Liszaj twardzinowy. Jak zaradzić tej chorobie okolic intymnych?

Czujność powinny zachować przede wszystkim kobiety po menopauzie, które zmagają się z suchością pochwy.

Reklama

Niedawno zgłosiła się do mnie pani Ewa (60). Skarżyła się na dokuczliwy świąd sromu, doskwierający jej od kilku miesięcy. Podczas badania zauważyłam, że błona śluzowa przybrała siny kolor. Pobrałam wycinek do badania histopatologicznego.

Okazało się, że przyczyną dolegliwości jest liszaj twardzinowy, choroba skóry okolic intymnych. Zapisałam pacjentce maści natłuszczające i sterydowe. Po tygodniu pani Ewa miała zgłosić się do kontroli. Uprzedziłam, że leczenie będzie długotrwałe.

Liszaj twardzinowy to choroba kobiet w wieku okołomenopauzalnym. Podstawowym i najbardziej charakterystycznym jej symptomem jest pieczenie sromu. Skóra początkowo ulega pogrubieniu, a na jej powierzchni pojawiają się białawe grudki. Następnie, w miarę upływu czasu, dochodzi do zjawiska przeciwnego: do ścieńczenia, czyli zmniejszenia grubości skóry sromu.

Problem ze współżyciem

Okolice warg sromowych stają się zbielałe, sinawe. Wargi sromowe mniejsze i łechtaczka zanikają, zwęża się też wejście do pochwy. Jej suchość jest coraz bardziej dotkliwa, ból i pieczenie utrudniają normalne funkcjonowanie, powodują dyskomfort, szczególnie podczas załatwiania czynności fizjologicznych.

Problemem staje się również współżycie. Podczas stosunku może pojawić się ból i krwawienie, chociaż seks byłby wskazany, ponieważ zwiększa nawilżenie pochwy. Liszaj twardzinowy, tak jak wszystkie choroby autoimmunologiczne, jest schorzeniem przewlekłym i nawracającym. Nie da się go całkowicie wyleczyć, ale można złagodzić jego dokuczliwe objawy.

Choroba ta często dotyka kobiety, które leczą się również na inne choroby autoimmunologiczne, takie jak np. łuszczyca, cukrzyca czy schorzenia tarczycy. Wiele przypadków nie zostaje zdiagnozowanych, ponieważ same pacjentki bagatelizują objawy. Liszaj bywa też często mylony z zakażeniami grzybiczymi – u chorych dochodzi do nich częściej ze względu na to, że podrażniona błona śluzowa sromu stanowi otwarte wrota dla drobnoustrojów.

Konieczna biopsja

W rozpoznaniu choroby pomocna jest wulwoskopia, czyli oglądanie sromu przy użyciu specjalnego przyrządu optycznego, który powiększa obraz trzydziestokrotnie. Podczas tego badania można również pobrać wycinek zmienionej chorobowo błony do badania histopatologicznego – dopiero jego wynik pozwala na postawienie diagnozy. Pobranie wycinka (biopsja) odbywa się w znieczuleniu miejscowym.

Można wykonać biopsję igłową (pobrać kilka małych wycinków) lub wycinkową (większy wycinek w kształcie wrzeciona), po której zakłada się kilka szwów. Leczenie liszaja twardzinowego trwa długo. Polega na miejscowym stosowaniu maści natłuszczających, zawierających witaminę A, preparatów z kortykosterydami, a czasami także doustnych leków hamujących świąd.

Pomocne są estrogeny, działające na pochwę nawilżająco. Stosuje się je w postaci maści lub plastrów przyklejanych na skórę. Kiedy uda się doprowadzić do złagodzenia objawów liszaja, leczenie trzeba kontynuować, choć zwykle zmniejsza się udział sterydów, a zabiegi leczniczo-pielęgnacyjne z ich zastosowaniem wystarczy przeprowadzać raz na tydzień, a nie codziennie, jak miało to miejsce w stadium nasilonych zmian.

Nowe metody leczenia

W leczeniu liszaja stosuje się też krioterapię tj. leczenie zimnem. Nową metodą leczenia, która daje obiecujące efekty także u pacjentek, którym inna terapia nie pomogła, jest terapia fotodynamiczna. Polega na naświetlaniu sromu przy użyciu lasera światłem o określonej długości fali.

Wcześniej stosuje się środek uczulający na światło, np. smaruje tzw. maścią fotouczulającą, co potęguje działanie naświetlania.

To umożliwia niszczenie chorobowo zmienionej tkanki: fotouczulacz kumuluje się w większym stężeniu, a laser precyzyjnie je naświetla. Dzięki temu zdrowe tkanki pozostają nieuszkodzone lub są uszkadzane w niewielkim stopniu. Zaletą tej metody jest więc nie tylko jej wysoka skuteczność, lecz także to, że – w przeciwieństwie do przewlekłego leczenia sterydami – nie powoduje skutków ubocznych.

Zabieg jest bezbolesny, jedna sesja trwa piętnaście minut. Dziesięć takich zabiegów u wielu pacjentek daje bardzo dobre efekty. Niestety, Narodowy Fundusz Zdrowia nie finansuje tego sposobu leczenia liszaja twardzinowego, a jedno naświetlanie w prywatnych placówkach to koszt ok. 120 zł.

