Mamo boję się! Jak pomóc dziecku pokonać lęki

Nowe wydarzenia, otoczenie, nieznane dotąd sytuacje burzą poczucie bezpieczeństwa dziecka. Podpowiadamy, co pomoże mu je odzyskać.

Warto podsuwać dziecku pomysły na radzenie sobie z lękiem. Podaruj mu amulet odwagi – maskotę, kamyk, koraliki.

Reklama

Każde dziecko przeżywa jakieś lęki, strachy, niepokoje. Jak podkreślają psychologowie, niektóre z nich są naturalne i wręcz typowe dla pewnego etapu rozwoju, wieku dziecka. Np. dwu- czy trzylatek często boi się rozstania z rodzicami. Może bać się też zasypiania, które jest pewną formą rozłąki.

Czasem strach jest reakcją obronną na realne zagrożenia, jak silny wiatr, burza z piorunami. Taki strach szybko znika, gdy niebezpieczeństwo mija lub mama przytuli i zapewni o bezpieczeństwie. Sporo lęków pochodzi z dziecięcej wyobraźni, jak lęk przed ciemnością, potworami z szafy, cieniem na ścianie itp. Nie należy ich bagatelizować, wyśmiewać, ale okazać zrozumienie. Z czasem dziecko wyrasta z tych lęków!

Szereg lęków wiąże się także ze zmianami, jakie zachodzą w życiu dziecka. Zmiana miejsca zamieszkania, nowe przedszkole czy obecność nowej osoby w domu burzą jego poukładany, przewidywalny świat. Dzieci nie lubią takich zmian. Są one źródłem niepokoju, niepewności, silnego lęku.

Zwłaszcza kilkulatek będzie bał się tego, co nowe, nieznane, nieokreślone. Nie zostawiaj dziecka samego z tymi emocjami! Bądź blisko, pomóż rozładować stres, uporządkuj wiedzę o sytuacji i zapewnij poczucie bezpieczeństwa.

Przeprowadzka do nowego mieszkania

Dla kilkulatka zmiana miejsca zamieszkania to jedno z najbardziej stresujących wydarzeń. Bo dom daje mu poczucie bezpieczeństwa. Dziecko musi opuścić ukochany pokój – swoją bezpieczną przystań, „zaprzyjaźnione” kąty, przyjaciół z podwórka. Nie wie, co będzie potem. To budzi lęk.

Daj dziecku czas na aklimatyzację

Dziecko potrzebuje więcej czasu na akceptację „nowego” niż dorosły. Staraj się pokazywać zalety nowego miejsca, np. większy pokój, fajny plac zabaw, itp. Jeśli dziecko protestuje, złości się, mówi, że mu się nie podoba, nie przekonuj na siłę do swoich racji. Nie tłumacz, że teraz będzie lepiej. Uszanuj negatywne emocje dziecka. Pozwól na ich „wyrzucenie” z siebie.

Jeszcze zanim się przeprowadzicie, pokaż, gdzie będziecie mieszkać, obejrzyjcie wspólnie mieszkanie. Opowiadaj, jak będzie wyglądać nowy dom. Zróbcie po okolicy „rozpoznawczy” spacer. To pobudzi wyobraźnię, pozwoli dziecku w myślach przyzwyczajać się do nowego miejsca.

Zaangażuj malucha w przeprowadzkę

Włącz go w pakowanie, urządzanie pokoju – to pomoże odzyskać mu poczucie kontroli i bezpieczeństwa. Daj dziecku własne pudło do spakowania. Możecie udekorować je naklejkami. Niech będzie to skrzynia na skarby, czyli najcenniejsze dla smyka rzeczy, np. ulubione zabawki, książeczki. Kilkulatek poczuje się ważny, gdy będzie też mógł np. wybrać kolor ścian w swoim pokoju.

Nie zmieniaj od razu wszystkich rzeczy na nowe w pokoju dziecka. Niektóre elementy ze starego pokoju, np. ulubiona nocna szafka, zasłona, mogą sprawić, że maluch szybciej odnajdzie się w nowym mieszkaniu, znów poczuje się bezpieczny, u siebie.

