Pierwszy uśmiech dziecka

Niemowlę rozwija się bardzo intensywnie, więc w ciągu 12 miesięcy od jego narodzin czeka cię wiele magicznych chwil. Ten niezwykły czas rozpoczyna się z chwilą, gdy maleństwo zaczyna rozpoznawać twoją twarz...

Noworodek potrafi rozpoznać mamę i tatę. Zna ich głosy jeszcze z czasów, kiedy przebywał w brzuszku. Jego wzrok jest słaby – szkrab wszystko widzi rozmazane oraz w czarno-białych barwach.

Wyraźnie dostrzega jedynie to, co znajduje się ok. 30 cm od niego. To dokładnie taka odległość, na jaką pochylasz się nad nim, kiedy coś do niego mówisz lub przytulasz go do piersi. Dzięki temu malec natychmiast zapamiętuje twoją twarz.

Reklama

Od tego momentu zaczyna się uczyć rozpoznawania widocznych na niej emocji. Potem przyjdzie czas na naśladowanie. Wyjaśniamy, jak porozumiewa się niemowlę w pierwszych tygodniach życia oraz w jaki sposób możesz mu w tym pomóc.

Urocze, ale nieświadome minki

Kiedy przyglądasz się twarzy nowonarodzonego dziecka, możesz mieć wrażenie, że maluje się na niej mnóstwo przeżyć. Maluszek nawet przez sen marszczy czoło, zaciska oczka, otwiera buzię... Momentami wygląda tak, jakby śniło mu się coś złego, a za chwilę – pięknego.

Czasem nawet się uśmiecha. Nie robi jednak tego świadomie. Początkowo dziecko wykonuje wiele niekontrolowanych ruchów. Dzięki nim m.in. wzmacnia mięśnie i zdobywa nowe umiejętności. Na różne sposoby zachęcaj go do tych poczynań.

Nasza rada: Postaraj się, by maleństwo miało jak najwięcej okazji do obserwowania z bliska twojej twarzy. Mów do niego, przytulaj je i całuj. Nie obawiaj się, że w ten sposób zanadto je rozpieścisz. Bliska więź z mamą zapewnia malcowi poczucie bezpieczeństwa – niezbędne dla prawidłowego rozwoju psychicznego i fizycznego.

Początkowo malec będzie reagował instynktownie, po prostu uspokajając się w twojej obecności. Z czasem zacznie świadomie odpowiadać na różne miny i słowa.

Wielka potrzeba naśladowania

Reakcje maluszka w 1. miesiącu życia zmieniają się niemalże z dnia na dzień. W ciągu dnia maleństwo coraz mniej śpi. W przerwach pomiędzy drzemkami zaczyna coraz uważniej przyglądać się światu.

Najchętniej obserwuje ciebie – momentami możesz przyłapać je na tym, że wodzi za tobą spojrzeniem. Jego wzrok stale się wyostrza i smyk dostrzega coraz więcej szczegółów.

Rośnie w nim również potrzeba komunikowania się. Któregoś dnia możesz zauważyć, jak próbuje (jeszcze bardzo nieporadnie) cię naśladować. Widząc cię i słysząc, jak do niego mówisz, może zamlaskać językiem lub gruchnąć radosne „a-khe”.

To najlepsze dowody, że cię rozpoznaje i próbuje po swojemu odpowiedzieć na twoje słowa. Nasza rada: Nie szczędź maluszkowi pieszczot i czułych słów. Kiedy tylko widzisz, że dziecko otwiera buzię, żeby coś „powiedzieć”, staraj się nawiązać z nim „rozmowę”.

Naśladuj wymawiane przez nie dźwięki – to zachęci szkraba do dalszych prób. Zawsze dbaj, aby podczas takich zabaw maleństwo dobrze widziało twoją twarz. Najlepiej trzymaj je wprost przed sobą, na wyciągniętych rękach. Kiedy zwracasz się do dziecka, staraj się przybierać pogodny wyraz twarzy.

Dużo się przy tym uśmiechaj – wówczas jest większa szansa, że niebawem maleństwo odpowie ci tym samym!

Nieśmiałe i piękne początki

Już pod koniec 1. miesiąca życia możesz mieć wrażenie, że twoje dziecko się do ciebie uśmiecha. Jest to tzw. uśmiech rozpoznania, który świadczy o tym, że maluch rozróżnia obce i bliskie sobie osoby. Na widok mamy, taty (i innych domowników) jego twarz wyraźnie się rozpogadza.

Czasami kąciki jego ust wędrują ku górze, choć nie zawsze jest to do końca świadome. Mimo to wielu rodziców twierdzi, że właśnie w tym okresie ich maluchy po raz pierwszy się do nich uśmiech- nęły. Jest to możliwe, ponieważ zdaniem specjalistów następuje to właśnie pomiędzy 4. a 8. tygodniem życia.

Niemowlęta w tym wieku już są w stanie rozpoznawać emocje. Potrafią odróżnić radość i smutek oraz zareagować na nie odpowiednią mimiką. Dlatego mniej więcej ok. 6. tygodnia życia u maluszka pojawia się tzw. uśmiech za uśmiech. Jest to magiczna chwila, która jeszcze bardziej zacieśni wasze więzi.

Od tego momentu staraj się ją jak najczęściej powtarzać. Pamiętaj – dziecko wychowane w radosnej atmosferze ma szansę wyrosnąć na optymistę, któremu w życiu wiedzie się o wiele lepiej :) Nasza rada: Prowokuj różne zabawy, które pobudzą maleństwo do śmiechu. Wybieraj sprawdzone „A-kuku” i „Idzie raczek-nieboraczek”.

Wykorzystuj też zabiegi pielęgnacyjne, aby wykrzesać z malca jeszcze więcej radości. W czasie przewijania możesz np. znienacka ucałować go w goły brzuszek lub połaskotać mu stópki.

Takie harce poprawią mu humor, a dodatkowo będą również świetną gimnastyką dla jego mięśni! Kiedy więc tylko twoje dziecko jest najedzone, wyspane, staraj się mu zapewnić wesołe towarzystwo.

Pamiętaj!

Każdy maluszek rozwija się we własnym tempie. Dlatego jedne dzieci osiągają pewne umiejętności nieco wcześniej, a inne później. Bądź więc cierpliwa i nie wymuszaj niczego na dziecku. Uważnie je obserwuj, a ewentualne wątpliwości wyjaśniaj z pediatrą.

Zapewnij malcowi maksymalną swobodę ruchu. Wygodne ubranko i nieuciskająca pieluszka dadzą mu poczucie komfortu, co wpłynie pozytywnie na jego nastrój.

Pobudzaj ciekawość szkraba, jednak nie przesa dzaj z bodźcami. Ich nadmiar może negatywnie odbić się na zachowaniu malucha. Jeśli smyk jest zmęczony i nie ma ochoty na zabawę – pozwól mu odpocząć.

Wyczekany przez rodziców, świadomy uśmiech pojawia się na buzi malca już około 6. tygodnia życia.

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozwój dziecka

Zobacz również

  • Zabawa to... najlepszy sposób, by nasze dziecko dobrze się rozwijało, było zdrowe i miało świetny humor. Oto, jak dokazywać z kilumiesięcznym maluszkiem. więcej