Eksperci alarmują: diety odchudzające szkodzą sercu!

Od lat próbuję różnych diet. Niestety dość szybko wracam do poprzedniej wagi. Lekarz powiedział mi, że zagraża to mojemu sercu. Przesadza?

Nie. W USA i Szwecji badano związek między znacznymi wahaniami masy ciała a chorobą niedokrwienną serca. Kilka niezależnych badań wykazało, że największą umieralność z powodu chorób serca (25%) odnotowano wśród ludzi, których waga podlegała częstym zmianom.

Reklama

Korzystniejsze dla zdrowia jest równomierne przybieranie na wadze (w tej grupie badanych ryzyko zawału było niższe o 10%).

Restrykcyjna dieta wywołuje w organizmie mechanizm obronny. Po jej zakończeniu nadal oszczędza on energię, magazynując zapasy tkanki tłuszczowej.

Przyrost wagi obciąża zaś serce i układ krwionośny, sprzyjając chorobie niedokrwiennej. Zdaniem ekspertów najbezpieczniejsze dla serca jest chudnięcie ok. pół kilograma na tydzień.

Testuję nowe diety. Dawniej chudłam błyskawicznie, teraz coraz wolniej. Na dodatek moje ciało zmieniło się i stało się gąbczaste. Zauważyłam również, że szybko się męczę. Czy diety mogą być tego przyczyną?

Naukowcy z University of California w Los Angeles twierdzą, że ciało po efekcie jo-jo trwale zmienia swoją strukturę – zazwyczaj mięśnie zastępuje tkanka tłuszczowa (nawet jeśli waga jest taka sama jak przed odchudzaniem). A to osłabia napięcie skóry, która staje się gąbczasta.

Tkanka tłuszczowa, której po każdym powrocie do poprzedniej wagi jest coraz więcej, odbiera ciału jędrność. Co więcej, częste chudnięcie i tycie sprzyja zaburzeniom funkcjonowania wątroby, która może zacząć magazynować tłuszcz w komórkach.

Następstwem gorszej pracy wątroby jest zmęczenie, często nadmierna senność. Mało tego! Wzrasta poziom cholesterolu we krwi, a to zagraża sercu i zwiększa ryzyko udaru. Jak widzisz, istnieje spore prawdopodobieństwo, iż zmiany, które u siebie obserwujesz, mają związek z wielokrotnym odchudzaniem się.

Od kilku tygodni intensywnie się odchudzam i są efekty – straciłam już 7 kilogramów! Niepokoi mnie jednak to, że wciąż jestem przygnębiona. Czy to może mieć związek z dietą?

Tak. Twój mózg, pozbawiony wystarczającej ilości składników odżywczych (potrzebuje glukozy, kwasów tłuszczowych, białka), pracuje gorzej. A zatem poziom neuroprzekaźników i innych substancji odpowiedzialnych za dobry nastrój spada.

Dlatego w czasie długotrwałej diety odchudzającej możesz zapaść nawet na depresję. Choć nie zdajemy sobie z tego sprawy, stosowanie restrykcyjnej diety zawsze wiąże się ze stresem. Nasila się on po każdym, nawet drobnym odstępstwie od narzuconych sobie reguł. Stąd rozdrażnienie i zmienność nastrojów.

Rok temu, stosując dietę Dukana, pozbyłam się 12 kilogramów nadwagi. A teraz wciąż słyszę, że ta dieta bardzo szkodzi zdrowiu. Jaka jest prawda? Czy powinnam zrobić badania?

Na pewno warto wykonać analizę krwi i moczu. Ważny jest poziom kreatyniny i współczynnik przesączalności kłębuszkowej RTF, świadczą- ce o pracy nerek. Okazało się bowiem, że ta, składająca się głównie z białka, dieta zbyt silnie je obciąża. To z kolei pociąga za sobą zwiększone ryzyko nadciśnienia oraz zaburzeń w funkcjonowaniu innych narządów.

