Czy kupić dziecku militarną zabawkę?

Mój 4-letni wnuczek uwielbia bawić się w żołnierzy. Gdy odbieram go z przedszkola, widzę jak z innymi chłopcami na niby strzela z karabinu i czołga się po podłodze jak żołnierz. Zwierzył mi się, że marzy o zabawce karabinie. Chciałam kupić mu ją pod choinkę, ale synowa zabrania. Jak ją przekonać, żeby pozwoliła mi spełnić marzenie wnuczka? Grażyna (54) z Opola

Maria Juzwa: Pani Grażyno, synowa zapewne obawia się, że zabawy w strzelanie mogą wyzwolić w chłopcu agresję. Proszę ją uspokoić i wyjaśnić, że na tym etapie rozwoju dzieci, zwłaszcza chłopców, są one całkowicie naturalne. Każdy z małych mężczyzn marzy, by być silnym i niezwyciężonym bohaterem. Wnuczek bawi się w przedszkolu w żołnierzy. Bardzo to lubi i odmawianie mu wymarzonej zabawki nic nie da. Będzie używał do strzelania innego przedmiotu i udawał, że jest to broń.

Lepiej więc spełnić jego marzenie i przy okazji wyjaśnić mu reguły takich zabaw. Należy uczyć dziecko, że z żadnej broni, również tej zabawkowej, nie wolno celować do ludzi ani do zwierząt. Chłopiec może strzelać np. do tarczy, a na zewnątrz – do kamienia, drzewa lub w powietrze. Walka na niby ze złymi siłami nie wpłynie negatywnie na jego rozwój. Można ją nawet wykorzystać do uczenia dziecka pozytywnych zachowań, m.in. obrony słabszych. Ważne tylko, aby zachować umiar i nie pozwalać na zbyt częste bieganie z karabinem i strzelanie. Trzeba też reagować i natychmiast przerywać zabawę, gdy przeradza się w prawdziwą walkę i dzieci zaczynają się bić.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozwój dziecka

Zobacz również

  • Co zrobić, gdy maluch często płacze w nocy? Jak sprawić, by nie miał kłopotów z zasypianiem? Warto poznać skuteczne metody rozwiązania takich problemów. więcej