Wrzody dwunastnicy. Gdy kwasu jest zbyt dużo

Choć Helicobacter pylori nosi w sobie połowa ludzkości, wrzody dwunastnicy pojawiają się tylko u 10 proc. zakażonych.

Jakie są objawy tej choroby?

Jeśli wrzód dwunastnicy jest niewielki i płytki, może nie dawać żadnych objawów. Jednak w miarę postępowania choroby mogą pojawiać się piekące bóle w nadbrzuszu (tzw. bóle głodowe, które często budzą chorego nad ranem i na ogół ustępują po spożyciu posiłku).

Bywa, że pacjenci zgłaszają uczucie nieprzyjemnej pełności po posiłku lub ssania kilka godzin po jedzeniu, a także wzdęcia i odbijanie. Wrzodom dwunastnicy mogą także towarzyszyć nudności, wymioty, ból „pod sercem”, czarne stolce, chudnięcie i szybkie męczenie się – objawy świadczące o krwawieniu z miejsca owrzodzenia.

Reklama

Skąd się biorą wrzody dwunastnicy?

Za główną przyczynę uznaje się zakażenie Helicobacter pylori, ale sama bakteria nie wystarcza, by wywołać chorobę. Bakteryjne toksyny drażnią ścianki żołądka i przyczyniają się do zwiększenia wydzielania gastryny. W następstwie rośnie wydzielanie kwasu solnego, a ten prowadzi do powstawania owrzodzeń.

Czasem przyczyną wrzodów dwunastnicy są wrodzone anomalie w budowie tej części przewodu pokarmowego.

Kiedy należy iść do lekarza?

Do wizyty u lekarza powinny nas skłonić nie tylko bóle brzucha, ale i łatwe męczenie się lub chudnięcie. Niepokojące są czarne stolce czy fusowate wymioty. To oznaki aktywnego krwawienia do światła jelita.

Pewność rozpoznania daje endoskopia, czyli obejrzenie wnętrza żołądka i dwunastnicy przez giętką rurę ze światłowodem. Są co prawda nieinwazyjne testy na obecność Helicobacter pylori, ale mówią tylko o tym, czy mamy w sobie tę bakterię, a nie – czy wywołała ona wrzody.

W leczeniu najczęściej stosuje się inhibitory pompy protonowej (zmniejszają wydzielanie kwasu w żołądku, a więc i drażnienie ścian dwunastnicy) razem z antybiotykami niszczącymi bakterie. Z nowych badań wynika, że gojenie może przyspieszać melatonina i jej prekursor – tryptofan.

Czym grozi nieleczenie wrzodu?

Najpoważniejszym powikłaniem jest perforacja – stan, w którym wrzód przeżera na wylot ścianę jelita.

Przez taką dziurę treść pokarmowa wydostaje się do jamy brzusznej, wywołując ciężki stan zapalny, który trzeba leczyć operacyjnie w trybie nagłym. Groźne jest też masywne krwawienie z wrzodu, wywołane na ogół uszkodzeniem ściany większego naczynia krwionośnego.

Konieczna jest wtedy pilna gastroskopia, w trakcie której zamyka się krwawiące naczynie. Konsekwencją wrzodu może być też zwężenie światła dwunastnicy i utrudnienie przechodzenia treści pokarmowej do dalszej części jelita.

Jak sobie pomóc?

Należy stosować dietę bogatą w rozpuszczalny błonnik (np. płatki owsiane, orzechy, siemię lniane). Pomaga witamina A. Jej najlepsze źródła to m.in. wątróbka, żółtka jaj i tran. Unikać trzeba cukrów prostych, ostrych przypraw i alkoholu. Jeść niewiele, za to często (co 3-4 godziny).

W święta wrzody mogą dać się we znaki – „nie lubią” ciężkiej kuchni. Niestety, należy pilnować diety!

Trzeba rzucić palenie, bo niedokrwiona śluzówka jest bardziej podatna na działanie kwasu.

Lekarz medycyny Małgorzata Załoga odpowiada na pytania Czytelników

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Twoje Imperium
Więcej na temat:

Zobacz również