Uchyłkowatość jelit - objawy i leczenie choroby

Objawia się bólami brzucha, a leczy się ją antybiotykami. Kłopotom zapobiega dieta bogata w błonnik i ruch. NASZ EKSPERT

Reklama

Niedawno zgłosiła się do mnie pani Ewa (64). Skarżyła się na silne bóle z lewej strony brzucha, gorączkę, nieregularne oddawanie stolca i biegunki na przemian z zaparciami. Po badaniu stwierdziłem wyraźną tkliwość po lewej stronie brzucha wzdłuż zstępnicy i esicy.

Badania krwi wykazały podwyższone wartości OB i CRP. Na tej podstawie zdiagnozowałem uchyłkowatość jelit przebiegającą ze stanem zapalnym. Zapisałem antybiotyk i zaleciłem odpowiednią dietę.

Uchyłkowatość jelit jest częstą przypadłością osób po pięćdziesiątym roku życia. To choroba w znacznej mierze spowodowana niewłaściwym trybem życia. Brakiem ruchu i nieodpowiednią dietą, tzw. ubogoresztkową.

Jest w niej za mało błonnika, czyli warzyw, owoców i pełnoziarnistego pieczywa. To sprawia, że w jelitach zachodzą niekorzystne zmiany. Warto wiedzieć, że schorzenie to nie zawsze daje objawy. Ponad połowa osób nie odczuwa żadnych dolegliwości. Dlatego często wykrywana jest przypadkowo podczas kolonoskopii, zleconej z innych przyczyn.

U blisko 30 procent chorych występują symptomy, takie jak bóle brzucha, wzdęcia, nieregularne wypróżnienia – biegunki lub zaparcia – na przemian. Czasem dochodzi też do krótkotrwałego zatrzymania stolca i gazów. Jeśli do któregoś z uchyłków dostaną się resztki niestrawionego pokarmu lub np. pestki, rozwija się stan zapalny, któremu towarzyszy ból w lewej dolnej części brzucha i gorączka.

Te objawy wymagają natychmiastowego kontaktu z lekarzem, ponieważ może dojść do rozwoju ropnia wewnątrzbrzusznego, perforacji tj. przedziurawienia ściany jelita i zapalenia otrzewnej lub całkowitej niedrożności jelitowej.

Czasem tworzą się przetoki, czyli nieprawidłowe połączenia między jelitem a innymi organami, np. pęcherzem moczowym lub pochwą, a wtedy bakterie jelitowe przedostają się do organizmu. Innym powikłaniem jest krwawienie z uchyłków, które objawia się dużą ilością krwi w stolcu albo skrzepami lub czystą krwią zamiast stolca.

W zdiagnozowaniu uchyłkowatości jelit wykorzystuje się USG jamy brzusznej oraz badanie RTG jelita grubego z kontrastem, czyli tzw. wlew doodbytniczy. Rzadziej zleca się tomografię komputerową jamy brzusznej i miednicy.

Uwaga! Badania endoskopowe, takie jak sigmoidoskopia lub kolonoskopia nie mogą być wykonywane przy stanie zapalnym. Można zlecić je dopiero 6 tygodni po jego wyleczeniu. Pomocne w diagnostyce są też badania krwi. Podwyższone OB (odczyn Biernackiego), zwiększone stężenie CRP (białka C-reaktywnego, tzw. białka ostrej fazy, którego produkcja zachodząca w wątrobie wzmaga się podczas infekcji) i wzrost liczby leukocytów oznaczają stan zapalny.

Leczenie zależy od nasilenia choroby. Gdy nie mamy żadnych objawów lub są one łagodne, stosuje się tylko odpowiednią dietę bogatą w błonnik. Jednak gdy objawy wyraźnie się zaostrzają, zażywa się także leki rozkurczowe i przeciwbólowe.

Stany zapalne uchyłków wymagają podawania antybiotyków w formie doustnej lub dożylnej. W przypadku powikłań, takich jak ropień wewnątrzbrzuszny, perforacja jelita czy krwawienia z dolnego odcinka przewodu pokarmowego, konieczne jest przeprowadzenie operacji.

U większości chorych krwotoki z uchyłków ustają same, czasem jednak trzeba przetoczyć krew, zrobić kolonoskopię połączoną z tamowaniem krwawienia lub przeprowadzić operację.

Uchyłków, które już powstały, nie da się wyleczyć farmakologicznie. Można je usunąć tylko operacyjnie. Niestety, uchyłkowatości nie da się wyleczyć raz na zawsze.

OTRĘBY: Wprowadzajmy je do diety stopniowo. Nagłe zwiększenie ich ilości w diecie może prowadzić do zaparć i wzdęć. Przewód pokarmowy musi mieć czas, by się przystosować do nowych nawyków. Dlatego warto zacząć np. od 2 łyżek otrąb dziennie i co tydzień, przez 6 tygodni, zwiększać dawkę do 6 łyżek. Pijmy przy tym 2-3 litry wody dziennie.

