Ratunek dla korzonków

Jeden nieostrożny ruch i ból w dolnym odcinku kręgosłupa ścina Cię z nóg. To zapewne rwa kulszowa zwana też „korzonkami”.

Ból nasila się przy każdym, nawet nieznacznym ruchu. Jest palący i promieniuje do biodra, uda, a nieraz aż do stopy. Ale jego źródło to odcinek lędźwiowy pleców, bo właśnie stamtąd wychodzi nerw kulszowy, który prowadzi od kręgosłupa do stóp.

Reklama

Atak rwy kulszowej rozpoznamy, kładąc się na wznak i próbując unieść do góry wyprostowaną w kolanie nogę – jeśli się nie uda, oznacza to, że dopadł nas atak „korzonków”.

Przyczyną silnego bólu jest ucisk (spowodowany zmianami zwyrodnieniowymi) na zakończenia nerwu kulszowego w miejscu, w którym wychodzi on z kręgosłupa.

Jak się ratować?

Zacznij od ciepłych okładów – termoforem, plastrem rozgrzewającym lub poduszką elektryczną. Spowodują one, że mięśnie, które skurczyły się, chroniąc kręgosłup przed uszkodzeniem, rozluźnią się, zmniejszając ucisk na nerw i ból stanie się mniej dokuczliwy. Objawy złagodzą też tabletki przeciwbólowo-przeciwzapalne zawierające ibuprofen, a także maści i kremy o takim działaniu (np. Voltaren, Ketonal).

Jeśli po kilku dniach objawy nie mijają, konieczna będzie wizyta u lekarza, może się bowiem okazać, że źródłem bólu nie jest nerw kulszowy, ale np. atak kolki nerkowej. Ponadto doktor może zlecić wykonanie badań (rentgen, rezonans), które wykluczą poważniejsze zmiany w kręgosłupie. Przy nawracających atakach rwy kulszowej konieczna jest rehabilitacja.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Zobacz również

  • Zespół cieśni nadgarstka

    Czujesz drętwienie i mrowienie dłoni lub palców? Nie możesz utrzymać przedmiotów? Spokojnie, to się leczy, ale reagować trzeba od razu. więcej