Jaka dieta najlepsza?

Dieta Dukana, Atkinsa, DASH czy South Beach? Ekspert radzi, które diety są bezpieczne i najskuteczniejsze oraz jaką dietę wybrać, żeby schudną, ale sobie nie zaszkodzić.

Mam nie tylko sporą nadwagę, ale też wysokie ciśnienie. Czy to prawda, że modna dieta DASH może pomóc mi pozbyć się obu problemów?

Reklama

Tak. Dietę DASH, światowy hit ostatnich lat, stworzono właśnie z myślą o osobach cierpiących z powodu nadciśnienia i zbyt wysokiego cholesterolu. Dodatkową jej zaletą jest to, że umożliwia pozbycie się zbędnych kilogramów.

Dieta polega na wprowadzeniu do jadłospisu kilku elementów istotnych dla pobudzenia przemiany materii. Powinnaś jeść dużo warzyw, owoców, produktów zbożowych z pełnego przemiału, chudy nabiał i mięso. Do minimum ogranicz solenie, ponadto unikaj słodyczy.

Skuteczność tej diety w obniżaniu ciśnienia krwi jest dowiedziona w badaniach klinicznych. Niskokaloryczne pokarmy pozwalają zaś łagodnie pozbyć się nadwagi.

Podobno jedząc tylko tłuste mięso mogę schudnąć. Jak to możliwe? Czy ta dieta nie szkodzi sercu?

Dieta Atkinsa, oparta na tłuszczach zwierzęcych, pozwala schudnąć nawet 7 kg w czasie pierwszych dwóch tygodni. W pierwszym je się wyłącznie mięso, tłuszcze i zielone warzywa. Potem, w następnych trzech, powoli wprowadza się kolejne, niewielkie posiłki węglowodanowo-białkowe (rośliny strączkowe, owoce, nabiał).

Dieta Atkinsa pozwala tracić zbędne kilogramy bez głodzenia się. Jest niezwykle prosta do przeprowadzenia – nie wymaga przygotowywania wyszukanych posiłków.

Na dodatek jest korzystna dla osób cierpiących na cukrzycę. Podczas jej stosowania organizm radzi sobie z kontrolowaniem wydzielania insuliny, co łagodzi skutki choroby.

Przeciwnicy diety Atkinsa uważają jednak, że jej wady przewyższają zalety. Zwiększa bowiem ryzyko chorób nerek i układu krążenia, zwłaszcza miażdżycy (podnosi poziom cholesterolu), dostarcza za mało wapnia.

Słyszałam, że dietę Plaż Południowych można stosować przez całe życie. Czy rzeczywiście jest ona bezpieczna?

To prawda. Założeniem diety South Beach (z ang. południowych plaż) jest nie tylko pozbycie się zbędnych kilogramów, ale nauczenie się zdrowych nawyków.

Dieta oparta jest na 3 fazach. Pierwsza – restrykcyjna – trwa 14 dni. Jesz wyłącznie warzywa, chude mięsa, sery, jaja i ryby. W drugim etapie dodajesz więcej węglowodanów – pełnoziarniste pieczywo, niesłodkie owoce, gorzką czekoladę. Ta faza powinna trwać do czasu osiągnięcia wymarzonej wagi. Trzeci etap diety to sposób odżywiania na całe życie, oparty na tym, czego nauczyły nas poprzednie fazy.

Dieta South Beach jest godna polecenia, bo nie ryzykujesz niedoborów pokarmowych, nie grozi Ci efekt jo-jo, na dodatek obniżysz poziom cholesterolu i cukru.

Ważne! W pierwszej fazie dieta dostarcza mało węglowodanów i wapnia, a nakazuje spożywanie sporej ilości jajek. Dlatego jeśli cierpisz na jakąkolwiek chorobę przewlekłą, np. osteoporozę, lub masz podwyższony cholesterol, zapytaj lekarza, czy na pewno możesz ją stosować.

Koleżanki z pracy stosują dietę białkową. A ja czytałam, że nie jest zdrowa. Czy to prawda?

Zapewne chodzi o modną obecnie dietę Dukana. Pomaga szybko zgubić nadwagę, ale lekarze jej nie zalecają. Polega na jedzeniu wysokobiałkowych pokarmów i ograniczaniu cukrów (zwłaszcza węglowodanów prostych).

