Zapalenie pęcherza: Objawy i leczenie

Niedawno zgłosiła się do mnie pani Ewa (45), która skarżyła się na problemy z oddawaniem moczu. Nieustannie czuła parcie na pęcherz, ale w toalecie okazywało się, że ma z tym ogromne trudności. Użalała się też na bolesne szczypanie i pieczenie okolic intymnych. Powiedziała mi, że infekcje dróg moczowych ma przynajmniej raz na rok. Skierowałem ją na ogólne badanie moczu i posiew.

Reklama

Zakażenie układu moczowego to infekcja o podłożu bakteryjnym. Ta nazwa obejmuje infekcje bakteryjne dolnych dróg moczowych tj. zapalenie cewki lub pęcherza albo górnych dróg moczowych tj. odmiedniczkowe zapalenie nerek.

Zakażenia układu moczowego częściej występują u kobiet, co wynika z różnic w budowie anatomicznej. Mężczyźni chorują znacznie rzadziej, ponieważ mają dłuższą, około 15 cm cewkę moczową, podczas gdy u kobiet liczy ona około 4 cm, więc bakterie mają krótszą drogę do przebycia.

Co gorsza, cewka moczowa u pań sąsiaduje bezpośrednio z ujściem pochwy i odbytem, a oba te miejsca są źródłem potencjalnego zakażenia. Bytuje tam wiele drobnoustrojów, które po przeniknięciu do dróg moczowych mogą wywołać zakażenie.

Zapalenie układu moczowego mogą spowodować różne bakterie, np. gronkowiec złocisty, entrobakterie, chlamydie. Za zdecydowaną większość z nich, odpowiada enterobateria Escherichia coli, której naturalnym miejscem bytowania jest odbyt.

Gdy bakterie E. coli wnikną do dróg moczowych, wywołują stan zapalny, przedostają się do cewki, a następnie do pęcherza, gdzie przylegają do jego ścian, cały czas się przy tym namnażając. Jeśli nie zostanie wdrożone skuteczne leczenie, bakterie będą się przemieszczać dalej, do nerek.

Choroba ta zaczyna się od częstszego niż zwykle oddawania moczu, któremu towarzyszy lekkie szczypanie. Czasem na tym etapie wystarczające jest zażywanie leków ziołowych lub preparatów z żurawiną.

W miarę jak bakterie się namnażają i rozprzestrzeniają, objawy ulegają nasileniu: pojawia się parcie na pęcherz, zmuszające do częstych wizyt w toalecie. A oddawanie moczu jest utrudnione.

Mocz zmienia także barwę, staje się ciemniejszy, mętny. Gdy występuje krwiomocz, może być zabarwiony na czerwono. Zakażeniu mogą towarzyszyć też takie objawy jak dreszcze, ból w dole brzucha, gorączka i uczucie ogólnego rozbicia. Te ostatnie występują jednak częściej przy odmiedniczkowym zapaleniu nerek niż przy zapaleniu pęcherza.

Wynik badania ogólnego moczu wykazuje zwiększoną liczbę leukocytów, czasem także erytrocytów, jeśli występuje krwiomocz. Może być też białko lub jego ślad.

Zapalenie pęcherza moczowego diagnozuje się, wykonując badania moczu: ogólne i posiew. Posiew ułatwia rozpoznanie bakterii, które spowodowały zakażenie, co pozwoli precyzyjnie dobrać antybiotyk. Jeśli zapalenie ma charakter nawracający, wskazane jest wykonanie USG układu moczowego.

W większości przypadków skuteczne jest leczenie chemioterapeutykami: furaginą (dostępny jest też odpowiednik OTC tj. bez recepty tego leku: urofuraginum), biseptolem, trimesanem. U części chorych przy leczeniu furaginą występują silne skurcze mięśni, będące skutkiem wypłukiwania magnezu i potasu, dlatego podczas kuracji należy je uzupełniać.

Jeśli ktoś leczy się samodzielnie, nie powinien przekraczać zalecanego czasu kuracji, czyli tygodnia. Jeśli preparat nie pomaga, należy zgłosić się do lekarza i przejść kurację antybiotykami.

Ryzyko zapalenia układu moczowego jest zdecydowanie większe u kobiet w ciąży, ze względu na zachodzące w ich organizmie zmiany hormonalne oraz u pań w okresie około menopauzalnym, kiedy wyraźnie zmniejsza się poziom żeńskich hormonów płciowych: estrogenów, co wiąże się z utratą ochronnej flory pochwy.

Wiele kobiet w tym czasie odczuwa jej suchość. Dlatego też powinny one używać preparatów nawilżających i kremów dopochwowych z hormonami, które dzięki zmianom pH, ograniczają zdolność bakterii chorobotwórczych do namnażania.

Ryzyko tej choroby zwiększają również cukrzyca, kamienie w nerkach, wady układu moczowego, a u mężczyzn – przerost prostaty.

Pomocne nasiadówki

Warto wiedzieć

By ustrzec się zakażenia, róbmy nasiadówki, jedzmy jogurt naturalny i kwaśne produkty.

