Kiedy i jakie warzywa podawać małemu dziecku?

Kiedy podać malcowi kalafiora albo brukselkę? Co zrobić, by brzdąc polubił szpinak? Są na to sposoby!

Reklama

Konsultacja: dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk dziecięcy z Centrum Zdrowia Dziecka. Tekst: Natalia Piotrowska

Warzywa są bogatym źródłem witamin i minerałów, których maluszek potrzebuje do prawidłowego rozwoju. Dlatego to właśnie od nich należy rozpocząć rozszerzanie diety dziecka.

Na każde warzywo przychodzi odpowiednia pora. Podpowiadamy, jakie warzywa i pod jaką postacią warto podać smykowi w pierwszym roku życia, by przyzwyczaić go do ich różnych smaków i sprawić, by chętnie się nimi zajadał.

Marchew 5-6 miesiąc

Cenimy ją za piękny kolor i słodki smak. Dlatego zwykle jest jednym z pierwszych warzyw, które poznają maluchy – w postaci papki lub zupki. Warto jednak wiedzieć, że marchewka kumuluje niezdrowe chemikalia z gleby, dlatego powinnaś wybierać taką, która pochodzi z pewnego źródła.

Jeśli nie masz pewności, że marchew, którą chcesz poczęstować smyka, była hodowana bez pestycydów i sztucznych nawozów, lepiej podaj malcowi warzywo ze słoiczka. Marchewka zawiera duże ilości beta-karotenu, który odpowiada za jej barwę. Regularnie jedzona korzystnie wpływa na odporność dziecka.

Poprawia też ostrość widzenia malucha (o ile serwuje się ją ugotowaną z odrobiną tłuszczu). Jednak malec nie może jeść marchwi bez ograniczeń. Jeżeli jego skóra nabierze żółtawego odcienia, nie podawaj mu jej przez 2-3 tygodnie.

Ziemniak 5-6 miesiąc

To naprawdę świetne warzywo na początek rozszerzania diety: ma delikatny smak, jest lekkostrawne, więc nie podrażni żołądka niemowlęcia, poza tym bardzo rzadko wywołuje alergię. Jest doskonałym źródłem potasu, który jest potrzebny maluszkowi m.in. do prawidłowej pracy nerek i serca.

Podany z kleikiem ryżowym lub odrobiną mleka czy masła z pewnością zasmakuje dziecku. Możesz go podać również w postaci purée oraz połączyć z marchewką ze słoiczka: wtedy otrzymasz pożywną jarzynkę o gęstej konsystencji.

Dynia 5-6 miesiąc

Idealnie sprawdza się w pierwszych przecierach dla maluszka, można z niej przygotować smaczną zupę. Dynia należy do warzyw sezonowych (w Polsce świeża dynia jest dostępna w październiku i listopadzie), ale poza sezonem warto sięgać po przeciery w słoiczkach. Podobnie jak marchew, dynia zawiera dużo beta-karotenu.

To warzywo bezpieczne, rzadko wywołuje alergię u maluchów, a składniki pochodzące z nawozów sztucznych, jak np. azotany, wchłania z gleby w małym stopniu.

Pietruszka 5-6 miesiąc

Korzeń pietruszki jest bogaty w związki, które mają właściwości moczopędne oraz odtruwające. Ugotowana pietruszka może być ciekawym urozmaiceniem zupek dziecka i nadać im, niczym przyprawa, bogatszy smak. Znajdziesz ją także w gotowych obiadkach dla niemowląt.

Brokuły 5-6 miesiąc

Są delikatne w smaku i lekkostrawne. Zawierają więcej podnoszącej odporność witaminy C niż pomarańcze, a pod względem zawartości beta-karotenu znajdują się na wysokiej, piątej pozycji. Malcowi warto podawać gotowe zupki z dodatkiem tego warzywa.

Kalafior 7-8 miesiąc

To delikatne, lekkostrawne warzywo. Młodszemu dziecku możesz je podawać w zupce, starszemu jako składnik sałatek lub dodatek do drugich dań (maluchy lubią jeść różyczki kalafiora polane masłem z tartą bułką).

Kalafior nie jest co prawda bombą witaminową, ale za to zawiera duże ilości cennych soli mineralnych (m.in. fluoru, potasu, wapnia czy cynku), które są potrzebne do prawidłowego działania organizmu. Warzywo to sprawdzi się również podczas pierwszych prób samodzielnego jedzenia: maluchowi łatwo będzie chwycić widelcem rozdrobnione różyczki kalafiora.

