Czy po cesarskim cięciu trudniej karmić piersią

Przyszłe mamy, które wiedzą o tym, że urodzą przez cesarskie cięcie, często obawiają się, że po zabiegu będą miały problemy z karmieniem. O opinię na ten temat poprosiliśmy naszego eksperta.

Dr Leszek Lewandowski: Tak naprawdę cesarskie cięcie nie ma większego wpływu na laktację. Produkcja pokarmu następuje bowiem u kobiety pod wpływem bodźca, jakim jest ssanie piersi przez dziecko.

Reklama

Dlatego ważne jest, by po cesarce jak najszybciej przystawić malca do piersi. W wielu szpitalach personel medyczny o to dba. Jeśli kobieta miała narkozę, położna poda jej maluszka do karmienia dopiero po 5-6 godzinach, w przypadku znieczulenia przewodowego – po godzinie od porodu.

Karmienie w sali pooperacyjnej, gdy kobieta leży na wznak, jest obolała i podłączona do aparatury, nie jest co prawda zbyt komfortowe. Warto jednak podjąć ten trud, bo dzięki temu w piersiach świeżo upieczonej mamy szybko pojawi się pokarm.

Dziecko, które przyszło na świat przez cesarskie cięcie, może mieć słabszy odruch ssania niż to, które urodziło się naturalnie.

W takiej sytuacji trzeba je po prostu częściej przystawiać do piersi – dzięki temu w końcu nauczy się prawidłowo chwytać brodawkę.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ciąża i poród

Więcej na temat:

Zobacz również

  • Ciąża po 30-tce. Dowiedz się, jakie badania wykonać

    Zdecydowałaś się na ciążę po 30-tce? Nie ty jedna! Potrzeba samorealizacji, stabilizacji życiowej i materialnej sprawia, że w obecnych czasach coraz więcej kobiet decyduje się na pierwszą ciążę... więcej