Warto wiedzieć

W zapobieganiu temu schorzeniu i łagodzeniu dolegliwości pomoże dieta i higiena intymna.

Dieta. Jeśli jesteśmy w okresie menopauzy, starajmy się włączać do diety produkty, które zawierają fitoestrogeny – naturalny odpowiednik żeńskich hormonów płciowych. Ich bogatym źródłem są fasola, soczewica, groch, bób, jabłka, gruszki, marchew, cebula.

Unikajmy słodyczny i cukru (z wyjątkiem naturalnego zawartego w owocach). Jedzmy też dużo tłustych ryb (np. śledź, makrela, dorsz, łosoś, sandacz), bo zawierają kwasy tłuszczowe omega-3. Pijmy też przynajmniej 2 litry płynów dziennie.

Kąpiele ziołowe. Kąpiel w następującym naparze złagodzi podrażnienia: do garnka wsypmy 5 czubatych łyżek rumianku i po 4 czubate łyżki pączków sosny, liści szałwii, ziela macierzanki. Wymieszajmy, zalejmy 1,5 litra wrzątku. Zostawmy na 20 minut, a potem przecedźmy i wlejmy do wanny napełnionej wodą o temperaturze ciała. Kąpiel powinna trwać około 20 minut.

Higiena intymna. Do pielęgnacji okolic intymnych używajmy środków hipoalergicznych o naturalnym pH, np. mydła z oliwą czy z oliwy z oliwek. Należy wybierać środki bez dodatkowych substancji nadających kolor i zapach, które mogą podrażniać srom. W stanach chorobowych nie należy się podmywać częściej niż dwa razy dziennie.

Poradnik krok po kroku

Ubranie. Unikajmy obcisłych ubrań, noszenia spodni, starajmy się jak najczęściej, np. w domu, chodzić bez bielizny, by do miejsc chorobowo zmienionych docierało powietrze. To przyspiesza gojenie i zapobiega powstawaniu zmian chorobowych.

Bielizna. Wybierajmy odpowiednią bieliznę – majtki z naturalnych włókien, np. bawełny, o odpowiednim fasonie, nie obcisłe i nie wrzynające się w ciało.

Lubrykanty. Przy suchości pochwy, która nie ma podłoża chorobowego, ale fizjologiczne (u niektórych pań miesiączkujących także występuje, np. przed okresem), warto używać lubrykantów. Są to żele nawilżające lub preparaty zawierające pałeczki kwasu mlekowego. Można kupić je w aptekach bez recepty.

Rower. W stanach chorobowych niewskazane jest np. jeżdżenie na rowerze. Długie siedzenie na siodełku może powodować ból i nasilenie zmian.

Basen. Niewskazane jest korzystanie z basenu, ponieważ podrażniona skóra zwiększa ryzyko zakażenia grzybiczego.

Wkładki higieniczne. Podrażnienia mogą zwiększać zapachowe wkładki higieniczne. Jeśli już, to sięgajmy raczej po podpaski dla alergików wielokrotnego użytku wykonane z bawełny ekologicznej lub wiskozy bambusowej. Niestety nie są one tanie. Cena jednej to ok. 20 zł.

Przyczyny suchości pochwy

Niedostateczne nawilżenie sromu to naturalny objaw fizjologiczny, występujący w trakcie menopauzy i po niej. Jest skutkiem wygaśnięcia czynności jajników oraz zaniku estrogenów tj. żeńskich hormonów płciowych. W okresie okołomenopauzalnym ich poziom obniża się aż dziesięciokrotnie!

Suchość pochwy mogą spowodować też leki m.in. przeciwgrzybicze, przeciwalergiczne, przeciwdepresyjne, ułatwiające oddychanie, obniżające ciśnienie tętnicze krwi. Dolegliwość może być następstwem chemioterapii lub usunięcia macicy z przydatkami.

Skąd ten problem?

Liszaj twardzinowy to choroba skóry okolic intymnych, zaliczana do tzw. chorób autoimmunologicznych, w których organizm atakuje własne tkanki. Najczęściej dotyczy pań po menopauzie i ma związek ze zmniejszeniem produkcji estrogenów, czyli żeńskich hormonów płciowych.

Odpowiadają one właśnie za ukrwienie, jędrność i wielowarstwowość nabłonka pochwy i sromu. Gdy zaczyna brakować estrogenów, automatycznie zmniejsza się nawilżenie okolic intymnych, a jednocześnie zwiększa podatność na otarcia i zmiany chorobowe.

Zaczyna się od spadku poziomu estrogenów, czyli żeńskich hormonów płciowych, produkowanych przez jajniki.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Zobacz również

  • Nowoczesna diagnostyka krtani

    NBI - pod tym tajemniczym skrótem (Narrow Band Imagin w wolnym tłumaczeniu: obrazowanie w ograniczonym widmie światła) kryje się badanie wykorzystywane przez laryngologów w ramach wczesnej... więcej