Ciąża: Jak zwalczyć dolegliwości

Ślinotok, wzdęcia, silne pocenie się, nietrzymanie moczu... O pewnych przypadłościach trudno rozmawiać nawet z lekarzem czy położną. Dlatego zrobiliśmy to za ciebie. Sprawdź, co radzą nasi specjaliści.

Reklama

Przygotowałaś się na klasyczne ciążowe „atrakcje” jak nudności, zgaga czy opuchnięte kostki. Aż tu nagle okazało się, że masz także inne przypadłości, o których wstydzisz się powiedzieć nawet swojemu lekarzowi.

– Jakoś trudno mi się przyznać, że w niekontrolowany sposób puszczam gazy. Tego typu problemy nie kojarzą się przecież z odmiennym stanem – mówi Beata, obecnie w 5. miesiącu ciąży.

– To nieprawda. Takie dolegliwości są normalne, tylko rzadko się o nich mówi – mówi dr Leszek Lewandowski, ginekolog-położnik.

– Zamiast się wstydzić, lepiej spytać ginekologa czy położną, w jaki sposób pozbyć się krępującej przypadłości – przekonuje Barbara Jaworska, położna.

Poprosiliśmy zatem naszych ekspertów, by wyjaśnili, skąd się biorą problemy, które wprawiają przyszłe mamy w zakłopotanie i jak sobie z nimi poradzić.

Problem: Gdy kicham albo się śmieję, popuszczam trochę moczu.

Co na to eksperci: Niekontrolowane popuszczanie moczu często zdarza się przyszłym mamom.

– Hormony ciążowe rozluźniają bowiem mięśnie dna miednicy, dlatego nie są one w stanie powstrzymać ucisku macicy na przepełniony pęcherz moczowy – wyjaśnia dr Leszek Lewandowski.

Aby uniknąć „mokrych wpadek”, nie powinnaś dopuszczać do przepełnienia pęcherza. Dlatego korzystaj z toalety, gdy tylko poczujesz taką potrzebę.

– Warto również ćwiczyć mięśnie dna miednicy. Podczas oddawania moczu należy zatrzymać strumień na tak długo, jak długo się wytrzyma.

Mocne mięśnie dna miednicy nie tylko ułatwią poród, ale zapobiegną także wysiłkowemu nietrzymaniu moczu, które czasem występuje po urodzeniu dziecka – podpowiada Barbara Jaworska, położna. Dla własnego komfortu warto też używać wkładek higienicznych.

Problem: Bardzo się pocę, ciągle mam mokre plamy pod pachami.

Co na to eksperci: Gruczoły potowe pracują intensywniej, kiedy trzeba obniżyć podwyższoną temperaturę ciała, a właśnie taką ma kobieta w ciąży.

– Podwyższenie temperatury powoduje progesteron, który rozszerza naczynia krwionośne – wyjaśnia ginekolog.

– Jeśli przyszła mama bardzo się poci, może jej pomóc stosowanie antyperspirantów. Należy tylko unikać tych, które działają bardzo długo. Aby się odświeżyć, w ciągu dnia można przecierać okolice pach chusteczkami nawilżającymi – podpowiada położna. Powinnaś również pamiętać, by dużo pić.

– Pocąc się, kobieta traci sole mineralne, a ich niedobory mogą powodować skurcze łydek, obrzęki, a nawet problemy z nerkami. Dlatego przyszła mama powinna wypijać dziennie 1,5 litra wody – mówi dr Lewandowski.

Problem: Mam obrzęknięte oraz sine wargi sromowe.

Fioletowy odcień warg sromowych nie jest niczym niepokojącym, podobnie jak towarzyszący im obrzęk.

– Podczas ciąży zewnętrzne narządy rodne są bardziej ukrwione, a przepływająca krew zabarwia skórę na sino – stąd dziwny fioletowy odcień. Jeśli przyszła mama nie odczuwa świądu okolic intymnych i nie ma nadmiernych upławów (w czasie ciąży wydzielina intymna zwykle jest bardziej obfita), wszystko jest w porządku.