Samo jedzenie otrąb nie wystarczy. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak je jeść i popijać wodą!

DIETA. Przy uchyłkowatości jelit jedzmy jak najwięcej produktów bogatych w błonnik. Aby dostarczyć organizmowi cennych włókien roślinnych, jedzmy pełnoziarniste pieczywo, grube kasze, ciemny ryż, warzywa strączkowe i owoce.

Te ostatnie najlepiej w całości i koniecznie z miąższem i skórką. Jeśli gotujemy zupę jarzynową, wsypmy do niej np. ziarna jęczmienia, a do kefiru, sosów – otręby lub zmielone nasiona babki płesznik. Są one bogatym źródłem błonnika.

WODA: Koniecznie zwiększmy ilość wypijanych płynów. Musi to być co najmniej 2-3 litry dziennie. To pomaga przeciwdziałać zaparciom, które bardzo często towarzyszą uchyłkowatości jelit.

Napinanie mięśni przy oddawaniu stolca powoduje, że uchyłki się powiększają. Kiedy pijemy dużo płynów, stolec staje się bardziej miękki i łatwiej przechodzi przez jelita.

RUCH: Koniecznie znajdźmy czas na aktywność fizyczną. Ćwiczenia wzmacniają mięśnie brzucha i mięśniówki gładkiej jelita. Poprawiają perystaltykę, czyli pracę jelit.

KAWA: Nie pijmy kawy ani innych napojów z kofeiną, ponieważ ona podrażnia jelita.

TOALETA: Nigdy nie wstrzymujmy oddawania stolca, bo to jedna z częstszych przyczyn powiększania się uchyłków. Pilnujmy, by wypróżniać się regularnie, najlepiej codziennie.

OLEJ LNIANY: Pijmy olej lniany – łyżkę dziennie, przed śniadaniem. Działa łagodząco na jelita.

ZAPARCIA: Aby się ich pozbyć w naturalny sposób, jedzmy buraki, szpinak, suszone śliwki i pijmy dużo wody, najlepiej z plastrami cytryny. Możemy też w ciągu dnia napić się herbatki ziołowej z kruszyną czy senesem.

SEZAM, MAK, SIEMIĘ, MALINY, TRUSKAWKI: Przy tej dolegliwości starajmy się unikać jedzenia pokarmów z małymi ziarenkami, które łatwo przedostaną się do uchyłków i, niestety, mogą wywołać stan zapalny.

WAŻNE Zalecane badania to: USG jamy brzusznej, badanie RTG jelita z kontrastem, czyli tzw. wlew doodbytniczy. Rzadziej tomografia komputerowa.

Skąd ten problem?

Błonnik pokarmowy, inaczej włókno roślinne, zawiera m.in. celulozę, ligniny, gumy, śluzy i pektyny, kwas fitynowy, sterole roślinne, białka, krzemiany i glukozydy. Może być rozpuszczalny i nierozpuszczalny.

Szczególnie cenny jest ten nierozpuszczalny. Nie ulega trawieniu, a więc nie jest kaloryczny i wspomaga pracę przewodu pokarmowego. Wiąże wodę, przez co zwiększa objętość stolca i podrażnia ściany jelita, przyspieszając wydalanie mas kałowych.

Pobudza też wydzielanie śliny, poprawia ukrwienie jelit, wiąże nadmiar kwasu solnego i wodę w masie kałowej. Jego zadaniem jest też pobudzenie ruchów robaczkowych jelit, przez co zapobiega zaparciom i chorobom, takim jak uchyłkowatość jelit.

Pomaga w odchudzaniu i utrzymaniu prawidłowej masy ciała. Dzieje się tak dlatego, że po pierwsze pęcznieje w żołądku i daje uczucie sytości, a po drugie zwiększa wydalanie tłuszczu.

Ważną jego cechą jest też obniżanie poziomu złego cholesterolu. Niewystarczająca ilość błonnika w diecie sprzyja m.in. miażdżycy, kamicy żółciowej, nowotworom jelita grubego i sutka.

Gdy jemy za mało błonnika, wydłuża się czas przejścia stolca przez jelita, tzw. pasażu jelitowego. W konsekwencji prowadzi to do przerostu mięśni okrężnicy i wzrostu ciśnienia wewnątrzjelitowego.

W jelitach tworzą się wtedy uchyłki cienkościenne (inaczej woreczki lub przepukliny) o średnicy około jednego centymetra, które uwypuklają się na zewnątrz jelita. Może być ich kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt. Najczęściej są zlokalizowane w esicy i zstępnicy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Zobacz również

  • Jak oczyścić zatoki?

    Ta nieprzyjemna dolegliwość lubi powracać. A jesień i zima to jej ulubione pory roku. Dlatego trzeba z nią zrobić porządek. więcej