Dieta ma 4 fazy. W pierwszej spożywasz niemal wyłącznie produkty pochodzenia zwierzęcego, w drugiej wprowadzasz do jadłospisu więcej warzyw, a w trzeciej – owoce i produkty z pełnego ziarna, bogate w błonnik.

Zaletą diety Dukana jest szybka utrata wagi bez uczucia głodu. Jednak zdaniem ekspertów nadmiar białka obciąża nerki. Sprzyja też zwiększonemu wydalaniu z organizmu wapnia, potasu, magnezu (skutkiem mogą być problemy z układem krążenia, arytmia), nadciśnieniu, kamicy nerkowej. Zbyt duża ilość tłuszczów zwierzęcych zwiększa ryzyko miażdżycy.

Jak wynika z obserwacji, po zakończeniu diety Dukana nietrudno o efekt jo-jo. Wadą tej metody odchudzania jest również dość skomplikowane planowanie i przygotowywanie posiłków.

Moja mama raz do roku funduje sobie drakońską dietę kopenhaską. Czy to jej może zaszkodzić?

Twoje obawy są słuszne, ta dieta jest rzeczywiście bardzo restrykcyjna i lekarze jej nie polecają. W czasie jej trwania (13 dni) codziennie jada się 3 posiłki, łącznie zawierające tylko od 400 do 600 kcal. Jadłospis jest oparty na jajkach, chudym mięsie, gotowanym szpinaku i czarnej kawie, pobudzającej przemianę materii.

Utrata kilogramów jest rzeczywiście szybka (od 7 do 10). Jednak – jak uważają specjaliści – dieta ma więcej wad niż zalet. Przede wszystkim jest zbyt uboga energetycznie. Nie dostarcza organizmowi wystarczającej ilości kalorii i składników odżywczych, co wywołuje dokuczliwe uczucie głodu. Na dodatek efekt jo-jo pojawia się szybko po zakończeniu diety.

Mam grupę krwi A. Koleżanka powiedziała, że nie powinnam jeść mięsa. Dlaczego?

Twoja znajoma kierowała się założeniami diety zgodnej z grupą krwi. Jej zwolennicy twierdzą, że to, co dla jednej osoby jest zdrowe, dla innej może być szkodliwe.

Ludzie z grupą 0 wydzielają najwięcej enzymu fosfatazy zasadowej. Dzięki temu dobrze trawią białka i tłuszcze zwierzęce. Mogą więc nawet kilka razy w tygodniu jeść czerwone mięso.

Jeśli masz grupę A, wydzielasz znacznie mniej enzymu i kwasów trawiennych. Powinnaś zatem unikać wołowiny i wieprzowiny, a trzy razy w tygodniu spożywać drób, ryby i tofu, warzywa i owoce, zwłaszcza te obfitujące w beta karoten. Zalecana jest również kawa, zwiększająca wydzielanie enzymów.

Jadłospis osób z grupą B może być bardziej zróżnicowany, nie służą im jednak pomidory i mięso kurczaka. Wadą diety zgodnej z grupą krwi jest to, że nie uwzględnia indywidualnych predyspozycji do chorób i aktualnego stanu zdrowia.

Znajoma poleca mi dietę strefową. Na czym ona polega?

Opiera się ona na założeniu, że białko stanowi 30 proc. pokarmów, węglowodany – 40 proc., tłuszcze roślinne – 30 proc. Nie powinnaś przekraczać 1700 kcal dziennie. Nie pij alkoholu i kawy, cukier ogranicz do minimum.

Zdaniem twórcy diety, dr. Barry’ego Searsa, tak skomponowany jadłospis reguluje pracę układu hormonalnego, sprzyja regulacji poziomu cukru i chudnięciu. Krytycy tej metody twierdzą jednak, że (podobnie jak w przypadku diety Dukana) nadmiar białka jest niekorzystny dla zdrowia.

Rady eksperta

Unikaj diet obiecujących szybkie chudnięcie. Po ich zakończeniu grozi Ci efekt jo-jo.

Masz problem z tarczycą lub nadciśnienie? Przed rozpoczęciem diety poradź się lekarza.

Pamiętaj, że tracąc dużo tkanki tłuszczowej ryzykujesz spadek poziomu kobiecych hormonów.

Bezpieczna dla zdrowia dieta to taka, w której chudniesz stopniowo, przez dłuższy czas, np. 3 miesiące.

KONSULTACJA: dr Jan Krajewski, dietetyk.

Artykuł pochodzi z kategorii: Dieta

Na żywo

Zobacz również