Zapalenie płuc. Jak uniknąć powikłań

Tylko lekarz, po osłuchaniu klatki piersiowej, rozpozna, czy jest to zakażenie bakteryjne, czy wirusowe, i zaleci odpowiednie leczenie.

Reklama

Pani Urszula (63) od jakiegoś czasu pokasływała. Miała też podwyższoną temperaturę, bolała ją głowa i łamało w kościach. Zrzucała to na karb przeziębienia i próbowała przeczekać. Do mojego gabinetu trafiła dopiero wtedy, kiedy do wcześniejszych objawów dołączyły duszności. Okazało się, że cierpi na zapalenie płuc.

Kaszel jest typowym objawem zapalenia płuc. Zwykle na początku jest suchy, z czasem dopiero zmienia się w mokry. Zaczynamy wtedy też odkrztuszać charakterystyczną wydzielinę. Jest ropna, żółtawa, może być w niej domieszka krwi, która wygląda jak brunatne plamy.

W klatce piersiowej czujemy ból. Często bywa jednostronny – to znak, że choroba objęła tylko jedno płuco. Najczęściej boli przy wdechu, zwłaszcza głębokim, oraz kiedy kaszlemy. Najbardziej bolą boki klatki piersiowej. Gorączka może sięgać nawet 39°C. Mamy dreszcze, nękają nas poty, także w nocy, i czujemy się ogólnie rozbici.

Mamy też uczucie duszności, jakbyśmy nie mogli zaczerpnąć tyle powietrza, ile potrzebujemy. Duszność pojawia się w cięższych przypadkach choroby. Oddech często staje się płytszy, a serce zaczyna szybciej pracować. To efekt zmniejszonego dopływu tlenu. Kiedy jest go mniej, serce musi szybciej przepompowywać krew, by dotlenić tkanki.

Czasem jednak objawy nie są tak dramatyczne. Owszem, pokasłujemy i mamy stany podgorączkowe, czasem też czujemy nieco duszności, ale nie mamy dreszczy, gwałtownych ataków kaszlu czy gorączki. Tak często się dzieje u osób starszych, powyżej 70. roku życia, u których objawy choroby mają zdecydowanie mniejsze nasilenie. To jednak wcale nie jest dobra wiadomość, bo powikłania grożą te same, a łagodniejszy przebieg choroby słabiej alarmuje i trudniej ją rozpoznać.

Zapalenie płuc najczęściej jest spowodowane przez bakterie, które na co dzień bytują w gardle, ustach lub nosie. Płuca oraz tchawica i oskrzela należą do tzw. dolnych dróg oddechowych i powinny być jałowe, tzn. nie powinno być w nich żadnych bakterii.

Nasz układ odpornościowy pracuje nad tym w gardle: wyłapuje wszystkie drobnoustroje i je niszczy, zanim dotrą niżej. Czasem jednak zdarza się, że w czasie wdechu wciągamy głębiej mikrocząsteczki wydzieliny z ust czy gardła skażonej bakteriami. Zwykle powoduje to kaszel, który jest mechanizmem obronnym i ma na celu usunięcie niechcianej wydzieliny.

Do bakterii natychmiast zostają też wysłane ciała obronne, które mają je zniszczyć. Jeśli jednak z jakiegoś powodu układ odpornościowy jest osłabiony i ciał obronnych mamy za mało albo są za mało skuteczne, wtedy bakterie zaczną się namnażać i rozwinie się choroba.

W większości przypadków zapalenia płuc objawy są na tyle typowe, że chorobę można podejrzewać już na podstawie dolegliwości zgłaszanych przez pacjenta. Dodatkowo lekarz osłucha nas za pomocą stetoskopu i stwierdzi pewne nieprawidłowości.

Dla pewności jednak dostaniemy skierowanie na RTG klatki piersiowej, które ostatecznie potwierdzi lub wykluczy zapalenie płuc. Trzeba też zrobić badania krwi: morfologię, OB i CRP.

Gdy diagnoza się potwierdzi, trzeba zacząć leczenie. Podstawą terapii jest przyjmowanie antybiotyków. Zwykle wystarczy je zażywać od 7 do 10 dni. Jeśli jednak infekcja została wywołana przez mniej typowe bakterie, kuracja może się przeciągnąć nawet do dwóch, trzech tygodni. Na szczęście, zwykle już po trzech dniach od pierwszych dawek leku zaczynamy czuć się lepiej, spada gorączka, kaszel zmniejsza się, ustępuje ból w klatce piersiowej. Jeśli tak się nie dzieje, lekarz z reguły decyduje się zmienić nam antybiotyk.

Taka sytuacja zwykle oznacza, że bakterie, które nas zaatakowały, nie są wrażliwe na lek, który zażywamy. Ważne są dwie zasady: nie wolno zmieniać leku na własną rękę i przerywać leczenia, zanim nie pozwoli nam na to lekarz.

Obie sytuacje mogą bowiem doprowadzić do rozwoju tzw. lekooporności bakterii, która nas zaatakowała. A jeśli uodporni się ona na antybiotyki, będziemy z nią walczyć długo i trzeba będzie stosować bardzo silne specyfiki. Ważne, by podczas leczenia odpowiednio o siebie dbać.

