Zapalenie skórno-mięśniowe. Atak na własne ciało

Zapalenie skórno-mięśniowe może rozwinąć się zupełnie niespodziewanie, jako reakcja po infekcji wirusowej, bakteryjnej lub pasożytniczej. Ten rodzaj choroby autoimmunologicznej w wyniku nieprawidłowej reakcji układu odpornościowego zaczyna atakować mięśnie i skórę.

Reklama

Pierwsze objawy zapalenia zwykle przypominają grypę. Pojawia się gorączka i uczucie ogólnego rozbicia. Po kilku dniach pojawiają się także zmiany skórne, np. rumień na dekolcie i szyi, obrzęk wokół oczu, wybroczyny wokół paznokci.

Odczuwalne jest też postępujące osłabianie się mięśni, które powoduje, że najprostsze czynności (jak choćby uczesanie włosów czy wejście po schodach) zaczynają być nie do wykonania. Ponadto chorzy często skarżą się także na poranną sztywność mięśni i karku.

Nawet kilka miesięcy terapii

Leczenie takiego zapalenia skórno-mięśniowego zaczyna się od przyjmowania leków wzmacniających układ odpornościowy przez miesiąc.

Jeżeli po tym czasie okaże się, że nie podziałały, do terapii włączany jest na kilka tygodni dodatkowy preparat uodparniający. Jeśli to też nie daje efektów, lekarz może zlecić podawanie immunosupresantów w zastrzykach. Cała terapii może trwać wiele miesięcy.

Zapalenie skórno-mięśniowe a nowotwory

U cierpiących na to zapalenie ryzyko wystąpienia nowotworu wynosi 20–25%. Osoby z takim rozpoznaniem powinny być pod stałą obserwacją onkologiczną. W ich przypadku rak atakuje najczęściej jajniki, płuca, przewód pokarmowy i piersi.

Badania wykazały zwiększoną wykrywalność nowotworów jeszcze przed wystąpieniem objawów zapalenia skórno-mięśniowego. Dlatego osoby, które chorują na raka, powinny być przygotowane na rozwinięcie się tego rodzaju dolegliwości.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Twoje Imperium
Więcej na temat:

Zobacz również