Niskie ciśnienie - jak sobie z nim radzić?

Rano dokucza ci zmęczenie? W ciągu dnia, gdy poder wiesz się z krzesła, przed oczami latają „mroczki”? Należysz prawdopodobnie do licznej grupy osób z hipotonią, czyli z niskim ciśnieniem krwi tętniczej.

Reklama

Problem taki ma co setna osoba w młodym wieku i co piąta po sześćdziesiątce. Sprawia ona lekarzom spory kłopot, bo... dokładnie nie wiadomo, od jakiej wartości się zaczyna – pisze w swojej „Księdze przyrodolecznictwa” prof. Gerard Straburzyński.

Są osoby, które mimo obniżonego ciśnienia czują się świetnie i nie narzekają na żadne dolegliwości. Na ogół przyjmuje się więc, że ciśnienie tętnicze krwi – mierzone w tętnicy ramieniowej – jest niskie, jeśli u osoby, która sporadycznie lub stale cierpi z tego powodu, wynosi ono poniżej 100/70 mm Hg u mężczyzn i mniej niż 100/65 mm Hg u kobiet.

Tzw. pierwotne niskie ciśnienie krwi nie ma uchwytnej przyczyny chorobowej. Może wynikać z wrodzonej mniejszej elastyczności ścian naczyń tętniczych, które nie stawiają – tak jak to się dzieje u innych osób – silnego oporu krwi wtłaczanej do nich przez serce.

Wśród przyczyn pierwotnego niskiego ciśnienia wymienia się też małą aktywność u osób o szczupłej budowie ciała. Zazwyczaj stale odczuwają one znużenie, wciąż jest im zimno, nadwrażliwie reagują na zmiany pogody.

Mają skłonności do zawrotów głowy i mroczków przed oczami przy zmianie pozycji ciała z leżącej lub siedzącej na stojącą. Pierwotne niskie ciśnienie krwi nie zagraża życiu. Leczenie nie jest potrzebne, chyba że dolegliwości się nasilają.

Kolejnym rodzajem hipotonii jest zespół ortostatyczny spowodowany zaburzeniami regulacji wegetatywnej ciśnienia krwi. Polega na nagłym spadku ciśnienia przy zmianie pozycji z leżącej na stojącą. Charakterystyczne objawy? Szybkie bicie serca, bladość twarzy, uczucie rozbicia, spadek sprawności.

Wtórne niskie ciśnienie krwi występuje w przebiegu różnych chorób przewlekłych, m.in. schorzeń krążenia, niedoczynności nadnerczy, miastenii. Bywa też skutkiem przyjmowania zbyt dużych dawek leków obniżających ciśnienie. Najczęściej pojawia się nagle i stanowi zagrożenie dla życia. Wymaga natychmiastowej pomocy lekarskiej.

Zalecane badania

Osoba z ciśnieniem poniżej 120/ 80 mm Hg – jeśli dobrze się czuje – nie musi od razu diagnozować się u lekarza. Niskie ciśnienie samo w sobie nie jest wskazaniem do leczenia, tylko związane z nim dolegliwości. Wielu specjalistów bagatelizuje zresztą narzekania swoich pacjentów, uważając, że z objawami niskiego ciśnienia można spokojnie funkcjonować.

Wybitny badacz hipotonii, George Pickering, twierdził nawet, że osoby z niskim ciśnieniem żyją dłużej, gdyż ich naczynia krwionośne i serce zachowują dobrą kondycję do później starości. Gdy jednak hipotonii towarzyszy osłabienie i inne dokuczliwe objawy, z pewnością warto poszukać pomocy.

Lekarz zleca zwykle badanie moczu, morfologię, EKG, czasem echo (tj. USG) serca, niekiedy analizę stężenia biopierwiastków we krwi. U pacjenta wykonuje się pomiar ciśnienia podczas zmiany pozycji metodą Schellinga i Holter ciśnieniowy.

Noszenie aparatu przez kilka dni pozwala dokładnie określić wartości ciśnienia w ciągu dnia i w nocy i rozpoznać, czy mamy do czynienia z hipotonią pierwotną czy ortostatyczną.

W sytuacjach podbramkowych, gdy ciśnienie nagle spada, można przyjąć tabletki do ssania (Cardiamidum, Glukof, Glucardiamid, Kofex) lub wypić napój energetyzujący. Leczenie farmakologiczne opiera się na pochodnych dihydroergotaminy i sympatykomimetykach.

Pomaga chodzenie boso

Krążenie krwi wzmaga cho dzenie boso. Każdy może swobodnie dreptać w ten sposób po domu, najpierw w skar petkach czy rajstopach, potem, gdy po paru dniach się przyzwyczaimy – boso. Cho dzenie boso warto łączyć z gimnastyką.

