobroczynne właściwości ma tylko prawdziwy, fermentowany sos sojowy. Dlatego kupując go, czytaj etykietę. Ten oryginalny zawiera tylko 4 składniki: soję, wodę, pszenicę i sól (od 20 zł/250 ml). Jak najczęściej doprawiaj nim potrawy, rezygnując z dosalania solą kamienną.

Czerwone tofu różni się od zwykłego tofu, które nie jest fermentowane. Ma intensywny smak. Można je jeść jako słoną przekąskę (np. po usmażeniu), dodawać do marynat i ostrych sosów (ok. 9 zł/150 g).

Napój z kombuchy zamiast herbaty

Kombucha to specjalny grzyb herbaciany – kolonia żyjących w symbiozie bakterii i specjalnej kultury drożdży, która ma postać galaretowatej masy w kształcie placka. Wystarczy dodać ją do posłodzonej herbaty, by rozpocząć proces fermentacji. W jego wyniku powstanie zdrowy napój (gotowy kupisz w internecie, ok. 7 zł/500 ml). Pijąc go regularnie, szybko wzbogacisz florę bakteryjną jelit w probiotyki i przeciwutleniacze.

Domowy napój: 2 Łyżeczki liściastej herbaty zalej litrem wrzątku, przecedź, dodaj pół szklanki cukru. Wlej 200 ml octu winnego, ostrożnie włóż grzybek (kupisz przez internet, ok. 20 zł). Słój przykryj gazą tak, by zapewnić dostęp powietrza niezbędnego do prawidłowej fermentacji.

Odstaw płyn w ciemne miejsce w temp. pokojowej, z dala od roślin. Po ok. 10 dniach napój jest gotowy. Pij po pół szklanki dziennie.

Dzięki kiszonkom zapobiegniesz tyciu

✿ Kiszone warzywa, podobnie jak świeże, zawierają sporo błonnika, który daje poczucie sytości, a to sprzyja zachowaniu prawidłowej wagi i pobudza pracę jelit, zapobiegając zaparciom. Ponadto lekko zakwaszają organizm, więc spada chęć na podjadanie. Warzywa i owoce w czasie fermentacji tracą kalorie! Jeden średni ogórek lub miseczka kapusty to tylko 12 kcal!

To skutek spadku zawartości cukru i zwiększenia ilości wody. W czasie kwaszenia pod wpływem bakterii mlekowych dochodzi bowiem do przekształcenia cukru zawartego m.in. w warzywach w cenny dla jelit kwas mlekowy.

Kuracje olejowe lub na bazie ziół

Regenerują jelita, pomagają usunąć z organizmu toksyny, łagodzą stres i napięcie!

Ssanie oleju z kokosa

Ten pięknie pachnący egzotyczny tłuszcz ma silnie właściwości bakteriobójcze i wirusobójcze. Dzięki temu może hamować namnażania się szkodliwych drobnoustrojów w jelitach. Według najnowszych badań naukowych, zmniejsza nawet ryzyko raka jelita grubego! Takie właściwości olej zawdzięcza bardzo dużej zawartości kwasu laurynowego (ponad połowa składu).

Ten cenny składnik występuje tylko w tłuszczu kokosowym i… mleku z piersi matki! Warto jak najczęściej używać go przy przygotowywaniu potraw, np. smażeniu. Znawcy medycyny naturalnej twierdzą jednak, że najlepsze efekty ma... tzw. ssanie łyżki oleju na czczo, zaraz po przebudzeniu.

Ważne zasady: Uży­wamy oleju nie­ra­fi­no­wa­nego, tło­czo­nego na zimno. Łyżkę oleju bierzemy do ust i „płu­czemy” je przez ok. 20 min. Dobrze jest też „cedzić” olej przez zęby. Oleju nie połykamy, wypluwamy go, a następnie płuczemy usta wodą.

Dobre bakterie z apteki

Gdy jesteś mocno osłabiona infekcją, miałaś biegunki lub brałaś antybiotyk, możesz wzmocnić działanie domowych kuracji gotowymi suplementami probiotyków z apteki.

Skuteczne probiotyki: By takie wybrać, zwracaj uwagę na ilość bakterii w kapsułce (minimalna dobowa dawka to 10⁹ CFU, czyli jednostek kolonii na gram preparatu) i opis ich szczepów (nazwa łacińska i symbol patentu, np. Lactobacillus rhamnosus ATCC 53103).

Lniany olej co rano

Wspaniale regeneruje błony śluzowe na całej długości jelit. Usuwa też zaparcia. Warto się nim wspomagać szczególnie wtedy, gdy nie masz czasu na regularne posiłki lub nie możesz odmówić sobie kolejnej filiżanki małej czarnej.

Jak go stosować? Przez dwa miesiące przed śniadaniem wypijaj łyżkę oleju lnianego. Trzymaj go w lodówce.

Doprawianie kurkumą

To ziółko skutecznie złagodzi stres, który szkodzi jelitom. To nie wszystko! Zapobiega też nadmiernej fermentacji w jelitach, wzdęciom i skurczom.

Dobroczynny napar: Łyżeczkę rozdrobnionego korzenia zaparzaj 10 minut w 150 ml wrzątku. Przecedź, posłódź miodem. Pij na godzinę przed snem, nie dłużej niż przez miesiąc.

Im zdrowsze jelita, tym sprawniejszy mózg

✿ Dostarczając jelitom dobrych bakterii (m.in. dzięki naszym kuracjom), możemy złagodzić nadpobudliwość układu nerwowego. Sprawdzili to naukowcy z różnych ośrodków, podając chętnym napoje probiotyczne (np. jogurt).

Po kilku tygodniach spadało u nich stężenie kortyzolu, czyli hormonu stresu. W efekcie rzadziej odczuwali agresję, smutek i lęk. Znacznie lepiej za to radzili sobie z różnymi zadaniami wymagającym skupienia.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zdrowy tryb życia

Świat kobiety

Zobacz również

  • Bez obaw zdejmuj buty

    Jesienią i zimą wiele godzin nosimy ciężkie, zabudowane obuwie. To sprawia, że skóra stóp nie oddycha i pojawia się nieprzyjemny zapach. więcej