Pomocne WWW

Jeśli któraś z tych sytuacji dotyczy ciebie, podyskutuj z innymi rodzicami na forum.interia.pl. Poradę znajdziesz na portalu dla rodziców: www.sosrodzice.pl. Więcej o dziecięcych lękach (jakie są ich rodzaje i geneza) w artykule na stronie Instytutu Psychologii Zdrowia: www.psychologia.edu.pl.

Zdaniem specjalistów

WAŻNE SYGNAŁY LĘKU

Objawami lęku może być np. brak apetytu, agresywne zachowanie wobec rówieśników (bójki, kłótnie), zamykanie się w sobie, apatia (dziecko staje się powolne, obojętne na otoczenie) lub wręcz przeciwnie – nadmierna drażliwość, złość. To wszystko sygnały, że dziecko mocno przeżywa nową sytuację. Gdy te reakcje nie mijają lub się nasilają, warto skonsultować się z psychologiem.

Bajkoterapia. Są bajki, które pełnią rolę terapeutyczną. To historyjki napisane specjalnie, by pomóc dziecku uporać się z konkretnymi problemami, lękami, trudnymi emocjami. Słuchając bajki, dziecko utożsamia się z jej bohaterem i poznaje sposoby wyjścia z trudnej sytuacji. Sięgnij np. po „Bajki terapeutyczne” M. Molickiej lub „Bajki, które leczą” D. Brett.

Zmiana przedszkola

Twoje dziecko spędza w przedszkolu wiele godzin. Ma swoich kolegów, swoją panią, znajome zabawki, ulubione zajęcia. Codzienny pobyt w przedszkolu to część jego życia, pewien rytuał, dzięki któremu czuje się pewnie, bezpiecznie. Informacja, że musi rozstać się z przewidywalną rzeczywistością, burzy jego świat. Dla kilkulatka zmiana przedszkola to jak dla dorosłego zmiana pracy. Wiąże się z podobnym stresem i obawami, tyle że dziecko przeżywa je znacznie silniej.

Wytłumacz, co jest przyczyną

Powodem zmiany przedszkola może być przeprowadzka, sytuacja finansowa lub rodzinna itp. Dziecko nie rozumie tych spraw, a to co niezrozumiałe budzi większy lęk. Dlatego koniecznie w prosty sposób wyjaśnij, dlaczego musi chodzić do nowego przedszkola, podaj rzeczywisty powód.

Ale nie zapewniaj, że w nowym miejscu na pewno będzie fajnie czy lepiej. Nie obiecuj zbyt wiele, bo gdy rzeczywistość okaże się inna niż mówiła mama, dziecko będzie zawiedzione i zniechęcone. Nawet może czuć się oszukane.

Przygotuj grunt. Zmianę przedszkola pociecha może przeżywać podobnie jak przedszkolny debiut. Musi oswoić się z nowym miejscem. Zanim zacznie na dobre chodzić do nowej placówki, dobrze jest wcześniej zabrać tam dziecko. Pokaż mu salę, grupę, plac zabaw, poznaj z nową panią.

Pozwól się pożegnać. Warto, żeby dziecko pożegnało się ze starym przedszkolem. Będzie to sygnał, że kończy się pewien etap. W ostatni dzień pobytu w dotychczasowym przedszkolu pociecha może przynieść cukierki dla kolegów.

Okaż swojemu dziecku zrozumienie

Nie zapewniaj, że nie ma się czego bać, gdy widzisz, że syn lub córka stresuje się nowym przedszkolem. Raczej zapewnij, że rozumiesz te lęki i chcesz dla niego jak najlepiej. Możesz powiedzieć „wiem, że się boisz, że na początku będzie ci nieswojo, mama też tak się czuła, jak szła do nowej pracy.

Gdy lepiej poznasz nowych kolegów, możecie się fajnie bawić.”. Pozwól zabrać ze sobą ukochaną przytulankę, która doda otuchy w nowym otoczeniu.

Pomóż nazwać lęk. Często dziecko nie potrafi wyrazić, czego konkretnie się obawia lub nie chce rozmawiać o tym, co go niepokoi. Po pierwszych dniach nie chce chodzić do nowego przedszkola, ale do końca nie wiesz, dlaczego tak się dzieje?

