Ospa party - przyjęcie z wirusem. Czy to bezpieczne?

Ospa wietrzna zabiła niezaszczepione 1,5-roczne dziecko. Nie wszyscy wiedzą, że nie u każdego dziecka ospa ma łagodny przebieg.

Przyjęcie dla dzieci. Kolorowe baloniki, wspólne zabawy, a na „deser” – ospa wietrzna. Zarażone nią dziecko jest gospodarzem imprezy. Pozostałe przychodzą po to, by zachorować. Szansa „złapania” ospy jest niemal stuprocentowa. Pogląd, że najlepiej ją przejść jak najszybciej, jest stary jak świat: im młodsze dziecko, tym – podobno – choroba ma łagodniejszy przebieg.

Dlatego kilka lat temu, również w Polsce, zaczęło być popularne tzw. „ospa party”. Polega ono na umyślnym zarażaniu dzieci poprzez kontakt z chorymi rówieśnikami. Tymczasem, w lutym 2016

Reklama

r., po takim właśnie spotkaniu, w Warszawie zachorował i zmarł 1,5-roczny chłopczyk.

Na ospę co roku umierają dzieci

Zwykle rodzice, którzy byliby skłonni zabrać dziecko na tzw. ospa party, spodziewają się, że choroba przebiegać będzie lekko. Pojawi się niewielka gorączka, kilka krostek i maluch szybko wróci do zdrowia. Tak właśnie myślała np. pani Agnieszka z Warszawy, mama 2-letniej Lenki. – Przyznam, że zamierzałam się na coś takiego wybrać z córką – mówi pani Agnieszka.

– Nie szczepiłam jej, bo czytałam, że szczepionki nie zawsze są skuteczne, a też mogą zaszkodzić. Podobnie jak pani Agnieszka myśli wielu rodziców. Choć dane mówią o nawet 98 proc. Polaków poddających się obowiązkowym szczepieniom, to z wyliczeń fundacji Instytutu Profilaktyki Zakażeń wynika, że rocznie przybywa u nas około 3 tys. nieszczepionych dzieci, głównie w dużych miastach. A szczepienie na ospę nie jest obowiązkowe i niewielu rodziców się na nie decyduje.

Tymczasem ospa wietrzna nie jest błahą chorobą. Nigdy nie ma pewności, że jej objawy nie będą silniejsze, niż przewidywaliśmy. Chory maluch może czuć się bardzo źle, mieć wysoką gorączkę i skarżyć się na mocne swędzenie. Czasem dochodzi również do groźnych powikłań.

Ospa wietrzna jest wirusem, który atakuje tkankę odpornościową i pozostaje w człowieku praktycznie na zawsze. Potrafi przetrwać w zwojach nerwowych i zaatakować ponownie, w postaci półpaśca.

– Na tysiąc dzieci, jedno trafia do szpitala z powikłaniami różnego rodzaju, od zapalenia mózgu po zakażenia skóry związane ze zmianami, które występują w trakcie ospy. Czworo-pięcioro dzieci rocznie w Polsce z tego powodu umiera! – mówi dr Paweł Grzesiowski, ekspert ds. szczepień z Fundacji Instytutu Profilaktyki Zakażeń. – Nie znam natomiast sytuacji, gdy po szczepieniu nastąpił zgon lub ciężkie powikłania – dodaje.

Rodzice najgorszą karę już ponieśli...

Prokuratura bada sprawę śmierci 1,5-rocznego chłopca. Na razie jednak jest to rutynowe postępowanie w przypadku zgonu, który miał miejsce w ciągu 24 godzin od przywiezienia do szpitala. Jak na razie ospa party nie jest pod lupą śledczych.

Wśród komentujących sprawę, zdecydowanie więcej jest głosów potępiających celowe zarażanie dzieci. – Nie wyobrażam sobie, dlaczego miałabym narażać celowo moje dziecko na cierpienie – denerwuje się Karolina Madej z Warszawy.

– Prowadzić dziecko na jakieś ospa party? To, delikatnie mówiąc, niezbyt mądre. Prof. Teresa Jackowska, konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii, podkreśla że tragedia w Warszawie powinna być traktowana jak przestroga. – Rodzice chłopca najgorszą karę już ponieśli, ale to powinna być lekcja dla wszystkich – mówi.

Dr Paweł Grzesiowski jest jeszcze bardziej surowy w ocenach. Jego zdaniem, pomysł ospa party jest rodem ze średniowiecza. Część rodziców pozostaje jednak głucha na takie argumenty. I mimo, że przypadek śmierci 1,5-rocznego chłopca nie był jedyny (dwa lata temu, również po ospa party, zmarł dwulatek we Wrocławiu), nadal nie zamierzają szczepić swoich dzieci i rezygnować z celowego ich zarażania.

Na szczęście są i tacy, którym tragedia otworzyła oczy. – Ochota na ospa party mi przeszła – przyznaje pani Agnieszka, mama Lenki. – Nie chcę narażać swojego dziecka na cierpienie. Podjęłam decyzję, że jednak zaszczepię Lenkę – dodaje.

IW

Uwaga

Jak podaje Ministerstwo Zdrowia, do grupy obowiązkowych (bezpłatnych) szczepień należą te przeciwko: gruźlicy, błonicy, krztuścowi, polio (poliomyelitis), odrze, śwince, różyczce, tężcowi, wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (WZW typu B), zakażeniom przeciwko Haemophilus influenzae typu B (Hib). Szczepienia zalecane: przeciwko pneumokokom, ospie wietrznej, kleszczowemu zapaleniu mózgu, wirusowemu zapaleniu wątroby typu A (WZW typu A), grypie, rotawirusom, meningokokom.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Życie na gorąco
Więcej na temat:

Zobacz również