Buraczek 7-8 miesiąc

Niektórzy nazywają go specjalistą od zaparć. Jest w tym wiele prawdy, gdyż warzywo to zawiera duże ilości błonnika pokarmowego (regulującego trawienie) oraz pektyn (które korzystnie wpływają na mikroflorę przewodu pokarmowego).

W burakach znajdziemy także sporą ilość potasu, żelaza i kwasu foliowego (te dwa ostatnie składniki będą chronić dziecko przed anemią). Początkowo buraczki najlepiej dodawać do zupki warzywnej. Gdy malec skończy rok, purée z buraków można mu podać jako jarzynkę do mięsa.

Kalarepka 7-8 miesiąc

Uważa się ją za skarbnicę zdrowia. Taką opinię zawdzięcza wysokiej zawartości witaminy C, beta-karotenu i potasu. Może być składnikiem zup, duszonych potraw, sałatek i surówek. Starszym maluchom, które mają już ząbki, można podawać kalarepkę jako zdrową przekąskę. Należy ją dokładnie umyć, obrać i pokroić w drobne cząstki, które smyk będzie w stanie pogryźć. Taka przegryzka zapewni maluchowi świetny trening żucia i gryzienia.

Por 7-8 miesiąc

Niemowlętom należy go podawać w postaci gotowanej. Surowy por ma intensywny smak i mógł- by podrażnić delikatny żołądek maluszka. Najlepiej komponuje się z innymi warzywami w zupce jarzynowej o kremowej konsystencji.

Seler 7-8 miesiąc

Bez niego trudno wyobrazić sobie zupę jarzynową, gdyż to właśnie seler nadaje temu prostemu daniu wyrazisty aromat oraz smak. Seler zawiera sporo witaminy C i witamin z grupy B, a także cenne sole mineralne, np.: potas, wapń, cynk, magnez, fosfor, żelazo.

Najwięcej wartości odżywczych ma surowy seler, ale w takiej postaci będzie odpowiedni dopiero dla maluchów po 2.-3. roku życia. Dla takich brzdąców warzywo można utrzeć i podać z rodzynkami, jabłkiem (w postaci surówki).

Brukselka 9-10 miesiąc

Ma wiele wartości odżywczych i specyficzny smak. Nie wszystkim dzieciom przypada do gustu, ale warto nad tym popracować, bo brukselka jest dobrym źródłem beta-karotenu, witaminy C i witamin z grupy B, a także soli mineralnych (potas, wapń, fosfor, magnez, żelazo, miedź, mangan, jod). Nie brak w niej także błonnika pokarmowego. Najlepiej podawać ją w postaci jarzynki lub w zupce jarzynowej.

Szpinak 9-10 miesiąc

Warto, by smyk poznał smak tego warzywa przed ukończeniem 1. roku życia. Jeśli spróbuje szpinaku dopiero jako przedszkolak, może go nie polubić (warzywo to przoduje na liście produktów najbardziej nielubianych przez dzieci).

A szkoda, bo szpinak jest bogaty m.in. w beta-karoten, potas, magnez, kwas foliowy oraz błonnik. Ale zawiera także kwas szczawiowy, który ogranicza przyswajanie wapnia. Dlatego szpinak trzeba spożywać w towarzystwie nabiału (np. z dodatkiem śmietany lub jajek) – wtedy efekt ten zostanie zniwelowany.

Kabaczek 9-10 miesiąc

Maluszkowi warto dodawać kabaczek do zupek jarzynowych. Starszym dzieciom kabaczek powinien posmakować, np. gdy nafaszerujemy go mielonym mięsem. Warzywo to zawiera dużo beta-karotenu oraz soli mineralnych. Wpływa korzystnie na przemianę materii.

Zdaniem dietetyka

Dzieci zazwyczaj łatwiej akceptują smak owoców z uwagi na to, że są one bardziej słodkie. Nieco trudniej jest przekonać malu chy do jedzenia warzyw, dlatego warto uciec się do pewnych sposobów.

Dobrze jest łączyć nowe warzywo z takim, którego smak malec już zna. Czyli np. do lubianej przez dziecko marchewki dodać odrobinę ziemniaka. Natomiast starszego malca warto zaangażować w przygotowywanie posiłku – może np. posypać natką pietruszki kanapkę czy obiadek.

Aby malec miał szansę przekonać się do smaku danego warzywa, należy mu je podać co najmniej 10-12 razy w tygodniowych odstępach.

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozwój dziecka

Zobacz również

  • Przedszkolak choruje częściej niż dorosły, bo jego układ odpornościowy nie jest jeszcze w pełni sprawny. Przed infekcjami trudno więc malucha uchronić, warto jednak wiedzieć, jak wspierać rozwój... więcej