Wyrostek – tykająca bomba zegarowa

Wyrostek robaczkowy (appendix vermiformis) – uwypuklenie jelita ślepego, pierwszego odcinka jelita grubego – swo- ją nazwę zawdzięcza kształtowi: ma 8–10 cm długości i 3–7 mm szerokości! Miejsce jego połączenia z jelitem jest stałe, za to koniec swobodnie zmienia położenie. Zwykle lokalizuje się między pętlami jelitowymi, ale czasem przemieszcza do miednicy lub w okolicę odbytnicy. Stąd trudności diagnostyczne.

Jednak potrzebny?

Przez lata niesłusznie uważano, że wyrostek to narząd szczątkowy, niepotrzebna pozostałość ewolucyj na po wymarłych przodkach. Jeszcze niedawno usuwano go profilaktycznie w Stanach Zjednoczonych.

Reklama

Dziś naukowcy są zdania, że pełni istotną rolę w układzie pokarmowym. – To schowek dla „dobrych” bakterii jelitowych – twierdzi w listopadowym numerze pisma „Nature Immunology” z 2015 roku prof. William Parker z Uniwersytetu Duke’a w Durham, jeden z największych autorytetów zajmujących się wyrostkiem.

– Gdy naturalna flora przewodu pokarmowego jest dziesiątkowana, np. wskutek antybiotykoterapii, bakterie jelitowe są w stanie bezpiecznie w nim przetrwać. Dzięki temu pomogą w odbudowie populacji pożytecznych bakterii.

Wyrostek jest ponadto jednym z elementów układu odpornościowego. Wytwarza krwinki białe chroniące nas przed zarazkami. Dlatego o tę jelitową wypustkę warto zadbać.

W jaki sposób? Za pomocą diety. Wyrostek lubi bogate w błonnik świeże owoce i warzywa. Gdy nie jemy błonnika, obecne w wyrostku dobre bakterie tracą swoją pożywkę i mogą zacząć zanikać.

Uwaga! zapalenie!

Rozwój stanu zapalnego w wyrostku najczęściej tłumaczony jest niedrożnością jego światła, choć nie zawsze tak bywa. Spowodować może to kamień kałowy, rozrost tkanki limfatycznej, proces infekcyjny, pasożyt (tasiemiec, owsik), zmiana nowotworowa jelita.

Skutkiem niedrożności jest rozdęcie i wzrost ciśnienia we wnętrzu wyrostka, a potem jego niedokrwienie. Obecne w nim „złe” bakterie – E.coli, Pepto- streptococcus, Bacteroides fragilis czy Pseudomonas, przedostają się do niedokrwionych ścianek, nasilając reakcję zapalną. Efektem bywa perforacja – przedziurawienie wyrostka – i zapalenie otrzewnej.

Tak dzieje się u 20 proc. chorych w ciągu doby od wystąpienia objawów. Ból zwykle pojawia się w okolicy pępka, potem nasila i przemieszcza do prawego dołu biodrowego. Może poprzedzać go odbijanie się, zaparcia lub biegunki, niestrawność, mdłości i wymioty (u płci męskiej – ból w jądrach). Temperatura rośnie, lecz raczej nie przekracza 38°C.

Zapowiadające się kłopoty można przegapić. U jednej trzeciej chorych symptomy nie są wcale tak oczywiste, stąd trudno jest ocenić sytuację – im i ich bliskim.

Na rozstrzygnięcie pozwala tzw. objaw Blumberga – nasilenie bólu nie w chwili ucisku brzucha, a po gwałtownym zdjęciu palców – lecz... może się nie pojawić. Lepiej więc od razu jechać do szpitala.

Przy perforacji

Jeśli stan zapalny ogranicza się jedynie do wnętrza wyrostka, mamy do czynienia z prostym zapaleniem, które nie grozi jeszcze powikłaniami. Gorzej, jeśli infekcja obejmie jego ściany – wtedy pojawia się tzw. zapalenie ropowicze.

