Późna ciąża przed czterdziestką

Odsuwasz decyzję o zajściu w ciążę na „ostatni” moment? Po ukończeniu 30 lat szansa na macierzyństwo maleje wraz z upływem czasu coraz bardziej. Aż 82 proc. dorosłych Polek, które nie mają jeszcze dzieci, nigdy nie diagnozowało swej płodności. Tymczasem jedną z głównych przyczyn kłopotów z poczęciem dziecka jest późna decyzja o założeniu rodziny połączona ze zbyt wczesnym przekwitaniem.

Interaktywny Instytut Badań Rynkowych przeprowadził w styczniu tego roku, na zlecenie Fundacji „Nadzieja dla zdrowia” i Kliniki Leczenia Niepłodności „Bocian”, specjalną ankietę wśród 269 kobiet w wieku od 18 do 35 lat. Panie odpowiadały na pytania dotyczące planowania macierzyństwa.

Reklama

Wnioski z raportu „Płodna Polka”: ponad jedna czwarta ankietowanych myśli o urodzeniu dziecka dopiero po 30. roku życia, a co 20. kobieta odkłada założenie rodziny na wiek powyżej 36 lat. W okresie największej płodności, a więc pomiędzy 18. i 25. rokiem życia ciążę planuje jedynie 17 proc. kobiet.

Istnieje kilka ważnych powodów odwlekania w czasie tej decyzji. W 40 proc. przypadków warunkuje to niewystarczająco dobra sytuacja finansowa. Dla 17 proc. pań rozwój kariery zawodowej jest w danej chwili najważniejszy.

38 proc. kobiet nie ma odpowiedniego partnera, z którym można bezpiecznie planować macierzyństwo. Zaś 20 proc. nie czuje się gotowa emocjonalnie na poczęcie dziecka.

Ponieważ Polki coraz później decydują się na pierwszą ciążę, ilość problemów z poczęciem jest z roku na rok coraz większa. Szacuje się, że w Polsce z niepłodnością boryka się dziś od 1,2 do 1,3 mln par.

Coraz częściej też obserwujemy, że już w wieku 33 lat pojawiają się bardzo poważne kłopoty z zajściem w ciążę – mówi wiceprezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu ginekolog-położnik dr Grzegorz Mrugacz.

Metryka a poczęcie

To naturalne, że płodność zmniejsza się z upływem lat na skutek zmian w funkcjonowaniu jajników. Jednak tempo utraty prawidłowej pracy jajników jest u każdej kobiety inne. Szybkość tego procesu ocenia się na podstawie badania rezerw zgromadzonych w jajnikach pęcherzyków (z których w ciągu życia tworzą się komórki jajowe).

Przypuszczalnie każda dziewczynka tuż po urodzeniu ma aż dwa miliony takich pęcherzyków, ale wraz z dorastaniem ich ilość zmniejsza się i jest to proces w pełni fizjologiczny. Podczas pierwszej miesiączki liczba pęcherzyków jajnikowych spada już do ok. 300 tysięcy, a potem systematycznie się zmniejsza.

Ich początkowa ilość znacznie przewyższa zresztą potrzeby, gdyż w okresie ogólnej zdolności do zajścia w ciążę, u kobiety dochodzi „tylko” do 450 owulacji.

Gdy jednak rezerwa ta obniży się do 25 tysięcy (co u zdrowej kobiety następuje średnio między 37. i 38. rokiem życia), tempo utraty komórek jajowych rośnie dwukrotnie, w efekcie czego jajniki zaczynają zmniejszać swą objętość.

Ale zanikanie pęcherzyków i starzenie się jajników mogą rozpocząć się o wiele wcześniej. Takie przedwczesne przekwitanie wywołane jest najczęściej przez tzw. pierwotną niedoczynność jajników.

Gdy przestają one produkować komórki jajowe, obniżają się prawidłowe poziomy hormonów płciowych, a bezpośrednim tego skutkiem jest zanik miesiączek. Jedna na sto zdrowych kobiet, które prowadzą higieniczny tryb życia, przestaje miesiączkować przed ukończeniem 40 lat.

Jakie masz prognozy

Z medycznego punktu widzenia na pierwsze dziecko najlepiej zdecydować się około 25. roku życia. Zbyt późne planowanie ciąży bywa ryzykowne. Dlatego – przed podjęciem decyzji o przesunięciu macierzyństwa – warto wykonać w klinice leczenia niepłodności badania określające płodność i jej dalsze prognozy.

W tym celu zaleca się określenie stężenia we krwi hormonów AMH i FSH. Hormon antymuellerowski, czyli AMH, mierzy rezerwę jajnikową, a więc pozwala pośrednio ocenić, ile komórek jajowych zostało jeszcze w jajnikach i jak ich liczba będzie zmieniać się w następnych latach.

Hormon FSH, tzw. folikulotropowy, pobudza pęcherzyki jajnikowe i stymuluje wydzielanie estrogenu w pierwszej fazie cyklu miesiączkowego.

Wykonanie tego badania ma kluczowe znaczenie dla wykrycia ewentualnych zaburzeń płodności związanych np. z przedwczesną menopauzą. Natomiast ultrasonografia przezpochwowa pozwala ocenić strukturę jajników, jajowodów i macicy oraz grubość błony śluzowej macicy.

Co upośledza płodność?

Negatywny wpływ na płodność mają nikotyna i wysokoprocentowe napoje, które niszczą rezerwy pęcherzyków, nadmierne ilości kofeiny i przewlekły stres. A także choroby, takie jak endometrioza, zespół policystycznych jajników, wrodzona niedoczynność tarczycy, zespoły autoimmunologiczne.

Bezpłatne badania

W ramach akcji „Płodne dni”, która odbędzie się 15 maja i 12 czerwca tego roku, Polki będą mia ły możliwość bezpłatnego wykonania „Pakietu kobiecego” – zestawu badań diagnozujących płod ność.

W tym: określenie poziomu hormonów AMH i FSH oraz USG. Dzięki badaniom można ocenić, jak długo kobieta będzie jeszcze miała szansę na zostanie mamą. Podczas konsultacji lekarz zinter pretuje uzyskane wyniki i odpowie pacjentce na wszystkie nur tujące ją pytania.

Swoją płodność można za darmo sprawdzić w Klinice Leczenia Niepłodności „Bocian” przy ulicy Stawki 2A w Warszawie. Żeby skorzystać z tych porad, trzeba wcześniej zadzwonić do bydgoskiej filii kliniki: +48 85 744 77 00.

Konsultacja: dr Grzegorz Mrugacz, gine kolog-położnik, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ciąża i poród

Życie na gorąco
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Ciąża biochemiczna nie zawsze jest wykrywana - często bierze się ją za spóźnioną miesiączkę. Ciąża taka nie przekreśla szans na macierzyństwo - według niektórych badań nawet ponad połowa wszystkich... więcej