Niedobór płytek krwi

Moja 13-letnia prawnuczka choruje na małopłytkowość krwi. Sińce na ciele pojawiły się 2 miesiące po anginie i kuracji antybiotykowej. Badanie wykazało, że ma tylko 6 tys. krwinek. Potem był szpital, kroplówki. Płytki się „podniosły", ale „skaczą”. Jak jej pomóc? Renata ze Śląska (ŻnG 19) Odpowiada Barbara P. z Warszawy

Stosunkowo niedawno, bo w 2009 roku, dopuszczono do obrotu na terenie UE dwa nowe leki na małopłytkowość przeznaczone dla chorych z przewlekłą, oporną postacią tej choroby. Są to tzw. analogi receptora trombopoetyny (romiplostym i eltrombopag – preparaty Nplate i Revolade, na receptę).

Stymulują one działanie trombopoetyny, własnego hormonu organizmu, który bierze udział w procesie wytwarzania płytek krwi. Dzięki zastosowaniu tych leków proces ów ulega znacznemu nasileniu.

Reklama

Badania wykazały, że oba leki (pierwszy wstrzykuje się pod skórę, drugi ma postać tabletek) są skuteczne zarówno u chorych z zachowaną śledzioną, jak i po jej usunięciu. Oba stosowane są w ośrodkach hematologicznych, niestety, szerszy dostęp do nich ogranicza na razie wysoki koszt (nie są refundowane).

Muszą też być podawane chorym na stałe, bo po ich odstawieniu małopłytkowość nawraca.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Tak objawia się zaćma

    Jest tak powszechną chorobą, że uważa się ją za naturalną konsekwencję procesu starzenia. Rozwija się powoli i bezboleśnie przez lata. więcej