Przeznacz każd ego dnia kilka minut na ćwicze nia: chodzenie na palcach, na piętach i na krawędziach stóp, zataczanie kółek, zginanie i rozkurczanie palców, chwytanie i podnoszenie palcami leżącej chusteczki.

Suche szczotkowanie

Szczotką z naturalnego włosia wymasuj prawą łydkę, wykonując posuwiste ruchy tam i z powrotem. Potem wyszczotkuj spód i grzbietową powierzchnię stopy, prawe udo i prawą rękę. Tak samo postąp z lewą nogą i ręką.

Następnie masuj: kark, barki, okolice krę gosłupa i – nieco lżej – miejsca wzdłuż przebiegu żeber. Na koń cu dużymi okrężnymi ruchami brzuch – zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara. Taki 8–10 minutowy masaż przyspiesza krążenie i zapobiega infekcjom.

Zabiegi wodolecznicze

Wymęczonym i sennym niskociśnieniowcom zaleca się chłodne zabiegi wodolecznicze. Zimna woda skuteczniej i szybciej stawia na nogi niż filiżanka najczarniejszej kawy.

Powoduje pobudzenie nerwowej „osi” przysadkowo-nadnerczowej, czego efektem jest zbalansowanie ilości noradrenaliny i adrenaliny we krwi, odpowiedzialnych m.in. za naszą aktywność. Jeśli nerwowy układ wegetatywny kierujący regulacją ciśnienia krwi nie pracuje idealnie, chłodna wo da przywróci mu równowagę.

Oto przykładowy zabieg: Odkręć sitko z prysznica i puść słaby strumień chłodnej wody. Polewanie ramion zacznij od prawej dłoni, następnie przejdź do barku zewnętrzną stroną ramienia i wróć strumieniem stroną wewnętrzną ramienia do dłoni. Lewą rękę nale ży polewać w identyczny sposób.

Brodzenie w wodzie

Metodę zalecał już w XIX wieku bawarski ksiądz, jeden z twórców współczesnej hydroterapii, Sebastian Kneipp. Bro dzić można wszędzie: w potoku, basenie, stawie, w strefie przybrzeżnej morza, a także w domu w wannie wypełnionej zimną wodą (15°C), tak aby sięgała nieco powyżej kostek.

Przy brodzeniu wysoko unoś nogi niczym bocian, zanurzając kolejno stopy w wodzie. Najpierw przez kilka sekund odczuwa się zimno, po czym pojawia się odczucie ciepła. Za kończ zabieg w momen cie, gdy poczujesz, że robi ci się ciepło w sto py.

Porządnie osusz nogi, połóż się do wygrzanego łóżka lub owiń ką pielowym ręcznikiem. Wy konaj stopami kilka energicznych ruchów. Zabieg można łączyć z zanurzaniem w wodzie ramion aż po pachy.

Rady dla niskociśnieniowców

Unikaj nagłych zmian pozycji. Nagłe wstawanie z krzesła lub podnoszenie się z łóżka sprawi, że krew szybko odpłynie do nóg i zrobi ci się słabo. Dlate go po przebudze niu poleż jeszcze chwilę, poprzecią gaj się trochę, a dopiero potem opuść nogi na podłogę. Podnieś się z łóżka po 2–3 minutach.

Wysoka poduszka. W nocy górna połowa ciała powinna być uniesio na o 20 stopni. Zapobiegnie to nie dociśnieniu w godzinach rannych.

Rajstopy antyżylakowe. Uciskając naczynia, poprawią krążenie krwi. Nie pal papierosów. Unikaj jak ognia zadymionych miejsc i źle wentylowanych pomieszczeń.

Sport. Aktywność fizyczna przyspiesza pompowanie krwi, przez co powoduje wzrost ciśnienia. Wystarczy ćwiczyć trzy razy w tygodniu po 30 minut. Zalecane rodzaje sportu: gimnastyka, spacery, pływanie, jazda na rowerze, jogging.

Dieta. Jedz częściej, ale niewielkie porcje. Ogranicz spożycie alkoholu, cukrów prostych, tłuszczów zwierzęcych i węglowodanów przetworzonych na korzyść warzyw i owoców. Wypijaj około 2 l płynów dziennie.

Gdy zrobi ci się słabo poluzuj ubranie – pasek, kołnierzyk, tak aby nie utrudniało ci oddychania. Otwórz szeroko okno lub wyjdź na zewnątrz. Potem usiądź, opuść głowę poniżej poziomu serca. Wypij małymi łykami coś chłodnego.

Konsultacja: dr Maria Sterczewska

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Tak objawia się zaćma

    Jest tak powszechną chorobą, że uważa się ją za naturalną konsekwencję procesu starzenia. Rozwija się powoli i bezboleśnie przez lata. więcej