Życie z Alzheimerem

Zaburzenia pamięci to dopiero początek tej ciężkiej, podstępnej choroby, na którą cierpi w Polsce ok. 250 tys. osób. Jak szybko postępuje i na co trzeba się przygotować?

Choroba Alzheimera należy do grupy tzw. schorzeń otępiennych. Ujawnia się zwykle u osób po 65. roku życia. Jest przewlekła, postępująca i, niestety, do tej pory nie wynaleziono na nią skutecznego lekarstwa.

W naturalnym przebiegu tej choroby wydzielono trzy okresy. W pierwszym etapie, który trwa od 2 do 4 lat, niektórzy pacjenci mają zaburzenia mowy. Ciężko im znaleźć właściwe słowa, ubożeje język. Pojawiają się problemy z pamięcią, trudności z odnalezieniem przedmiotów, chory wciąż zadaje te same pytania.

Reklama

Mocno kłopotliwe staje się wykonywanie rutynowych czynności, takich jak prowadzenie samochodu czy robienie zakupów. Pacjent zmienia również swój stosunek do najbliższych – odsuwa się od nich, przestaje go interesować to, co dotąd sprawiało mu radość. Może także popadać w stany depresyjne.

Jeśli rodzina zaobserwuje podobne objawy, powinna namówić chorego na wizytę u lekarza. Leki podane na tym etapie mogą znacznie opóźnić rozwój Alzheimera. Niestety, postawienie diagnozy trwa dosyć długo, ponieważ polega m.in. na wykluczeniu innych przyczyn otępienia.

Dodatkowo zleca się wykonanie badań obrazujących strukturę i pracę mózgu (tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, EEG) oraz testów psychologicznych, które pozwalają ocenić stopień uszkodzenia mózgu i stadium choroby. Drugi, bardziej zaawansowany etap, również trwa od 2 do 4 lat. W tym czasie dochodzi do znacznej utraty wagi (nawet do 10 kg).

Chory już nie czyta, nie rozumie treści oglądanych programów. U niektórych pojawia się problem z mówieniem, posługiwaniem się sztućcami, rozpoznawaniem najbliższych, a także własnego odbicia w lustrze. Z miesiąca na miesiąc pacjent przestaje rozumieć znaczenie wydarzeń i czynności, np. ubierania się czy jedzenia. Musi korzystać z pieluch. Kłopoty z poruszaniem się oraz drżenie ciała mogą przypominać chorobę Parkinsona.

Trzecie stadium, trwające maksymalnie do 3 lat, to czas, gdy chory nie ma już żadnego kontaktu z otoczeniem. Nie kontroluje swoich potrzeb fizjologicznych i nie wstaje z łóżka.

MP

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Kurier TV

Zobacz również

  • Dokuczliwa pokrzywka

    Wywołane nią zmiany przypominają te, które powstają po kontakcie skóry z zielem pokrzywy – stąd nazwa. więcej