Po powrocie z wakacji zbadaj znamiona Lek na czerniaka

Coraz więcej Polaków wyjeżdża na wczasy do egzotycznych krajów, przywożąc do kraju wiele pamiątek i piękną opaleniznę. Dermatolodzy zachęcają, by po powrocie z wakacji, które spędziliśmy przede wszystkim w słońcu i na plaży, dokładnie obejrzeć swoją skórę, a zwłaszcza znajdujące się na niej zmiany. My nazywamy je pieprzykami, myszkami, plamkami. Dermatolodzy natomiast na wszelkie nieprawidłowości na skórze mówią – znamiona. Warto je zbadać właśnie po lecie.

Reklama

Po urlopie często na skórze pojawiają się nowe, zwykle brązowe plamki. Są to przebarwienia. Za ich powstawanie odpowiada melanina – pigment produkowany przez melanocyty. Im melaniny w skórze więcej, tym kolor karnacji ciemniejszy. Melanina gromadząca się w skórze powoduje opaleniznę. Jest to reakcja obronna organizmu.

Opalona skóra chroni przed działaniem szkodliwych promieni UV

Osoby, które mają jasną karnacje, mają również mało melaniny w skórze. Dlatego u nich o wiele łatwiej o oparzenia słoneczne. Ich skutkiem mogą być właśnie brązowe plamki, czyli przebarwienia.

Dochodzi do nich łatwiej, gdy opalamy się bez umiaru lub zażywamy tzw. substancje fotoalergiczne. Są to niektóre hormony, zioła (np. dziurawiec), leki (np. moczopędne, antybiotyki z grupy tetracyklin, uspokajające i inne).

Z czasem takie plamki mogą się powiększać i zlewać. Powstają tzw. plamy soczewicowate. One także są efektem poparzeń słonecznych, ale ich powstanie łatwo przeoczyć, bo pojawiają się nagle – choć ostatnio wcale się nie opalałyśmy. To skutek „skumulowania się” opalania z kilku lat.

Przebarwienia można rozjaśnić za pomocą kremów rozjaśniających i złuszczających. Skuteczne są zabiegi w salonach kosmetycznych – pilingi chemiczne m. in. z kwasem glikolowym, migdałowym, mikrodermabrazja, fotoliza. Wiele osób uważa, że jeśli nie mają wielu znamion, to nie grozi ich zachorowanie na czerniaka. Dlatego nie poświęcają uwagi swojej skórze, nie badają jej sami, ani nie kontrolują u dermatologa.

Czerniak to skupisko melanocytów, przekształconych w złośliwą zmianę nowotworową

Melanocyty to komórki produkujące barwnik – melaninę. Znajdują się w skórze, błonach śluzowych oraz naczyniówce oka. Związek między zmianą nowotworową, a znamieniem jest taki, że czerniak tworzy się najczęściej w obrębie istniejącego już znamienia barwnikowego. Ale może też powstać samoistnie na skórze w miejscach, w których się go zupełnie nie spodziewamy: na wewnętrznej stronie powieki, nawet w odbycie.

Nie ma osób, które nie miałyby na ciele choćby jednego znamienia. Trzeba też pamiętać, że czerniak może się rozwinąć na skórze, na której nie było wcześniej znamienia barwnikowego.

Z tego właśnie powodu dermatolodzy twierdzą, że osoby, które mają mało znamion są bardziej zagrożone czerniakiem, ponieważ najczęściej nie mają zwyczaju regularnego badania skóry tak jak ludzie, których ciało usiane jest tzw. pieprzykami. Ci, którzy mają znamiona, są zazwyczaj znacznie bardziej uważni, lepiej chronią skórę przed słońcem, częściej też konsultują się z lekarzem, gdy widzą coś niepokojącego.

Istnieje także pogląd, że jeżeli na znamieniu rosną włosy, to nigdy nie zmieni się ono w nowotwór. To nieprawda

Zdaniem dermatologów obecność włosów nie wyklucza ani nie potwierdza czerniaka. Często powstaje on z mieszka włosowego (np. na twarzy).

Trzeba wiedzieć, że specjaliści wyróżniają aż cztery rodzaje czerniaka. Są to:

●rozwijający się z płaskich, nieowłosionych znamion skórnych. Występuje najczęściej u kobiet w średnim wieku. Wygląda jak nierównomiernie przebarwiona plama, z nieregularnymi drobnymi uwypukleniami o nierównych zarysach. Tego rodzaju nowotwór rozwija się powoli, nawet kilka lat. Pojawia się zarówno na osłoniętych, jak i nieosłoniętych częściach ciała;

●powstające z plam soczewicowatych (które są efektem nadmiernego nasłonecznienia w przeszłości). Są one stosunkowo łagodne, rozwijają się wiele lat, głównie u osób starszych. Punktem wyjścia są płaskie plamy koloru kawy z mlekiem, o nieregularnych zarysach i nierównomiernym rozłożeniu barwnika, średnicy kilkunastu do kilkudziesięciu milimetrów, głównie na twarzy i w miejscach odsłoniętych. Pierwszym objawem zezłośliwienia jest powstawanie wyczuwalnych guzków. Najlepiej potwierdzić je dermoskopowo u lekarza, gołym okiem często ich nie widać;

●guzkowy – to przebarwiony, szybko rosnący guzek, który czasem ulega owrzodzeniu. Rozwija się głównie na głowie, plecach i karku. Częściej występuje u mężczyzn;

●bezbarwnikowy jest odmianą bardzo rzadką. Komórki nowotworowe są tak złośliwe, że nie potrafią wytwarzać barwnika – melaniny;

●typ akralny, pod paznokciem

●czerniak oka - uważa się, że ten rodzaj nowotworu wewnątrzgałkowego stanowi nawet jedną piątą wszystkich nowotwórów oka. Najczęściej długo nie daje żadnych objawów, wykrywa się go podczas rutynowego badania u okulisty.

