Na czym polega zabieg ablacji?

Atak uratował mi życie! Dzięki niemu wyszło w końcu na jaw, co mi jest. Mogłam poddać się zabiegowi i wyzdrowieć.

Aniu, nie biegaj. Nie jesteś taka silna jak inne dzieci! – mówiła do mnie mama.

Reklama

Miałam płytki oddech, zawroty głowy, trzepotanie w klatce piersiowej, słabłam. Nie zawsze pamiętałam o tych przestrogach i gdy byłam w czwartej klasie, wylądowałam w szpitalu. Serce biło mi jak oszalałe. Takie ataki miałam kilka razy w roku. Wyszłam za mąż, urodziłam dwóch wspaniałych synów. Jednak ataki nie mijały.

– Idź się przebadać. Niech powiedzą, co ci jest! – prosił mąż po każdym z nich. Szłam więc do lekarza pierwszego kontaktu. – Pani doktor, jestem słaba, robi mi się duszno, serce mi strasznie wali – mówiłam.

Lekarka zlecała badania krwi, czasem EKG. Nigdy nie dostałam skierowania do kardiologa. A badania, które robiłam, nic nie wykazywały. I tak szedł rok za rokiem. Jako pielęgniarka znalazłam pracę w Instytucie Kardiologii w Aninie. I wreszcie tam dowiedziałam się, co mi jest, bo któregoś dnia atak złapał mnie, gdy byłam w pracy, koło pacjenta.

Druga pielęgniarka położyła mnie pod monitorem na OIOM-ie: rytm serca 201 skurczów na minutę wywołał alarm! Zbiegli się lekarze i bardzo się zdziwili, że to pielęgniarka jest pacjentką. – Ma pani częstoskurcz serca – oznajmił lekarz.

– W tej sytuacji można albo brać leki do końca życia albo poddać się zabiegowi ablacji. Bałam się, bo ablacja polega na wprowadzeniu narzędzia przez żyłę w pachwinie aż do serca i przeprowadzenie tam zabiegu.

Mimo strachu, zdecydowałam się jej poddać, bo chciałam mieć spokój z sercem do końca życia, jak mi obiecano. Zabieg się udał i już od 2,5 roku nie miałam częstoskurczu. Jestem zdrowa!

Anny Modrzejewskiej z Mińska Mazowieckiego wysłuchała Halina Chęcińska

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Chwila dla Ciebie
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Niespokojne nogi

    Nie możesz spać, bo wciąż ruszasz nogami? Przyczyną może być niedobór żelaza, niewydolność nerek czy cukrzyca. Jednak w 50 proc. objawy związane są z układem nerwowym. więcej