Hartujemy dziecko w lecie

Gdy zrobimy to podczas wakacji, sprawimy przy okazji maluchowi wielką frajdę. Taka kuracja przyda się i dziecku w wieku szkolnym, i przedszkolakowi. •Kinga Szymańska, konsultacja: dr Barbara Gierowska-Bogusz, pediatra z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie

Chlapanie się w chłodnej wodzie

Zimna woda zdrowia doda! Tak, ale pod warunkiem, że twoje dziecko wchodzi do niej z radością.

Nasza kuracja: Baw się z malcem na brzegu jeziora, morza lub w brodziku na basenie. Hartowanie zacznij od nauki zamaczania się – róbcie to powoli: najpierw nogi, potem uda, pupa, brzuch i resztę ciała.

Reklama

Pamiętaj, żeby dziecko nie siedziało w wodzie przez cały czas. Wchodźcie do niej na krótko, ale często, co pół godziny. Aby kuracja zadziałała, malec musi też przez chwilę powygrzewać się na słońcu. Oczywiście zabezpieczony kremem z filtrem.

Jeśli wypoczywacie w górach, dziecko może moczyć stopy w lodowatej wodzie strumyka, ale tylko przez kilka minut, potem należy mu je osuszyć.

Jak to działa: Zimna woda powoduje, że naczynia krwionośne znajdujące się pod skórą kurczą się. Wówczas tkanki dostają mniej krwi i przenoszonych z nią przeciwciał. Natomiast gdy robi się cieplej – naczynia krwionośne się rozszerzają.

Takie częste zmiany temperatur powodują, że naczynia kurczą się coraz słabiej, a po skurczu rozszerzają szybciej. W efekcie maluch nie marznie tak szybko.

Bieganie na bosaka po piasku i trawie

Wiele z nas nieustannie powtarza dziecku: „Załóż kapcie”. A tymczasem specjaliści przekonują, że na bosaka jest zdrowo.

Nasza kuracja: Zachęcaj malca do biegania po miękkiej trawie czy morskim piasku. Róbcie to systematycznie, co najmniej przez 10-15 minut dziennie.

A kiedy na dworze jest zbyt chłodno, pozwól dziecku w domu chodzić bez kapci i skarpet.

Jak to działa: Nie tylko hartuje, ale także korzystnie wpływa na kształtowanie się wysklepienia stóp i świetnie relaksuje.

Wyjazd – im dalej od domu, tym lepiej

Dla odporności największym pozytywnym bodźcem jest zmiana klimatu.

Nasza kuracja: Jeśli np. mieszkasz na nizinie, dziecku dobrze zrobi wyjazd w góry. A jeśli na pogórzu – nad morze. Korzystny będzie nawet wypoczynek u rodziny na wsi. Chodzi o to, by zmienić otoczenie. Żeby kuracja dała efekt, powinna trwać 3 tygodnie.

Jak to działa: W nowych warunkach organizm dziecka musi intensywniej pracować, przez co zwiększa się wydolność układu krążenia. Lepiej funkcjonują też płuca i poprawia się przemiana materii.

Zdrowe przekąski z mleka i owoców

Hartowanie gardła to picie chłodnych koktajli i jedzenie pysznych lodów.

Nasza kuracja: Wystarczy zmiksować po kubeczku malin i jeżyn bogatych w witaminy: C (wzmacnia odporność) i A (zapobiega zakażeniom) ze szklanką jogurtu naturalnego.

Do napoju można dolać szklankę świeżego soku pomarańczowego i dosłodzić go odrobiną miodu (ma właściwości bakteriobójcze). Od 2 roku życia możesz też zacząć hartowanie lodami. Najlepsze są owocowe sorbety.

Jak to działa: Wrażliwa śluzówka gardła przyzwyczaja się do niskich temperatur. Ale uwaga! Lodów i zimnych przekąsek nie podawaj tuż po ciepłych posiłkach.

Leczniczy zapach igliwia

Najtańszym sposobem hartowania są spacery wśród drzew.

Nasza kuracja: Maluch wzmacnia się, biegając po lesie iglastym, ale też po miejskim skwerze. Dlatego zabieraj go codziennie na wędrówkę.

Trzy-czterolatek nie da rady iść dłużej niż pół godziny. Na spacer warto więc wziąć dla niego rowerek, np. taki do biegania, bez pedałów. Natomiast starsze dziecko może wędrować nawet przez godzinę. Jeśli akurat wypoczywasz nad morzem, optymalnym rozwiązaniem są nadmorskie spacery naprzemienne po lesie i plażą.

Jak to działa: Świerki, sosny i modrzewie wydzielają olejki eteryczne, które mają silne działanie antyseptyczne. Zaś las mieszany daje dziecku spokój, wycisza i korzystnie wpły wa na układ oddechowy.

Spanie przy otwartym oknie

Malec najlepiej odpoczywa, oddychając świeżym i chłodnym powietrzem, dlatego zawsze należy dokładnie wietrzyć pokój, w którym śpi.

Nasza kuracja: Kiedy jest ciepło, zostaw uchylone okno na całą noc. Zwracaj przy tym uwagę, by dziecko nie leżało w przeciągu, bo może się to skończyć przeziębieniem. Podobnie jak przemarznięcie, np. nad ranem. Żeby tego uniknąć, połóż malucha do snu w ciepłym śpiworku.

Jak to działa: Nie tylko ułatwia dziecku zasypianie, ale również hartuje gardło.

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozwój dziecka

Zobacz również

  • Pożegnanie z pieluszką

    Mój synek skończył 3 lata i już od dawna korzysta z nocnika. Jednak na noc zakładam mu pampersa, bo wciąż miewa mokre wpadki. Czy powinnam tym się martwić? Jego cioteczna siostra, niemal w tym... więcej