Życie bez lęków, nerwicy, depresji

Dobry nastrój, radość życia i spokój wewnętrzny są na co dzień tak samo ważne, jak np. prawidłowe ciśnienie krwi! Tymczasem coraz więcej osób uskarża się na ich brak… Oto, jakie choroby mogą zakłócić nasz dobrostan psychiczny, jak je rozpoznać i skutecznie się leczyć.

Nerwica

Według specjalistów, można ją uznać za schorzenie cywilizacyjne – zgodnie z badaniami cierpi już na nią nawet 20 proc. dorosłych osób.

Zdaniem lekarzy przyczynami nerwicy (inaczej zaburzeń lękowych) mogą być m.in:

Reklama

silny stres mający miejsce w dzieciństwie, spowodowany np. nieprawidłowymi relacjami z rodzicami, wychowaniem w rozbitej rodzinie i niedoborem opieki rodzicielskiej; nieodreagowany uraz psychiczny, tzw. trauma powstała w następstwie szoku, wywołanego np. wypadkiem komunikacyjnym lub pożarem; zaburzenia hormonalne wskutek nieprawidłowej pracy gruczołu tarczycy – szacuje się, że odpowiadają za 15 proc. przypadków nerwicy u kobiet.

Powinnyśmy poradzić się lekarza rodzinnego lub psychiatry (na NFZ bez skierowania), jeśli m.in.: dokuczają nam częste bóle głowy, żołądka, pleców, serca, o których wiadomo, że nie są spowodowane żadną chorobą; miewamy zawroty głowy, omdlenia, kołatanie serca, uderzenia gorąca, drżenie kończyn, napady drgawek, zachwiania równowagi – a nie chorujemy; mamy skłonność do rozmyślania ciągle na ten sam temat, np. co ktoś trzeci o nas powiedział (tzw. natrętne myśli); nie możemy powstrzymać się od wykonywania niektórych czynności, np. układania przedmiotów w odpowiednim porządku (tzw. natręctwa ruchowe); często odczuwamy niepokój bez obiektywnej przyczyny, miewamy napady lęku.

Co może zalecić nam lekarz: psychoterapię, która ułatwi radzenie sobie z wewnętrznymi konfliktami i pozbycie się napięcia emocjonalnego oraz uczucia lęku; leki, np. o działaniu przeciwlękowym (tzw. anksjolityki lub antydepresanty).

Hipochondria

W większości przypadków rozwija się przy okazji nerwicy lub depresji. Ale zdarza się, że występuje sama. Szacuje się, że dotyka ok. 6 proc. społeczeństwa, zwłaszcza kobiet w wieku ok. 40 lat. Bywa, że lękając się o zdrowie, na własną rękę sięgamy po różne leki. A to nie jest obojętne dla zdrowia i… kieszeni.

Lekarze upatrują przyczyn hipochondrii (inaczej nerwicy hipochondrycznej) m.in. w: przejściu ciężkiej choroby (np. w dzieciństwie lub młodości) lub byciu jej świadkiem u kogoś z rodziny (np. matki lub ojca) albo znajomych; ciężkim urazie psychicznym (spowodowanym np. utratą bliskiej osoby), poczuciu niepowodzenia życiowego (i ucieczce od codziennych problemów w wyobrażone kłopoty ze zdrowiem).

Powinnyśmy poradzić się lekarza rodzinnego lub psychiatry (na NFZ bez skierowania), jeśli m.in.: obawiamy się ciężkiej choroby mimo prawidłowych wyników licznych badań i zapewnień lekarzy, że z naszym zdrowiem wszystko w porządku; domagamy się dalszych badań oraz leczenia.

Co może zalecić nam lekarz: psychoterapię, która doprowadzi do zmiany naszego myślenia i zachowania na bardziej zgodne z faktycznym stanem zdrowia; leki, np. antydepresyjne.

Depresja

O tej chorobie mówi się coraz więcej. Nic dziwnego – na świecie cierpi na nią ponad 120 mln osób, zaś w naszym kraju – co dziesiąta. Są to głównie kobiety (z różnych grup wiekowych i społecznych).

Do najczęstszych przyczyn depresji lekarze zaliczają: coraz bardziej stresujący tryb życia i nawarstwiające się problemy, takie jak np.: utrata pracy, pogorszenie warunków życia, zaburzone relacje rodzinne, choroba przewlekła, a u młodzieży – trudności z nauką, brak akceptacji ze strony rówieśników, zawód miłosny (tzw. depresja egzogenna); geny– występowanie schorzenia u rodziców zwiększa ryzyko depresji u dzieci o ok. 15–30 proc. (tzw. depresja endogenna); niedobór światła słonecznego w miesiącach jesienno-zimowych (tzw. depresja sezonowa); zachwianie równowagi hormonalnej, np. w okresie dojrzewania (tzw. depresja młodzieńcza), po porodzie (tzw. depresja poporodowa), w trakcie menopauzy.

Warto poradzić się lekarza rodzinnego lub psychiatry, jeśli od co najmniej 2 tygodni: mamy problemy ze snem – trudno nam zasnąć, budzimy się w godzinach porannych (między 3.00 – 5.00); nie chce się nam jeść lub (rzadziej) mamy zwiększony apetyt; czujemy się ciągle zmęczone, nie mamy siły na zwykłe czynności (takie jak umycie się czy ubranie); odczuwamy smutek i przygnębienie, nic nas nie cieszy.

Co może zalecić nam lekarz: leki zwiększające poziom niektórych hormonów (np. serotoniny); terapię behawioralno-poznawczą, która pomoże zrozumieć mechanizm choroby, a także nauczyć się nowych zachowań; dietę bogatą w kwasy omega-3 (np. w morskich rybach).

Czy to jest depresja?

1. Masz obniżony nastrój i napęd (energię do działania) prawie codziennie i przez większą część dnia?

2. Aktywności, które zwykle sprawiały ci przyjemność, przestały cię interesować?

3. Wykonując te same czynności, co zwykle, czujesz się szybciej zmęczona?

4. Odczuwasz spadek zaufania do samej siebie?

5. Odczuwasz spadek szacunku do samej siebie?

6. Twój popęd seksualny uległ zmniejszeniu? 7. Często myślisz o śmierci?

8. Zdarza ci się myśleć o samobójstwie?

Podsumowanie: Jeśli odpowiedziałaś twierdząco na trzy lub więcej pytań, możesz być zagrożona depresją (ale nie musisz, bo taki wynik testu o niczym nie przesądza i trzeba go potwierdzić u specjalisty). Dla własnego spokoju skontroluj stan psychiki u lekarza rodzinnego lub psychiatry albo psychologa (ze skier. od lek. rodzinnego).

✔Podejrzewasz, że masz depresję, lecz obawiasz się pójść do lekarza?

✔Zachorowała bliska ci osoba, chciałabyś jej pomóc, ale nie wiesz jak?

✔Możesz poradzić się spe cjalisty, dzwoniąc pod nr: 22 654 40 41 (w poniedziałki, w godz. 17–20).

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Naj

Zobacz również

  • Staw biodrowy do wymiany?

    Wstawienie sztucznych elementów w miejsce naturalnego stawu najczęściej jest konsekwencją rozwoju choroby zwyrodnieniowej biodra (koksartrozy) lub złamania szyjki kości udowej. Ale dlaczego do tego... więcej