Jak dziecko rozpoznaje kształty i kolory

Niemowlę postrzega otoczenie inaczej niż dorośli. Zanim zacznie odróżniać barwy, kształty i mieć poczucie perspektywy, minie trochę czasu. Sprawdź, jak możesz wspierać rozwój zmysłów i wyobraźni przestrzennej brzdąca.

Zdjęcie

Jak widzi dziecko? /123/RF PICSEL
Jak widzi dziecko?
/123/RF PICSEL


Konsultacja: Monika Skoczylas-Merczyńska, psycholog dziecięcy z gabinetu Udane Wychowanie w Warszawie. Tekst: Liliana Fabisińska

Kiedy dziecko się rodzi jest niemal ślepe. Nie widzi twojej twarzy, ale jedynie ciemne i jasne, niewyraźne plamy. Jednak pół roku później z zainteresowaniem ogląda już twoje guziki oraz szlaczek na tapecie i widzi 800 razy lepiej niż noworodek!

Reklama

– Chociaż zmysł wzroku dziecka rozwija się w zawrotnym tempie, ważne jest to, by przez pierwsze tygodnie nie przestymulować maluszka nadmiarem bodźców – mówi Monika Skoczylas-Merczyńska, psycholog dziecięcy. Na stymulowanie przyjdzie czas, gdy dziecko skończy trzy miesiące. Wtedy odpowiednio dobierając zabawki i zabawy, możemy faktycznie rozwój wzroku wspomagać.

W efekcie jeszcze przed pójściem do przedszkola dziecko będzie rozróżniało kształty, porównywało wielkość przedmiotów i nazywało kolory oraz pięknie je dobierało podczas rysowania. Wraz z naszym ekspertem podpowiadamy, w jaki sposób wspomagać rozwój wzroku i wyobraźni przestrzennej maluszka na poszczególnych etapach rozwoju.

Widzę tylko plamy i... ruch!

Do 3 miesiąca życia dziecko nie potrafi jeszcze przetwarzać obrazów. Będzie się tego uczyć dosłownie z dnia na dzień. Z początku dostrzega przede wszystkim ruch, zwłaszcza powolny. Zauważa raczej plamy niż przedmioty. Kwadrat i kółko są dla niego takie same, widzi bowiem kilkadziesiąt razy mniej ostro niż 5-letnie dziecko.

Gdy zaczyna już widzieć obrazy, są one płaskie, dwu-, a nie trójwymiarowe. Noworodek ma najlepiej rozwinięte tzw. widzenie peryferyjne, czyli widzi wyraźniej to, co znajduje się z boku niż to, co jest w centrum pola widzenia. Jego wzrok nie sięga jednak daleko.

Jeśli staniesz w drzwiach i będziesz machać do maluszka, on nie zareaguje, bo... dla niego jesteś prawie niewidoczna. Na tym etapie rozwoju dziecko widzi właściwie tylko to, co znajduje się w odległości do 75 cm od jego oczu.

Dlatego, gdy trzymasz maleństwo w ramionach, postaraj się, by twoja twarz znajdowała się 20-30 cm od buzi malucha. To dla niego najwygodniejsza odległość.

Psycholog radzi:

● Dziecko nie potrzebuje teraz wielu zabawek, dlatego nie zarzucaj go przedmiotami. Nie wieszaj karuzelki nad łóżeczkiem ani nie wkładaj do niego pluszaków. Najlepszą zabawką dla malucha są teraz twarze: twoja i taty. Brzdąc będzie się w was wpatrywał z wielką uwagą.

● Kiedy trzymasz smyka na rękach, przybliżaj i oddalaj twarz, powoli poruszaj nią w prawo i lewo. Zamykaj i otwieraj oczy. Uśmiechaj się, rób dzióbek ustami. Za kilka tygodni maluch zacznie cię naśladować. Takie zabawy nie tylko rozwijają wzrok maluszka, ale także wzmacniają więź między wami.

● Podawaj smykowi kciuk. Maleństwo będzie go chętnie chwytać, co pomoże mu w przyszłości trzymać odpowiednio kredki i długopisy.

● Gdy dziecko skończyło już 6 tygodni, weź w każdą dłoń jedną piłeczkę lub pudełko (czarne, białe, czerwone lub zielone). Poruszaj nimi powoli na zmianę. Najlepiej, żeby piłeczki piszczały, a w pudełku coś się przesypywało. W ten sposób skłonisz dziecko do przenoszenia wzroku z jednego przedmiotu na drugi, co pomoże w rozwoju akomodacji (ostrości widzenia) oka.

