Niegojąca się rana. To może być rak podstawnokomórkowy

Gdy rana nie goi się przez dłuższy czas, a preparaty nie przynoszą poprawy, zmianę koniecznie powinien obejrzeć dermatolog.

Reklama

Niedawno zgłosiła się do mnie pani Ludmiła (47) ze zmianą skórną na nosie. Miała owalny kształt, była czerwona, nabrzmiała, rozdrapana. Pacjentka powiedziała, że boryka się z nią już ponad rok. Zmiana goi się, robi się strup, który jednak nie odpada, a zmiana znów się zaognia.

Uważnie obejrzałam to miejsce za pomocą dermatoskopu. Podejrzewałam raka podstawnokomórkowego skóry. Zaleciłam chirurgiczne usunięcie zmiany. Wynik badania histopatologicznego usuniętego materiału tylko potwierdził moją diagnozę.

O tej odmianie nowotworu złośliwego skóry mówi się rzadziej niż o czerniaku, choć to najczęściej występujący nowotwór skóry. Dzieje się tak zapewne dlatego, że rak podstawnokomórkowy jest znacznie mniej groźny. Nie powoduje on przerzutów.

Jest uważany za złośliwy miejscowo, ponieważ nacieka i niszczy sąsiednie tkanki, w tym skórę, mięśnie, a czasem także kości (np. chrząstkę nosa albo kości czaszki). Jeśli zmiana nie zostanie usunięta, może tworzyć wypustki w zdrowych tkankach, co utrudnia jego całkowite usunięcie, a także prowadzi do zniekształceń i deformacji.

Raka podstawnokomórkowego lekarz rozpoznaje, oglądając zmianę skórną przy użyciu dermatoskopu

To specjalny mikroskop – lupa wyposażona w źródło światła. Umożliwia obejrzenie podejrzanego obszaru w 10-, a nawet 20-krotnym powiększeniu i pomiar wielkości niepokojącej zmiany. Rozpoznanie tego nowotworu oznacza konieczność usunięcia zmiany. Można wcześniej pobrać wycinek do badania histopatologicznego tj. wykonać biopsję diagnostyczną, ale częstszą praktyką jest wykonanie zabiegu, a dopiero po nim wysłanie materiału do badania.

Jego celem jest wówczas potwierdzenie diagnozy i rozpoznanie, czy wszystkie komórki rakowe zostały usunięte. To bardzo ważne, bo w przeciwnym razie rak będzie się rozrastał. W niektórych przypadkach, np. kiedy nowotwór nacieka na głębiej położone tkanki lub jest umiejscowiony np. w pobliżu gałki ocznej, przed usunięciem zmiany wykonuje się badania obrazowe: rtg, usg, tomografię komputerową lub rezonans magnetyczny.

Metody usuwania tego nowotworu zależą od jego odmiany, a także lokalizacji

Najlepsze efekty, w tym małe ryzyko wznowy, daje usunięcie chirurgiczne z pozostawieniem 2-milimetrowego marginesu zdrowych tkanek. W przypadku odmiany powierzchniowej raka (zmiana płaska) można skorzystać z krioterapii (wymrażania) wykonywanej tylko po wcześniejszej biopsji. Inną metodą leczenia jest laseroterapia. Jeśli zmiana zajmowała duży obszar, po jej wycięciu konieczny jest przeszczep skóry.

Zabieg, zależnie od lokalizacji raka, wykonuje chirurg albo chirurg plastyczny (jeśli jest umiejscowiony np. na nosie). Czasem stosuje się też radioterapię lub smaruje się zmianę maścią zawierającą chemoterapeutyk.

Nowoczesną metodą usuwania raka podstawnokomórkowego, stosowaną tylko w niektórych, trudnych przypadkach, jest chirurgia mikrograficzna Mohsa. Ta metoda, wykonywana wieloetapowo, pozwala na bardzo precyzyjne usunięcie zmiany, ponieważ śródoperacyjnie wykonuje się badanie histopatologiczne, i nie wymaga w ogóle (lub w małym stopniu) wycinania marginesu zdrowej tkanki.

Raka podstawnokomórkowego daje się wyleczyć, zwłaszcza przy szybkim rozpoznaniu, rozpoczęciu leczenia i dokładnym usunięciu wszystkich komórek rakowych. Na szczęście, umieralność w przypadku tego nowotworu jest najniższa spośród wszystkich nowotworów złośliwych.

Ten typ nowotworu często jednak odrasta: albo w miejscu, gdzie znajdował się pierwotnie, albo gdzie indziej. Dlatego chorzy pozostają pod kontrolą lekarza: w pierwszym roku co 3-6 miesięcy, potem co pół roku, a po trzech latach – raz na rok.