Dieta Dukana pozbawia też mózg ważnej dla niego glukozy, bo wyklucza jedzenie węglowodanów. Pogarsza to zdolności intelektualne, powoduje trudności w kojarzeniu, uczeniu się i zapamiętywaniu, może nawet sprzyjać wybuchom agresji.

Dieta francuskiego lekarza obciąża wątrobę, zmuszoną do metabolizowania nadmiernych ilości białka. To nie wszystko! Produkty białkowe zakwaszają organizm – w efekcie mogą pojawić się bóle stawów, głowy, problemy ze skórą.

Dieta Dukana, pogarszając pracę nerek, sprzyja u osób podatnych powstawaniu w nich kamieni. Z tych wszystkich powodów został on niedawno pozbawiony praw do wykonywania zawodu lekarza.

Które z modnych diet odchudzających są najbardziej szkodliwe?

To diety eliminacyjne – z wyłączeniem węglowodanów lub tłuszczów. Wśród szkodliwych są również wysokobiałkowe diety Paleo i Zone – obciążają układ krwionośny i nerki, powodują gwałtowny efekt jo-jo. Z kolei diety Atkinsa i Kwaśniewskiego, bazujące na proteinach i dużej ilości tłuszczów, obciążają wątrobę, powodują wzrost ciśnienia i cholesterolu.

Nie tylko sprzyjają miażdżycy, ale prowadzą do skazy moczanowej, chorób nerek i stawów. Dieta kopenhaska jest monotonna, niskowęglowodanowa, pozbawiona witamin i minerałów. Powoduje niedożywienie organizmu i niedobory glukozy.

Najbardziej godne polecenia są dieta DASH, obniżająca ciśnienie i sprzyjająca wolnemu chudnięciu, oraz dieta GL, oparta na produktach o niskim indeksie glikemicznym.

Córka kupiła w internecie lek odchudzający i zażywa go już dwa tygodnie. Mówi, że czuje się super, ale czy to jej nie zaszkodzi?

Chińskie herbatki odchudzające i suplementy diety, kupowane przez internet, często zawierają subitraminę. Ten silny lek stosuje się w skrajnej otyłości, bo wywołuje efekt jadłowstrętu i sprzyja anoreksji.

Dawniej leki te były u nas dostępne, ale wydawano je wyłącznie na receptę. Wycofano je z aptek, bo uszkadzały zastawki serca. Niestety nadal można je kupić. Główny Inspektorat Sanitarny alarmuje: z badań wynika, że aż 25% dziewcząt (w tym 12-latki) chce schudnąć. Skutkiem są wciąż nowe przypadki anoreksji.

Naukowcy z Seattle przebadali 1340 studentek, które odchudzały się w dzieciństwie. Monitorowano ich zdrowie przez 10 lat. Okazało się, że wczesne rozpoczęcie odchudzania zwiększa ryzyko otyłości w wieku dorosłym oraz sprzyja uzależnieniu, np. od słodyczy i alkoholu.

Moje koleżanki stosują dietę bezglutenową. Ja też mam zamiar. Czy unikając glutenu, mogę sobie zaszkodzić?

Jak dotąd nie ma na to naukowych dowodów. Przeciwnie – u wielu osób odstawienie glutenu powoduje poprawę samopoczucia i ustąpienie dolegliwości stawów, zatok czy migren. Stosowanie tej diety bez wskazań nie ma jednak sensu (eksperci sceptycznie odnoszą się do obecnej mody na dietę bezglutenową).

Powinnaś zrobić testy w kierunku alergii na gluten czy nietolerancji tego białka (jej przyczyną jest brak jednego z enzymów potrzebnych do jego strawienia). Jeśli nękają Cię problemy brzuszne, zrób również test na nietolerancję fruktozy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Dieta

Na żywo

Zobacz również

  • Schudnąć po 50-tce? To nie takie trudne!

    Hormony wariują, zaś metabolizm wyraźnie zwalnia. To dlatego po przekroczeniu pięćdziesiątego roku życia tak trudno jest nam zachować linię. Są jednak na to mało znane, ale skuteczne sposoby! więcej