Chory musi pamiętać, by jak najwięcej leżeć i odpoczywać. Ważne, by zostać w domu i wygrzać się. Leki trzeba zażywać regularnie, najlepiej codziennie o tej samej porze. Antybiotyk zwykle przyjmuje się doustnie, choć w cięższych przypadkach lekarz może zapisać zastrzyki (wtedy możemy poprosić w przychodni, by przyszła do nas codziennie pielęgniarka podać nam lek).

Ponieważ zażywanie antybiotyków prowadzi do zaniku naturalnej flory jelitowej, podczas kuracji trzeba przyjmować leki zawierające bakterie, które tę florę uzupełnią (np. Lakcid, Laktoforte, Latopic, Linex, Nutrilac, Nutriplant, Probiolac, Prolactiv, Quatrum, Trilac). Lekkie przypadki zapalenia płuc spokojnie można leczyć w domu.

Szpitalnego leczenia wymagają natomiast przypadki obustronnego zapalenia, wywołane przez nietypowe drobnoustroje oraz przypadki pojawienia się płynu w opłucnej lub wystąpienia ropnia płuca. Wskazaniem do hospitalizacji jest też niewydolność oddechowa oraz niskie ciśnienie tętnicze.

WAŻNE! Choroba może być powikłaniem po grypie, ale bywa też pozostałością po ospie wietrznej, odrze, opryszczce lub półpaścu.

Pamiętajmy!

Istnieje szczepionka, która może nas ochronić przed bakteryjnym zapaleniem płuc. Nazywa się Pneumo 23 i zabezpiecza przed 23 typami pneumokoków. To najbardziej typowi sprawcy zapalenia płuc.

Szczepionka chroni nas przez 5–10 lat. Zaleca się, by zaszczepili się wszyscy z grupy ryzyka (patrz ramka: Warto wiedzieć).

Warto wiedzieć

Zapalenie płuc często bywa powikłaniem innych chorób lub wymaga pobytu w szpitalu.

Szpitalne. To jedne z najcięższych rodzajów zapalenia płuc, bo wywołują je bakterie, które na co dzień bytują w szpitalu i często są odporne na działanie antybiotyków. Dlatego leczenie szpitalnego zapalenia jest trudniejsze i z reguły wymaga podawania antybiotyków dożylnie.

Ryzyko zapadnięcia na tę formę zapalenia płuc rośnie zwłaszcza u chorych, którzy spędzają w szpitalu powyżej pięciu dni lub są przykuci do łóżka. Ryzyko zachorowania wzrasta też u osób zaintubowanych i mechanicznie wentylowanych, tj. gdy oddycha za nie maszyna.

Wirusowe. Około jednej trzeciej przypadków zapalenia płuc wywołują wirusy. Objawy wirusowego zapalenia płuc przypominają bakteryjne, jednak dołączają się łamanie w kościach, bóle mięśni i nieżyt nosa.

Chorobę pomaga zdiagnozować RTG klatki piersiowej. Leczenie polega na podawaniu leków antywirusowych, ale na wszelki wypadek dodaje się antybiotyk, bo zapalenia wirusowe często nadkażają się bakteriami.

Zdaniem specjalisty

Pacjenci często pytają: skoro zapalenie płuc daje typowe objawy i można je rozpoznać osłuchiwaniem, to po co robić dodatkowe badania? Przecież zdjęcie RTG nie jest obojętne dla zdrowia...

To prawda, ale zawsze trzeba się upewnić, czy diagnoza jest właściwa. Poza tym czasem zapalenie płuc ma nietypowy przebieg. Wiele zależy od tego, jaki zaatakował nas drobnoustrój. Jeśli to chlamydie lub mikoplazmy, do kaszlu dołączy się ból gardła i chrypka, objawy będą też wolniej narastać.

Przy zakażeniu bakterią Legionella wystąpią objawy związane z układem pokarmowym: nudności, wymioty, ból brzucha.

Poradnik krok po kroku

Łózko. W czasie leczenia dobrze polegiwać w łóżku, ale nie trzeba leżeć bez przerwy. Warto co jakiś czas wstać i trochę pochodzić. Trzeba wentylować płuca. To przyspiesza zdrowienie.

Oklepywanie. To ważny czynnik w terapii. Dwa razy dziennie, rano i wieczorem, ktoś z domowników powinien oklepać nam klatkę piersiową dłonią złożoną w łódeczkę. To pomaga w usuwaniu wydzieliny, która w zapaleniu ma tendencje do zalegania w płucach.

Woda. Przy gorączce dochodzi do odwodnienia organizmu. Trzeba temu przeciwdziałać i pić dużo wody. Picie rozrzedza wydzielinę w płucach, dzięki czemu łatwiej będzie się jej pozbyć.

Bańki. To tradycyjna i wciąż bardzo skuteczna metoda leczenia zapalenia płuc! Zaleca ją wielu lekarzy.

Leki. Chorym pomagają też leki rozrzedzające wydzielinę (aby łatwiej ją było odkrztuszać). Nie stosujmy natomiast leków przeciwkaszlowych, ponieważ hamują oczyszczający płuca kaszel.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Zobacz również

  • Tak objawia się zaćma

    Jest tak powszechną chorobą, że uważa się ją za naturalną konsekwencję procesu starzenia. Rozwija się powoli i bezboleśnie przez lata. więcej