Nowotwór ten ma różne odmiany:

guzkową – najczęściej spotykaną. Ma postać niezapalnego guzka otoczonego charakterystycznym wałem, wyraźnie odgraniczonym, z blizną pośrodku;

wrzodziejącą – ma postać naciekającą w głąb skóry, czasem nawet do kości;

twardzinopodobną – objawia się guzkiem o jasnej barwie, bledszym od skóry;

torbielowatą – umiejscawia się zwykle na powiekach lub w innym miejscu w okolicy oka, ma postać przezroczystych guzków;

powierzchowną – ma łagodny i powolny przebieg, lokalizuje się zwykle na tułowiu, ma postać licznych wykwitów.

Jak bezpiecznie korzystać ze słońca?

Pora dnia. Unikajmy przebywania na plaży, gdy słońce, operuje najsilniej, czyli w miesiącach letnich, w godzinach od 10 do 14. Pochmurne dni. Szkodliwe jest zarówno promieniowanie UVB, jak UVA, dlatego nawet w pochmurny dzień należy chronić skórę.

Filtry. Stosujmy kremy z filtrem UVA i UVB, najlepiej z wysokim faktorem np. 30 lub 50. Zmniejsza to rogowacenie skóry i obniża ryzyko powstania raka.

Nakrycie głowy. Twarz, bo na niej najczęściej występuje rak podstawnokomórkowy, chrońmy przed słońcem kapeluszem lub czapką z daszkiem. Łysi mężczyźni zawsze powinni nosić czapkę, by chronić głowę.

Solaria. Unikajmy korzystania z solariów, ponieważ emitują one szkodliwe promienie UVA i UVB i tak jak słońce mogą sprzyjać rozwojowi raka skóry.

Największy procent chorych na ten nowotwór skóry to osoby starsze, po 70-tce. Jednak coraz częściej choroba dotyka też i młodych ludzi.

Zmiana może być krwawiacą raną, ale i niewidoczną, jasną plamką. Dlatego ważne jest, by jej nie przeoczyć.

Lokalizacja zmian

Widoczne zmiany skóry przy tym nowotworze pojawiają się najczęściej na odsłoniętych częściach ciała, głównie dłoniach, szyi, skórze głowy, szczególnie u osób łysiejących, ale także pod włosami. Jednak w większości przypadków, tj. niemal w 90 procentach, rak podstawnokomórkowy rozwija się na twarzy, między linią włosów a górną wargą. Często także na nosie.

Zdarza się, że lekarze diagnozują go w miejscach, które są stale podrażniane, np. na wargach u osoby palącej papierosy, a także na powierzchni po oparzeniu lub tam, gdzie skóra jest nadmiernie zrogowaciała.

Kto choruje najczęściej?

Na zachorowanie na raka podstawnokomórkowego szczególnie narażeni są ci, którzy często i przez dłuższy czas wystawiają się na działanie promieni słonecznych.

Zwykle nowotwór ten dotyka żeglarzy, rybaków, rolników oraz osoby przesadnie opalające się. Warto pamiętać, że ryzyko nowotworu zwiększa się u osób opalających się dużo we wczesnym dzieciństwie.

Ryzyko zachorowania wzrasta także u osób o jasnej karnacji skóry. Niektórzy mają też uwarunkowaną genetycznie większą skłonność do zachorowania na raka podstawnokomórkowego, tzw. zespół Gorlina.

Niekorzystne jest również osłabienie odporności, np. po przeszczepie oraz częste narażanie się na działanie substancji chemicznych, np. grzybobójczych czy środków ochrony roślin.

Dermatolog. Przynajmniej raz w roku zgłośmy się na wizytę u dermatologa. Zaplanujmy ją pod koniec lata, we wrześniu. Lekarz przy użyciu dermatoskopu, oceni charakter zmian skórnych i będzie mógł wskazać te, które należy usunąć.

Przed zachorowaniem może ochronić nas także odpowiednia dieta oraz obserwacja ciała.

Warto wiedzieć

Dieta. Istnieje hipoteza, że duża ilość nienasyconych kwasów tłuszczowych tzw. trans w diecie, zwiększa ryzyko wystąpienia raka podstawnokomórkowego skóry. Tłuszcze te znajdują się m.in. w mleku, wołowinie, margarynach twardych i wyrobach cukierniczych.

W diecie chroniącej skórę powinny znaleźć się warzywa i owoce, bogate w przeciwutleniacze, chroniące skórę przed wolnymi rodnikami i starzeniem się. Jedzmy jak najmniej żywności przetworzonej.

Obserwacja. Przynajmniej raz na dwa tygodnie, zwłaszcza w lecie sprawdźmy całe ciało, by zauważyć ewentualne pojawienie się nowych zmian lub przyjrzeć się już tym istniejącym.

Każdą, niepokojącą nas zmianę, nawet jeśli myślimy, że to tylko niegroźna kurzajka lub brodawka, należy pokazać dermatologowi. Jeśli zmiana nie goi się przez 4 tygodnie, to stanowi to wskazanie do konsultacji onkologicznej.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Zobacz również

  • Niespokojne nogi

    Nie możesz spać, bo wciąż ruszasz nogami? Przyczyną może być niedobór żelaza, niewydolność nerek czy cukrzyca. Jednak w 50 proc. objawy związane są z układem nerwowym. więcej