● Najbardziej atrakcyjne dla dziecka są teraz przedmioty w kontrastowych barwach, takich jak czerń i biel. Powieś więc przy łóżku malca 2-3 czarno-białe obrazki.

Dostrzegam mocne kolory

Między 3 a 6 miesiącem życia maluch rozróżnia intensywne kolory - lubi żółty, zielony, czerwony. Pastelowe, stonowane barwy czy też różne odcienie szarości dziecko zacznie dostrzegać pod koniec 4. miesiąca życia, ale będą dla niego mniej atrakcyjne aniżeli mocne, nasycone barwy.

Na tym etapie rozwoju dziecko potrafi już wodzić wzrokiem za poruszającym się przedmiotem. Widzi nie tylko duże powierzchnie, ale nawet wzorek na talerzyku czy guziki przy sweterku. Chętnie ich dotyka, sprawdza paluszkami różne kształty. Wyjątkowo lubi wszystko, co jest kuliste i gładkie.

Maluch wyciąga już rączki po przedmioty i pewnie je chwyta. Wszystko dzięki temu, że zaczyna już widzieć trójwymiarowo i próbuje oceniać odległość oraz przewidywać, gdzie znajdzie się za chwilę np. turlająca się w jego stronę piłeczka.

Z pewnością już niedługo odkryje zabawę w rzucanie wszystkiego na podłogę i patrzeniu, jak leci.

Nie złość się: dzięki takim zabawom maluch ćwiczy wzrok, umiejętności manualne, koordynację oko-ręka i uczy się, czym są związki przyczynowo-skutkowe.

Psycholog radzi:

● Możesz już zacząć oglądać z malcem pierwsze książeczki. Zacznij od tych przeznaczonych specjalnie dla maluszków z czarno-białymi ilustracjami. Gdy smyk skończy 4 miesiące, pokazuj mu książeczki z większą ilością barw (ilustracje nie powinny mieć jednak więcej niż 3-4 kolory).

● Maluchowi, który skończył już trzy miesiące, możesz powiesić nad łóżkiem karuzelkę. Brzdąc będzie chętnie obserwował jej powolny ruch. Zwróć uwagę na to, by elementy wisiały w bezpiecznej odległości: tak, by dziecko mogło ich dosięgnąć, ale nie wzięło ich do buzi. Najlepsza będzie karuzelka, którą łatwo się zdejmuje i zakłada. Ma być ona dla brzdąca miłym urozmaiceniem, nie może jednak stanowić centrum jego świata i wirować mu nad głową od rana do nocy.

● Oswajaj dziecko z różnymi fakturami i kształtami, dając mu do rączki rzeczy miękkie i twarde, chropowate oraz gładkie. Niemieckie czy angielskie mamy często robią książeczki własnoręcznie z kawałków różnych tkanin. To świetny pomysł: warto się nim zainspirować i zrobić malcowi autorską książeczkę.

Chętnie bawię się klockami

Kiedy maluch ma od 6 do 12 miesięcy, świetnymi zabawkami będą kloc ki o różnych kształtach i kolorach. Brzdąc nie tylko chętnie się nimi bawi, przy okazji ujawnia też swoje upodobania. Możesz zauważyć, że maluch chętniej sięga po przedmioty określonego koloru.

Jeśli powtórzysz malcowi kilkadziesiąt razy, że jego ulubiony kolor to żółty, po jakimś czasie możesz poprosić brzdąca, by podał ci klocek w tym właśnie kolorze. Najprawdopodobniej mu się to uda! Ten sam sposób możesz wykorzystywać, ucząc malucha nazw kształtów.

Psycholog radzi:

● Buduj z malcem wieże, układaj klocki od największego do najmniejszego, opowiadając mu o tym, co robisz. Nazywaj kształty i kolory, po które sięgasz. Mów np. „Teraz położymy na górze ten duży, niebieski trójkąt”. Na początek pokazuj dziecku te podstawowe; koło, kwadrat, trójkąt, i kolor zielony, czerwony, niebieski, żółty, czarny i biały.