Wtedy nie dopytuj na siłę, ale np. zaproponuj zabawę w przedszkole, wykorzystując lalki, misie. Możesz też poprosić dziecko, żeby narysowało, co wydarzyło się w przedszkolu. W zabawach, rysunkach dzieci często odzwierciedlają sytuacje, których się boją, które je stresują.

Uwaga! Gdy dziecko gwałtownie protestuje, nie chce chodzić do przedszkola, rano płacze, z nerwów wymiotuje, przeczekaj. Zrób tygodniową przerwę, daj dziecku trochę czasu. Gdy sytuacja nie mija, zgłoś się o pomoc do przedszkolnego psychologa.

Gdy maluch zżył się z niektórymi kolegami, zadbaj, by mógł nadal podtrzymywać stare przyjaźnie, np. spotykać się z na placu zabaw czy urodzinach.

Nowa osoba w domu

W domu może pojawić się nowy domownik. Często jest to nowo narodzone dziecko. Ale może zdarzyć się, że z rodziną musi zamieszkać chora babcia czy dziadek, którymi trzeba się opiekować. Obecność nowej osoby zmienia w pewien sposób funkcjonowanie domowników i domu. Dziecko w tym uczestniczy, czuje się niepewnie. Boi się tego, co będzie dalej, co z nim się stanie...

Zapewniaj o miłości

Zwłaszcza gdy pojawia się rodzeństwo, dziecko boi się, że nie jest już ważne, tak samo kochane jak wcześniej. Dlatego zapewniaj, że bardzo je kochasz, że nikt nigdy nie zajmie jego miejsca. Spędzajcie razem czas jak dawniej, żeby smyk nie czuł się odsunięty, ale wiedział, że wciąż jest bardzo ważny.

Przytulaj jak najczęściej. Czuły dotyk uspokaja i zapewnia poczucie bezpieczeństwa. Pomaga rozładować stres, zmniejsza poczucie niepewności i zagubienia, np. gdy dziecko codziennie obserwuje chorą, cierpiącą babcię.

Pomóż zrozumieć sytuację

Wyjaśnij, co oznacza obecność nowego domownika. Jeśli jest to chora babcia czy dziadek, tłumacz, dlaczego musi z wami zamieszkać, co takiego się stało, że nie wraca do własnego domu. Im więcej informacji, tym mniej lęku. Jeśli dziecko ma 3-4 lata, do „nakreślenia” nowej sytuacji wykorzystaj zabawę.

Za pomocą maskotek przedstaw, co się dzieje, np. dziadek miś przewrócił się podczas spaceru, złamał nogę, nie może zostać sam w domu, bo trudno mu się poruszać samodzielnie, dlatego zamieszał ze swoją rodziną misiów. Pomoże też czytanie bajek o podobnym wydarzeniu.

Postaraj się nie zmieniać rytmu dnia

Nawet jeśli życie waszego domu zmieniło się, bo pojawiło się nowe dziecko czy chora babcia, staraj się, aby jak najmniej odczuło to dziecko. Nie zmieniaj jego codziennych przyzwyczajeń, rytuałów. Bo to właśnie one dają mu poczucie bezpieczeństwa.

Niech wspólna kolacja, kąpiel, czytanie książki przed snem nadal odbywają się o tej samej porze. Poczucie stałości, pozwoli dziecku szybciej zaakceptować nowy stan rzeczy. Nie należy też wymagać od dziecka, żeby pomagało przy młodszym rodzeństwie czy chorym dziadku, jeśli nie wyraża takiej chęci.

Olga Kamińska, kons. Marta Żysko-Pałuba, psycholog

Fundacja Ronalda McDonalda pomaga dzieciom

kropkaKażdego roku restauracje McDonald’s organizują akcję zbierania funduszy na programy charytatywne. W tym roku celem jest budowa nieodpłatnego hotelu dla rodziców – Domu Rodzinnego Ronalda McDonalda, który powstanie przy Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu. Szczegóły na stronie: www.frm.org.pl.

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozwój dziecka

Świat kobiety

Zobacz również

  • Siostrze i szwagrowi urodził się niedawno synek. Wcześniej często się spotykaliśmy, teraz to niemożliwe, bo moja 3-letnia córka nie lubi małego kuzyna. Zatyka uszy, gdy ten płacze, marudzi, że chce... więcej