Komórki barwnikowe mogą wędrować po całym ciele, a zmiana może się pojawić w miejscu w ogóle nie narażonym na działanie promieni słonecznych.

Aby zbadać znamiona, wykryć jak najwcześniej ewentualne zmiany nowotworowe, stosuje się różne, coraz lepsze metody.

Dermatoskopia (dermoskopia) - lekarz ogląda skórę pacjenta przez lupę z podświetleniem powiększającą obraz 10-70 razy.

Badanie wideodermatoskopem - lekarz pokrywa skórę preparatem, który ułatwia oglądanie głębszych warstw naskórka i wideokamerą fotografuje zmianę. Obraz przekazuje do komputera, gdzie jest analizowany i interpretowany przez lekarza.

SIA-SKOPIA (Spectrophotometric Intracutaneous Analysis) wykonywana np. urządzeniem Mole-Mate jest najnowszą metodą badania powierzchni skóry oraz jej struktury do głębokości 2 mm. Nie trzeba pobierać wycinka i wykonywać oceny histopatologicznej. Metoda jest całkowicie nieinwazyjna, szybka, bezbolesna i dostarcza lekarzowi bardzo ważnych informacji na temat skóry i znamion.

W 1991 roku prof. Andrzej Mackiewicz z Poznania opracował szczepionkę (AGI-101) na czerniaka. Zadaniem leku jest pobudzenie układu odpornościowego do walki z nowotworem. Szczepionka jest w fazie badań klinicznych, nie jest zarejestrowana w Polsce.

Samokontrola – na to zwróć uwagę

●Asymetria – prawidłowe znamię powinno być symetryczne. Niepokojące jest, gdy staje się asymetryczne. Może to wyglądać na przykład tak, że jego jedna połowa różni się od drugiej kształtem, np. jedna część jest płaska, a druga robi się bardziej wypukła.

●Brzeg – powinien być równiutki, odcinać się wyraźnie od jaśniejszej barwy skóry. Niepokój powinny budzić rozmyte kontury, czy też to, że wokół znamienia pojawiła się obwódka, np. czerwona.

●Kolor (ang. color) – znamię typowe i „nieszkodliwe” jest jednobarwne, jednolite. Niepokojące jest pojawienie się w obrębie jednego znamienia kilku odcieni jednej barwy. Może to być kolor czerwony, biały lub nawet błękitny.

●Średnica (ang. diameter) – znamię powyżej 5-7 mm może być niebezpieczne, dlatego właśnie na te największe trzeba zwracać szczególną uwagę.

●Wypukłość (ang. elevation) lub ewolucja – płaskie dotąd znamię nie powinno rosnąć, niebezpieczne jest także pojawienie się w nim wystającej grudki czy guzka).

Niepokojące jest też swędzenie i krwawienie pieprzyka. U tej samej osoby znamiona barwnikowe wyglądają zazwyczaj podobnie – mają podobne kształty, kolor, wielkość. Dlatego uważa się, że takie znamię, które nie przystaje do pozostałych ,,brzydkie kaczątko” może być niebezpieczne.

Kiedy należy usunąć znamiona?

Usuwa tylko zmiany podejrzane. Za każdym razem decyzję musi podjąc lekarz.

Badanie całej skóry jest konieczne, ponieważ czerniak może rozwinąć się także z komórek skóry pozbawionych barwnika.

Można je wykonać w gabinetach, które mają podpisany kontrakt z NFZ

Ponieważ nikt nie może samodzielnie obejrzeć całego swojego ciała, a ocena stanu skóry wymaga fachowej wiedzy, należy przynajmniej raz w roku (przy wielu znamionach co 3-6 miesięcy) odwiedzać dermatologa.

Konsultacja: dr n. med. Andrzej Szmurło, dermatolog

Profilaktyczne usuwanie wszystkich znamion nie ma sensu, zwłaszcza jeśli jest ich na skórze bardzo dużo – to wręcz niemożliwe.

Na zabieg do chirurga onkologa trzeba mieć skierowanie. Usunięcie znamienia trwa ok. 15 minut i jest refundowane przez NFZ. Usunięta zmiana jest badana, specjalista sprawdza, czy nie ma w niej komórek rakowych.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Ucho pływaka

    ​Tak naprawdę jest to zapalenie ucha zewnętrznego. Możesz się go nabawić na basenie czy w saunie. Jednym słowem, głównym sprawcą jest woda lub wilgoć. Chorobę wywołują bowiem bakterie i grzyby,... więcej