Stąd już niedaleko do przedziurawienia ściany wyrostka i wylania się ropy do jamy otrzewnej. To bardzo pogarsza rokowania. Gdy dochodzi do perforacji, dołączają objawy zapalenia otrzewnej.

Samopoczucie chorego gwałtownie się pogarsza: rośnie gorączka, puls przyspiesza, nasilają wymioty, następuje utrata przytomności. Pobyt w szpitalu zaczyna się od badań – morfologii krwi i analizy moczu.

W przypadkach nie budzących wątpliwości diagnostycznych osoby z rozpoznanym ostrym zapaleniem wyrostka powinny zostać zoperowane. Niekiedy konieczne są badania obrazowe: USG brzucha, tomografia komputerowa.

Klasycznie czy nie?

Usunięcie wyrostka nazywa się appendektomią. Chirurdzy stosują tu najczęściej klasyczne cięcie McBurneya: biegnie ono ukośnie, na linii górnego zakończenia kości biodrowej i pępka.

Ponieważ pełen bakterii i ropy wyrostek może stać się źródłem infekcji dla całego organizmu, operację przeprowadza się ostrożnie: nim chirurg odetnie wyrostek, separuje go sterylnymi gazikami od reszty narządów wewnętrznych.

Po odcięciu zakłada na jelito szew i joduje ranę. Jeśli wyrostek był otoczony ropą, pozostawia się na kilka dni dren w otrzewnej, a pacjent dostaje serię antybiotyków.

Gdy leczenie przebiega bez powikłań, wypisany jest do domu po 5–7 dniach od operacji. Przy prostym zapaleniu wyros tek robaczkowy można usuwać laparoskopowo. Taka operacja jest o wiele mniej inwazyjna, bo nie wymaga otwarcia jamy brzusznej, a jedynie wykonania trzech małych otworów, przez które wprowadza się mininarzędzia chirurgiczne i endoskop z kamerą.

Lekarz kontroluje przebieg zabiegu na ekranie podłączonego do aparatury monitora. Chory zwykle może wyjść ze szpitala już trzeciego dnia po operacji.

Niewidzialna chirurgia

Od 2014 roku lekarze z Uniwersytetu Yale usuwają u ko biet wyrostek bez rozcinania skóry. Prof. Kurt Roberts zo perował pacjentkę z ostrym zapaleniem wyrostka robaczkowego nietypową drogą – przez pochwę.

Ta technika jest najnowszym osiągnięciem na polu szybko rozwijającej się gałęzi nowoczesnej chirurgii, określanej w skrócie jako NOTES (Natural Orifice Transluminal Endoscopic Surgery), tj. natu ralna wlotowa śródnaczyniowa chirurgia endoskopowa.

Zabie gi wykonywane przez naturalne otwory ludzkiego ciała pozwala ją na zmniejszenie pooperacyj nego bólu do minimum oraz szybką rekonwalescencję.

Wykluczyć inne choroby

Ostre zapalenie wyrostka imitować może wiele innych schorzeń jamy brzusznej lub miedni cy, takich jak: kamica żółciowa lub nerkowa, ostre zapalenie trzustki, zakażenie bakteriami Yersinia lub Salmonella, zapa lenie uchyłków kątnicy lub esicy, perforacja wrzodu trawiennego, niedrożność jelit i uchyłkowatość Meckela, patologie narządu rodnego – pęknięcie lub skręcenie torbieli jajnika, ostre zapalenie przydatków.

We wszystkich przypadkach, w któ rych istnieją wątpliwości co do prawidłowości rozpoznania – zwłaszcza u dzieci, osób starszych i kobiet w wieku reprodukcyjnym – przed podjęciem decyzji o operacji konieczne jest wykonanie dokładnych ba dań obrazowych – USG brzucha i tomografii komputerowej.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Niespokojne nogi

    Nie możesz spać, bo wciąż ruszasz nogami? Przyczyną może być niedobór żelaza, niewydolność nerek czy cukrzyca. Jednak w 50 proc. objawy związane są z układem nerwowym. więcej