Zimne stopy lub dłonie. Niskie ciśnienie, tarczyca czy anemia?

Reklama

Wiele osób – zwłaszcza kobiet – uważa, że zimne stopy i dłonie to już taka ich uroda. Tak też czasem bywa, ale zdarza się, że wychładzanie tych części ciała może być objawem choroby, którą trzeba zdiagnozować i zacząć leczyć.

Przemarznięcia

Gdy stopy lub dłonie marzną nam okresowo, w chłodnych porach roku tj. jesienią i zimą – wszystko jest w porządku. Serce, by ogrzać poszczególne części ciała, musi tłoczyć do nich rozgrzewającą krew. Im dalej jakaś część ciała jest położona od centrum, tym trudniej jest ją rozgrzać, bo krew ma do przebycia długą drogę.

Zdarza się więc, że – jeśli założymy zbyt cienkie rękawiczki lub cienkie skarpety albo też nieocieplone buty – stopy i dłonie marzną bardziej, niż reszta ciała. Z reguły wystarczy wtedy porządnie je rozetrzeć lub nasmarować maścią rozgrzewającą, np. z dodatkiem cynamonu czy olejku goździkowego, a potem założyć ciepłe skarpety (najlepiej na noc), by temperatura wróciła do przyjemnej normy.

Są też osoby, którym stopy i dłonie marzną w stresujących momentach. Tym także nie trzeba się specjalnie przejmować, bowiem stres zaburza krążenie krwi w organizmie. Silne emocje powodują wzmożoną produkcję katecholamin, substancji hormonalnych, przyczyniających się do silnego kurczenia obwodowych naczyń krwionośnych. Kiedy tylko się rozluźnimy, ciepłota kończyn wraca do normy. Warto jednak nauczyć się rozładowywać nadmierne napięcie, bo nie jest ono na dłuższą metę zdrowe.

Niskie ciśnienie

Często się zdarza, że wychłodzone kończyny wiążą się z niskim ciśnieniem krwi. Normalnie ma ono wartość 120/90 mm Hg. Wtedy krew krąży sprawnie i zaopatruje w ciepło, tlen i składniki odżywcze także nasze kończyny. Jeśli jednak spada poniżej 90/60 mm Hg, organizm pracuje na zwolnionych obrotach.

Warto jest więc regularnie je monitorować. Bo choć niskie ciśnienie generalnie jest uważane za lepsze od wysokiego, to warto z tym problemem zgłosić się do lekarza. Może być bowiem naszą cechą osobniczą – ale może też być związane z chorobami, np. niewydolnością krążenia, zwężeniem aorty czy zaburzeniami rytmu serca.

Krążenie krwi

Częste uczucie zimnych stóp i dłoni może oznaczać również kłopoty związane z pracą tętnic i żył kończyn dolnych. Jeśli wychłodzeniu dodatkowo towarzyszą takie objawy, jak drętwienie, mrowienie, omdlewanie kończyn oraz słaba kondycja przy wysiłku fizycznym, warto jak najszybciej udać się do flebologa, czyli specjalisty od chorób naczyń, by zbadał tzw. przepływy, czyli wydolność krążenia krwi.

Wychładzanie i powyższe objawy mogą być bowiem spowodowane przez chorobę niedokrwienną kończyn, zwaną też chorobą wystaw sklepowych. Przyczyną może być też zakrzepowo-zarostowe zapalenie tętnic, miażdżyca zarostowa naczyń lub przewlekła niewydolność żylna. Gdy marznięciu kończyn towarzyszą nagłe omdlenia, zasłabnięcia czy uczucie kołatania serca, lekarz pierwszego kontaktu powinien skierować nas do kardiologa, bo to z kolei może oznaczać problemy z sercem.

Tarczyca

Gruczoł ten wpływa na pracę całego organizmu. także na krążenie i ciepłotę ciała. Kiedy zaczyna być niewydolny, czyli produkuje mniejszą ilość hormonów tarczycowych – ogólna ciepłota ciała obniża się. Marzną przede wszystkim dłonie, ale pogarsza się ogólna tolerancja zimna.

Wtedy skontaktujmy się z endokrynologiem i skontrolujmy poziom hormonów tarczycy we krwi, zwłaszcza, jeśli oprócz marznących dłoni czujemy się ospali, senni, przybieramy na wadze, a skóra staje się sucha.

