10 faktów o cukrach i słodzikach

Czy można jeść słodko i dietetycznie? Cukier łatwo przedawkować, bo ukryty jest w wielu produktach spożywczych, nie tylko w łakociach. Szukając dla niego zastępstwa też popełniamy błędy. Nasz ekspert radzi, jak tego uniknąć i… nadal cieszyć się słodkim smakiem potraw.

Zdjęcie

Cukier łatwo przedawkować /123/RF PICSEL
Cukier łatwo przedawkować
/123/RF PICSEL


Cukier biały to tylko puste kalorie

W procesie produkcji pozbawiony zostaje wszystkich składników odżywczych. M.in. z tego względu eksperci uważają, że cukier biały, czyli sacharoza, nie jest nam potrzebny i najlepiej go wyeliminować z jadłospisu.

Reklama

Zwłaszcza że jest najbardziej kalorycznym środkiem słodzącym (łyżeczka to ok. 20 kcal), zaburza właściwą przemianę węglowodanów i tłuszczów oraz powoduje próchnicę.

Produkty typu light nie pomagają schudnąć

Osoby dbające o linię i chcące zrzucić zbędne kilogramy chętnie sięgają po produkty typu light. Są one coraz popularniejsze na naszym rynku. Ich istotą jest to, że zamiast cukru użyto w nich sztucznych środków słodzących lub fruktozy.

Jednak taki skład nie zawsze oznacza, że produkty te zawierają zdecydowanie mniej kalorii. Po pierwsze dlatego, że zamiast cukru mają zwykle duży dodatek tłuszczów. Po drugie, słodziki niekoniecznie zaspokajają ochotę na słodycze, a często ją jeszcze zwiększają.

Cukier brązowy niewiele zdrowszy

Chociaż cukier brązowy ma pewne wartości odżywcze (m.in. zawiera żelazo, magnez, wapń), to jest nadal sacharozą. A z nią lepiej ostrożnie! Z punktu widzenia dbających o linię i cukier brązowy, i biały mają porównywalną kaloryczność (brązowy jest nieco mniej kaloryczny).

Kupując cukier brązowy trzeba być czujnym i czytać etykiety! Wybierajmy tylko trzcinowy i nierafinowany, bo producenci często farbują cukier biały np. karmelem.

Żywność słodzona fruktozą bardziej tuczy

Fruktoza nazywana jest cukrem owocowym, ponieważ jej źródłami są głównie owoce, ale także miód oraz niektóre warzywa. Wartość kaloryczna fruktozy jest zbliżona do sacharozy, czyli cukru białego (1 g to ok. 4 kcal).

Dlaczego zatem fruktoza jest takim zagrożeniem dla sylwetki? Małe ilości fruktozy z naturalnych źródeł nie są tuczące. Problem pojawia się, gdy fruktozy spożywamy w nadmiarze. A to wcale nie jest takie rzadkie, bo jest ona powszechnie dodawana do wielu produktów spożywczych: napojów, wypieków, słodyczy.

Spożywanie dużej ilości takich produktów skutkuje większą kalorycznością diety oraz w prosty sposób przekłada się na wzrost masy naszego ciała. Poza tym po zjedzeniu takich produktów nadal jesteśmy głodni i... chętniej podjadamy.

Syrop fruktozo-glukozowy nie jest obojętny dla zdrowia

Producenci żywności stosują go nagminnie, m.in. dlatego, że jest... tani. Znajdziemy go w wielu produktach spożywczych, także tych uważanych powszechnie za zdrowe, np. jogurtach, płatkach śniadaniowych, sokach, nektarach. Całkiem nieświadomie spożywamy go zatem bardzo dużo.

A tymczasem z badań wynika, że nadmiar syropu fruktozowo-glukozowego powoduje różne zdrowotne konsekwencje. M.in. podnosi poziom trójglicerydów, co prowadzi do chorób układu krążenia.

Zwiększa też ryzyko wystąpienia cukrzycy, ponieważ fruktoza zmniejsza ilość chromu w organizmie, co zaburza wytwarzanie insuliny. Dietetycy radzą więc uważnie czytać etykiety i najlepiej nie sięgać po produkty z syropem fruktozowo-glukozowym.