Jogurt naturalny - najnowsze badania fińskich naukowców wykazały, że systematyczne jedzenie jogurtów z żywymi kulturami bakterii znacznie zmniejsza ryzyko zakażenia dróg moczowych.

Warto po nie sięgać nie tylko w trakcie leczenia, ale i na co dzień w ramach profilaktyki i zapobiegania rozwojowi zakażenia. Jogurt jest łatwiejszy do strawienia niż mleko. Wybierajmy go, gdy nie tolerujemy laktozy.

Pomocne nasiadówki

W aptece kupimy gotowe mieszanki, ale możemy też same sporządzić napar z ziół, takich jak: rumianek, ziele nawłoci i krwawnik oraz liście szałwii. Wsypmy po łyżce każdego z ziół, zalejmy litrem wrzątku i przez 15 minut zaparzajmy pod przykryciem.

Usiądźmy w wodzie z naparem tak, by sięgała do talii. Po nasiadówce nie dopuśćmy do wychłodzenia – najlepiej wygrzejmy się w ciepłym łóżku. To ważny element terapii.

Zakwaszanie organizmu

Kwaśne środowisko w organizmie jest niekorzystne dla rozwoju bakterii. Witamina C hamuje namnażanie się bakterii. Dlatego w trakcie kuracji warto pić m.in. sok z cytryny, jeżyny lub czarnej porzeczki.

Dobroczynne działanie wykazuje żurawina, która uniemożliwia bakteriom osadzanie się na ściankach dróg moczowych, co ułatwia ich wypłukiwanie.

Ryzyko zapalenia pęcherza moczowego zwiększa m.in. ciąża cukrzyca, kamienie w nerkach, a u mężczyzn – przerost prostaty.

Poradnik krok po kroku

Woda - wypijajmy do 3 litrów płynów dziennie, by wypłukiwać szkodliwe drobnoustroje z układu moczowego.

Pęcherz - nie wstrzymujmy opróżniania pęcherza. Jeśli tylko czujemy parcie na pęcherz, od razu idźmy do toalety. Gdy mocz będzie zbyt długo zalegał w pęcherzu, bakterie będą miały doskonałe warunki do rozmnażania się.

Seks - do toalety udajmy się także po każdym zbliżeniu intymnym, by wypłukać z okolic dróg rodnych drobnoustroje, które mogły się tam przedostać podczas współżycia.

Irygacja - nigdy sami, na własną rękę bez zalecenia lekarza, nie róbmy irygacji pochwy, ponieważ może to nadmiernie wyjaławiać środowisko i niszczyć dobroczynne bakterie.

Higiena - dbajmy o właściwą higienę: podczas podmywania i po załatwieniu potrzeb fizjologicznych, czyśćmy miejsca intymne od przodu do tyłu – kierunek odwrotny sprzyja przenoszeniu bakterii z odbytu. Używajmy też płynów do higieny intymnej, by zachować właściwe pH skóry.

Odzież - ubierajmy się stosownie do pogody, dbajmy o to, by okolice nerek nie były narażone na zmarznięcie. Unikajmy noszenia bielizny ze sztucznych włókien.

Ciepło - w okolice nerek przykładajmy ciepły termofor lub wygrzewajmy się w łóżku.

Nie daj się wykluczyć!

W ciągu ostatniego roku zapalenie układu moczowego dotknęło 27 proc. Polek. W związku z tym marka Urinal zainicjowała akcję Niewykluczone, zachęcając kobiety do bardziej świadomego dbania o siebie i swoje zdrowie. Jak wiadomo problemy z pęcherzem utrudniają życie nie tylko w sferze intymnej, ale też zawodowej i rodzinnej.

Dlatego ambasadorki kampanii, piosenkarka Maria Sadowska i tyczkarka Monika Pyrek zachęcają kobiety do zapobiegania temu problemowi przez odpowiednią profilaktykę (jak wyżej). Akcja ta ma też zachęcić do odważnego rozmawiania o tym z lekarzami. Więcej informacji znajdziemy na: www.niewykluczone.pl.

Skąd ten problem?

W skład układu moczowego wchodzą: cewka, pęcherz, moczowody oraz nerki. Wraz z moczem, który nerki produkują nieustannie, usuwane są z organizmu szkodliwe i zbędne produkty przemiany materii m.in. mocznik czy sole mineralne.

Bez tego doszłoby do zatrucia organizmu i śmierci, dlatego u osób, których nerki nie funkcjonują, trzeba regularnie przeprowadzać dializy. Mocz stale spływa z nerek do pęcherza moczowego i jest z niego wydalany przez cewkę moczową.

Dobowy przepływ moczu pierwotnego przez nerki wynosi średnio 170 l, z czego, wskutek przesączania i filtrowania w nerkach, wydalane jest podczas oddawania moczu średnio 1,5 l.

Konsultacja: dr Grzegorz Południewski, specjalista ginekologii i położnictwa

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Zobacz również

  • Wrażliwi na pogodę

    Gdy nadciąga burza, szaleje wiatr lub zmienia się ciśnienie, co bardziej wrażliwe osoby stają się rozdrażnione, boli je głowa, mają problemy z koncentracją, snem albo odczuwają bóle mięśni i stawów. więcej