● Oglądaj z brzdącem zdjęcia, najlepiej w dużym formacie. Postaraj się znaleźć na nich szczegóły, które nawiązują do kształtów i kolorów. Tłumacz maluchowi, że na zdjęciu jest tata, a za nim biały okrągły budynek. Potem poproś brzdąca, by wskazał na zdjęciu szczegół, o którym wcześniej mówiliście.

Chcę odkrywać świat

Między 1 a 2 rokiem życia dzieci intensywnie rozwijają się ruchowo. Około roczny maluch zaczyna biegać, chce się wspinać, skakać, pokonywać różne przeszkody. Dzięki temu rozwija też wzrok i uczy się np. oceniania odległości.

Zaczyna już zauważać podobieństwa i różnice otaczających go przedmiotów. Potrafi zareagować na prośbę o wyjęcie z pudełka samych czerwonych piłeczek. Zaczyna bazgrać kredkami, najchętniej tymi grubymi, które może wygodnie złapać.

Psycholog radzi:

● Najbardziej rozwijającą zabawką, jaką można kupić dziecku w tym wieku, jest tzw. sorter, czyli pudełko z otworami różnych kształtów, w które malec trafia odpowiednimi klocuszkami. Na początek dobry będzie sorter, w którym otwory oznaczono tymi sami kolorami, jakie mają pasujące do nich klocki. Dzięki niemu możesz też uczyć smyka nazw barw, mówiąc: „Masz pomarańczowy trójkącik, więc szukasz pomarańczowej dziurki”.

● Urządź brzdącowi zabawę w poławiaczy skarbów. Wypełnij miskę kaszą, piaskiem lub ryżem. Zakop w niej kilka przedmiotów. Poproś, by maluch znalazł rączką i podał ci konkretny przedmiot, np. trójkątny klocek albo piłeczkę. Ta zabawa rozwija wyobraźnię i zmysł dotyku.

Potrafię rysować to, co widzę

Po ukończeniu drugiego roku życia dziecko już swobodnie pokazuje kolory i kształty, które wymieniasz. Ma też w sobie wielką potrzebę odtworzenia rzeczywistości, dlatego bardzo chętnie rysuje. Dwulatek będzie zachwycony, jeśli dasz mu konkretne zadanie do wykonania, np. narysowanie żółtej miseczki czy zielonego pudełka.

Wkrótce maluch sam zacznie nazywać kolory i kształty.

Psycholog radzi:

● Układaj z brzdącem puzzle przeznaczone dla jego grupy wiekowej. Ta zabawa wspomaga trening rozpoznawania kolorów i kształtów.

● Kup maluchowi książeczki z naklejkami. Smyk będzie musiał odnaleźć miejsce oznaczone konturem i dopasować do niego konkretny znaczek. W ten sposób rozwija pamięć i wyobraźnię przestrzenną.

Czy wiesz, że...

Kolory oddziałują na psychikę maluszka. Intensywne i ciepłe, jak np. czerwony, pomarańczowy czy żółty dodają energii i motywują do działania. Dlatego poleca się je dzieciom wycofanym i lękliwym.

Natomiast maluchom mającym problemy z koncentracją czy przejawiającym skłonności do agresywnych zachowań zaleca się barwy chłodne, takie jak błękit, zieleń czy fiolet. Kolory te działają wyciszająco i ułatwiają skupienie uwagi.

Ale uwaga: nadmiar danego koloru może szkodzić dziecku (np. zbyt dużo niebieskiego sprawi, że brzdąc stanie się ospały). Najlepiej więc pomalować ściany w pokoju smyka na jasne, neutralne barwy i wybrać dodatki w kolorach, które mają wywrzeć na brzdąca określony wpływ.


Codzienny trening

Wykorzystuj zwykłe sytuacje, by opowiadać dziecku o różnych kształtach i kolorach. Liczcie czerwone samochody jadące ulicą, krójcie ciasto na kwadraty, a pizzę na trójkątne części.

Sortujcie ubranka, zabawki i buty według kolorów. Właśnie w ten sposób smyk najszybciej się uczy!

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozwój dziecka

Zobacz również

  • Pożegnanie z pieluszką

    Mój synek skończył 3 lata i już od dawna korzysta z nocnika. Jednak na noc zakładam mu pampersa, bo wciąż miewa mokre wpadki. Czy powinnam tym się martwić? Jego cioteczna siostra, niemal w tym... więcej