Słodziki lepiej stosuj je sporadycznie

W Polsce można kupić kilka rodzajów słodzików, z których najpopularniejszy jest aspartam. To syntetyczny środek o bardzo słodkim smaku, który jest niemal pozbawiony kalorii i dlatego tak chętnie nim słodzimy.

Tymczasem to neurotoksyna, która zaburza przetwarzanie białek w organizmie. Niestety, łatwo przekroczyć dopuszczalną dawkę aspartamu. Dlatego używajmy go z umiarem i nie przesadzajmy z gotowymi produktami z tym słodzikiem.

Stewia to doskonały środek słodzący

Jest u nas mało znana, a szkoda, bo ma same zalety! Ta pochodząca z Paragwaju roślina jest 300 razy słodsza od cukru. Nie zawiera przy tym kalorii i ma niemal zerowy indeks glikemiczny, dzięki czemu nie powoduje skoków cukru we krwi i napadów wilczego głodu.

Jest dostępna w różnej postaci, np. kryształków, i może być wszechstronnie wykorzystana w kuchni, bo nie traci swych właściwości pod wpływem temperatury.

Słodkie owoce jedz rano

Owoce – zwłaszcza te najbardziej lubiane, bo słodkie: banany, melon, winogrona, arbuzy – najlepiej jeść po przebudzeniu, na drugie śniadanie lub jako pierwszy posiłek w pracy.

Zawierają one dużo cukrów prostych (fruktozę oraz glukozę), które doskonale pobudzają nasz organizm do pracy i odżywiają mózg po nocnym wypoczynku.

Słodkich owoców (a niektórzy dietetycy uważają, że żadnych owoców!) lepiej nie jeść po południu w charakterze przekąski, bo szybko podnoszą poziom insuliny (mają wysoki indeks glikemiczny), co nasila uczucie głodu i wcale nie poprawia samopoczucia. Nie należy ich też spożywać przed snem, bo zawarte w nich cukry zamienią się w tkankę tłuszczową.

Częściej polecany cukier brzozowy

Ten cukier nosi nazwę ksylitolu i należy do półsyntetycznych środków słodzących. Jest tak słodki jak biały cukier, ale za to ma dwa razy mniej kalorii. Ma przy tym liczne właściwości korzystne dla zdrowia – m.in. niski indeks glikemiczny, dzięki czemu bez obaw mogą go używać osoby chore na cukrzycę.

Skutecznie wspomaga układ odpornościowy, ma stwierdzone działanie antygrzybicze oraz stabilizuje równowagę kwasowo-zasadową. Zapobiega także rozwojowi próchnicy oraz wrzodom żołądka.

Same zalety? Niekoniecznie, bo organizm musi przyzwyczaić się do trawienia ksylitolu. Na początku jego spożywania mogą niestety pojawić się problemy gastryczne, np. rozstrój żołądka.

Słodź miodem

Choć jest kaloryczny i ma wysoki indeks glikemiczny, to doskonały wybór! Przede wszystkim miód jest słodszy od cukru, a więc użyjemy go mniej.

Poza tym, oprócz węglowodanów, zawiera również białka, kwasy organiczne, enzymy i witaminy (z grupy B i C) oraz minerały (m.in. fosfor). Ma właściwości antybakteryjne, przeciwbólowe i regenerujące.

Działa detoksykująco i neutralizuje niekorzystne działanie leków i używek, reguluje ciśnienie i wzmacnia system odpornościowy. Warunek? Nie dodajemy go do wrzątku!

Artykuł pochodzi z kategorii: Dieta

Naj

Zobacz również

  • Domowe sposoby na chorobę lokomocyjną

    Choroba lokomocyjna, czy jak kto woli tzw. kinetoza, potrafi odebrać prawdziwą radość z podróżowania. Zwłaszcza dzieciom dokucza ta przypadłość, ponieważ ich układ nerwowy nie jest jeszcze... więcej