Anemia

Ogólnemu nasileniu uczucia zimna oraz wychładzaniu dłoni i nóg sprzyja także anemia, czyli niedokrwistość. Najczęściej choroba ta dotyka kobiety mające obfite miesiączki, ale zdarza się też u pań, które niewłaściwie odżywiają się lub odchudzają.

Anemii towarzyszy wyraźna bladość skóry, ogólne uczucie zmęczenia oraz kołatania serca. Warto wtedy wykonać morfologię – i jeśli się okaże, że mamy za mało czerwonych krwinek, powinniśmy pomyśleć o uzupełnieniu żelaza w diecie. Najwięcej znajdziemy go w czerwonym mięsie, wątróbce, ale również w grochu i fasoli, brokułach, szpinaku oraz w krewetkach.

Nie uciskajmy nadgarstków i kostek

Za zaburzenia krążenia odpowiedzialne mogą być czasem całkiem prozaiczne przyczyny niezwiązane z chorobami. Stopy lub dłonie mogą nam marznąć, jeśli jest coś, co upośledza krążenie. Do takich rzeczy należą wszystkie części garderoby, które mają za mocne ściągacze.

Mogą to być skarpetki, rękawiczki, spodnie z gumkami u dołu nogawek, swetry ze ścisłymi mankietami, obciskające bransoletki – a nawet przyciasne buty. Zdarza się, że nawet w dobrych rozmiarowo butach stopy będą ściśnięte, a przez to gorzej ukrwione i wychłodzone – jeśli założymy np. za grube skarpety. Starajmy się zwracać na to uwagę.

Rzućmy palenie!

Nikotyna powoduje skurcz naczyń krwionośnych, zwłaszcza tych najmniejszych. A właśnie od ich pracy zależy odżywienie, dotlenienie i ogrzanie wszystkich części ciała. Skurcz naczyń po każdym zażyciu nikotyny utrzymuje się przez dłuższy czas – zwykle ustępuje tuż przed sięgnięciem po kolejnego papierosa.

Naczynia krwionośne kobiet są generalnie słabsze, stąd ich większa wrażliwość na nikotynę. Dlatego warto rzucić palenie. Gdy tylko to zrobimy, krążenie wróci do normy już w ciągu kilku dni, ale pod warunkiem, że nie mamy problemów z podwyższonym cholesterolem. Ważne! Palenie sprzyja też wzrostowi poziomu cholesterolu.

Jak pobudzić krążenie

1. Kąpiele stóp. Do miski z ciepłą wodą dodajmy kilka kropli olejku z igliwia sosny lub kasztanowca zwyczajnego. Możemy też dodać imbiru, cynamonu, goździków, ziaren ziela angielskiego czy rozmarynu.

2. Napoje. Pijmy codziennie sok z owoców dzikiej róży, skrzypu lub gryki. Rośliny te wzmacniają małe naczynka krwionośne.

3. Rutyna. Zażywajmy ją w tabletkach w połączeniu z witaminą C. Uszczelnia naczynia krwionośne.

4. Przyprawy. Do posiłków dodawajmy zwłaszcza te, które poprawiają krążenie tj. czarny pieprz, goździki, cynamon, kolendrę, kminek, czosnek, ostrą paprykę, chrzan, majeranek, rozmaryn, tymianek.

5. Naprzemienny prysznic. Polewajmy stopy lub dłonie na przemian ciepłą i zimną wodą przez kilka minut. Taki zabieg skutecznie pobudzi krążenie.

6. Masaż. Wykonujmy masaż stóp specjalnymi rolkami i przyrządami do masażu, by pobudzić krążenie krwi. Akcesoria kupimy w aptece lub sklepie rehabilitacyjnym.

7. Szczotkowanie. Do tego zabiegu używajmy szczotki z włókna naturalnego lub rękawicy sizalowej (z naturalnych włókien agawy). Tego typu masaż lepiej wykonywać podczas kąpieli, ponieważ skóra jest wtedy rozgrzana i mniej podatna na podrażnienia.

Ważne. Przyczyną wychłodzenia kończyn jest też siedzący tryb życia. To wróg numer jeden dobrego krążenia. Dlatego, co godzinę wstańmy od biurka i zróbmy parę ćwiczeń.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Zobacz również

  • Tak objawia się zaćma

    Jest tak powszechną chorobą, że uważa się ją za naturalną konsekwencję procesu starzenia. Rozwija się powoli i bezboleśnie przez lata. więcej