Ciąża: Ból w pachwinie. Co robić

Kilka dni temu poczułam dziwne kłucie w dole brzucha, w okolicach pachwin (obecnie jestem w 12. tygodniu ciąży). Czy to znaczy, że ciąża może być w jakiś sposób zagrożona?

Zdjęcie

/Mat. Redakcyjne
/Mat. Redakcyjne

Reklama

Proszę nie martwić się na zapas. Bóle brzucha, o których pani wspomina, we wczesnym okresie ciąży odczuwa prawie każda przyszła mama.

Zwykle są one zlokalizowane po bokach, w okolicach pachwin. Ich występowanie jest związane z powiększaniem się mięśnia macicy oraz rozciąganiem więzadeł i otrzewnej. Bóle te zazwyczaj nie są zbyt silne i nie stanowią powodu do niepokoju.

Gdyby jednak ból pojawił się nagle, pośrodku podbrzusza i przypominałby skurcze miesiączkowe, proszę skontaktować się z ginekologiem (zwłaszcza, jeśli pojawiło się również krwawienie). Takie objawy mogą bowiem zwiastować poronienie.

Czy zatrucie może się powtórzyć?

W pierwszej ciąży miałam zatrucie ciążowe. Obecnie jestem w 24. tygodniu drugiej ciąży. Czy może znowu dojść do podobnej sytuacji?

Zatrucie ciążowe (choć obecnie lekarze używają nazwy „nadciśnienie indukowane ciążą”) co prawda częściej występuje u pierwiastek, ale przy kolejnej ciąży też może się pojawić.

Dlatego koniecznie powinna powiedzieć pani o tym lekarzowi prowadzącemu ciążę. Natomiast w razie wystąpienia niepokojących objawów (takich jak np. nagły wzrost ciśnienia krwi, silne bóle głowy, obrzęki całego ciała) zgłosić się do szpitala.

W przeciwnym wypadku może bowiem dojść do tzw. rzucawki, która grozi niedotlenieniem dziecka.

Problem ze szwami po porodzie

Miesiąc temu urodziłam córeczkę. Miałam nacinane krocze. Założono mi szwy, które po kilku dniach zdjęto. Niestety, okazało się, że szwy, które były zakładane głębiej, wychodzą na wierzch. Dlaczego? Co powinnam zrobić?

Rana po nacięciu krocza wymaga interwencji chirurgicznej: tkanki krocza, które zostało nacięte podczas porodu, lekarz zszywa warstwami.

Na końcu zakłada szwy na skórę. I to właśnie te szwy są zdejmowane po kilku dniach. Szwy, które zakłada się głębiej, są szwami wchłanialnymi. Jednak czasami organizm nie chce czekać, aż się rozpuszczą i sam zaczyna się ich pozbywać – tak zapewne stało się w pani przypadku. Nie ma jednak powodów do niepokoju.

Proszę uzbroić się w cierpliwość: z czasem szwy przestaną wypadać, a lekarz sprawdzi, czy głębsze warstwy tkanek zagoiły się prawidłowo.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ciąża i poród

Zobacz również

  • Ciąża biochemiczna nie zawsze jest wykrywana - często bierze się ją za spóźnioną miesiączkę. Ciąża taka nie przekreśla szans na macierzyństwo - według niektórych badań nawet ponad połowa wszystkich... więcej