Atak kolki niemowlęcej

Kiedy twój maluszek cierpi z powodu nagłego bólu brzuszka, chcesz jak najszybciej mu pomóc. Oto metody, które polecają nasze czytelniczki.

Konsultacja: lek. med. Barbara Gierowska-Bogusz, pediatra z Instytutu Matki i Dziecka. Tekst: Anna Szulc.

Reklama

Choć kolka nie jest chorobą, potrafi uprzykrzyć życie nie tylko maleństwu, ale i całej rodzinie. Zwykle pojawia się między 2. a 3. tygodniem życia dziecka (znika stopniowo w 4.-5. miesiącu).

Późnym popołudniem lub wieczorem, kilkanaście minut po jedzeniu maluch zaczyna się prężyć. Jego brzuszek staje się twardy oraz napięty. Malec wierzga nóżkami, podkurcza je, zaciska piąstki i krzyczy wniebogłosy.

Trudno go uspokoić, nakarmić i utulić. Taki atak może trwać od kilkunastu minut do kilku godzin. Ulgę przynosi dziecku dopiero oddanie gazów lub zrobienie kupki.

Choć nikt jeszcze nie wymyślił skutecznego lekarstwa na kolkę, można pomóc dziecku przetrwać ten trudny czas. Oto sposoby polecane przez nasze czytelniczki. Może przyniosą ulgę również twojemu dziecku.

Szum suszarki

Koleżanka podpowiedziała mi, że jej sposo bem na kolkę u dziecka jest ogrzewanie bolącego brzuszka suszarką do włosów. Nie chciałam wierzyć, ale spróbowałam.

Trzymałam suszarkę w odległości ok. 30 cm od synka, tak by go nie poparzyć i wykony wałam nią koliste ruchy. Nie mam pojęcia, czy na Adasia bardziej działał strumień ciepła czy może szum – najważniejsze, że synek przestawał płakać i zasypiał. Po 3 miesiącach kolki minęły, a mały nadal najchętniej usypia przy... dźwięku suszarki.

Komentarz eksperta

● Rzeczywiście niektóre dzieci uspokajają się przy dźwiękach urządzeń, które wydają szum. Jednostajny i monotonny odgłos przypomina im bowiem okres przed narodzinami, kiedy słuchały szumu przepływającej krwi mamy.

Tak więc dziecko może uspokajać dźwięk wentylatora lub odkurzacza. Suszarka dodatkowo wytwarza ciepły strumień powietrza, który działa rozkurczająco na napięte mięśnie i zmniejsza ból.

Ćwiczenia na piłce

Na naszą córeczkę, nie działały żadne znane metody. Skutecznym sposobem okazała się natomiast... piłka starszego brata. Kładłam na niej ciepłą pieluszkę, a następnie układa łam Anię (na brzuszku).

Przytrzymując ją, lekko poruszałam ciałem dziecka – piłka masowała jej brzuszek, dzięki czemu mała szybko (i głośno!) pozbywała się nagromadzonego w jelitach powietrza.

Skorzystaliśmy także z rady zaprzyjaźnionego masażysty – siadaliśmy z małą leżącą brzuszkiem na naszych kolanach na dużej piłce i robiliśmy delikatne podskoki. To również pomagało.

Komentarz eksperta

● Leżenie na brzuszku samo w sobie jest jedną z najskuteczniejszych metod pozbywania się nadmiaru gazów z jelit. Jeśli jeszcze dodatkowo towarzyszy mu masaż – a tak dzieje się, jeśli ułożymy malca na piłce – efekt powinien być jeszcze lepszy.

Ciepły okład

Kiedyś w sklepie kupiłam woreczek z pestka mi wiśni. Teraz gdy córeczka ma kolkę, lekko podgrzewam je w mikrofalówce i wsuwam pod prześcieradło. Potem kładę na nich małą (na brzuszku). Lekko poklepuję ją po pleckach i uspokajam kołysanką. To działa!

Komentarz eksperta

● Ciepły okład na brzuszek działa rozkurczająco, zmniejsza ból oraz relaksuje. Można wykorzystać do tego świeżo przeprasowaną pieluszkę lub specjalny termofor z ciepłą wodą. Pestki wiśni rzeczywiście są skuteczne, bo dzięki swoim właściwościom termicznym przez długi czas utrzymują ciepło.

Łagodne preparaty złagodzą wzdęcia brzuszka

Jeżeli maleństwo ma atak kolki, można zastosować któryś z leków zapobiegających wzdęciom oraz zmniejszających nasilenie kolki. Preparaty te są całkowicie bezpieczne dla niemowląt, ponieważ nie wchłaniają się z przewodu pokarmowego.

Należy jednak pamiętać, by stosować je zgodnie z zaleceniami lekarza lub informacjami zamieszczonymi w ulotce. W usunięciu gazów z przewodu pokarmowego pomogą dziecku np. Infacol, Bobotic lub Esputicon. W aptece dostępny jest też Delicol, który ułatwia trawienie laktozy (i eliminuje przyczynę kolki).

Artykuł pochodzi z kategorii: Rozwój dziecka

Więcej na temat:

Zobacz również

  • Mój 4-letni wnuczek uwielbia bawić się w żołnierzy. Gdy odbieram go z przedszkola, widzę jak z innymi chłopcami na niby strzela z karabinu i czołga się po podłodze jak żołnierz. Zwierzył mi się, że... więcej