Trzeba tylko zwrócić uwagę, czy na wargach sromowych przypadkiem nie pojawiają się zgrubienia. Może to bowiem świadczyć o żylakach. Czasem w takim wypadku konieczny jest poród przez cesarskie cięcie – mówi ginekolog.

– Niektórym kobietom przy obrzękniętych narządach intymnych pomaga noszenie lekko uciskającej bielizny. Czują się też bardziej komfortowo, gdy założą podpaskę – radzi położna.

Problem: Wciąż czuję się wzdęta i zdarza mi się puszczać gazy.

Co na to eksperci: Głównym winowajcą jest progesteron. – Ten ciążowy hormon spowalnia pracę jelit i rozluźnia je. To doprowadza do nadmiernej produkcji gazów i skłonności do wzdęć – wyjaśnia dr Leszek Lewandowski.

Aby uniknąć gromadzenia się gazów w jelitach, należy jeść częściej, ale mniejsze porcje i powoli przeżuwać każdy kęs. – Warto też popijać herbatkę koperkową lub napar z rumianku: zapobiegają wzdęciom.

Pracę układu pokarmowego poprawią też jogurty i kefiry. Warto pić je regularnie, bo zapobiegają zaparciom, które mogą prowadzić do hemoroidów (patrz: dalej) – radzi położna.

Problem: Z piersi wycieka mi mleko, choć jestem dopiero w 5. miesiącu.

Co na to eksperci: Już w połowie ciąży hormony mogą dać organizmowi sygnał do rozpoczęcia produkcji siary.

– To żółtawa wydzielina, która z czasem zmieni się w pierwsze mleko – wyjaśnia dr Leszek Lewandowski. Aby uniknąć krępujących sytuacji (np. plam na ubraniu), najlepiej nosić wkładki laktacyjne.

– Radziłabym również unikać gorących kąpieli, ponieważ ciepła woda może nasilać wyciekanie pokarmu – podpowiada Barbara Jaworska.

Problem: Czuję ból i pieczenie w okolicy odbytu, nie mogę też się wypróżnić.

Co na to eksperci: – Takie objawy dają żylaki odbytu, czyli tzw. hemoroidy – wyjaśnia dr Leszek Lewandowski. – Aby złagodzić ból, należy przemywać guzki w odbycie naparem z kory dębu i robić okłady z lodu. Można też stosować maści i żele na hemoroidy – radzi położna.

Problem: Często budzę się na poduszce mokrej od śliny.

Co na to eksperci: – Ślinotok to sprawka hormonów ciążowych – mówi dr Lewandowski. – Aby ograniczyć produkcję śliny, warto pić miętę i używać miętowej pasty do zębów. Doraźnie można żuć gumę lub ssać plasterek cytryny – mówi Barbara Jaworska.

● Twoje stopy się powiększyły: To sprawka hormonu, relaksyny, która rozluźnia stawy oraz obrzęków, do których podczas ciąży masz większe skłonności. Kupuj wygodne, większe buty i często odpoczywaj z uniesionymi nogami.

● Gorzej widzisz: Hormony ciążowe wywierają także wpływ na wzrok. Jeśli przed ciążą nosiłaś soczewki, być może będziesz musiała teraz z nich zrezygnować i używać okularów.

● Masz ciemną linię na brzuchu: To tzw. linea negra (kresa czarna). Jest spowodowana nadmiarem pigmentu w skórze. Ciemna linia zniknie kilka miesięcy po porodzie.

Konsultacja: dr Leszek Lewandowski, ginekolog-położnik oraz Barbara Jaworska, położna środowiskowa. Tekst: Blanka Wolniewicz

Artykuł pochodzi z kategorii: Ciąża i poród

Więcej na temat:

Zobacz również

  • Jestem bardzo zmartwiona, bo marzyłam o wnuku, a nie wiadomo, czy będę mogła zostać babcią. Moja 28-letnia córka pół roku temu zachorowała na hashimoto i musi brać leki. Jakie ma szanse na zajście... więcej