Jak zapobiegać powstawaniu żylaków

Cierpi na nie co druga kobieta. Nie tylko szpecą, ale mogą być powodem kłopotów zdrowotnych. Dlatego trzeba im zapobiegać i skutecznie je leczyć.

Żylaki nie są ani defektem kosmetycznym, ani schorzeniem. Są natomiast objawem choroby – przewlekłej niewydolności żylnej. Na czym ona polega?

U chorych żyły nie funkcjonują prawidłowo. Przyczyną są nieszczelne, niedomykające się zastawki żylne. W zdrowych żyłach krew płynie wbrew prawu grawitacji, czyli w kierunku serca. Jest to możliwe właśnie dzięki pracy zastawek, które nie pozwalają cofać się krwi.

Reklama

Gdy zastawki są uszkodzone, krew spływa z powrotem do nóg. Jeśli długo zalega w żyłach, rozpycha je, powodując ich deformację i skręcanie.

Widoczne pod skórą na nogach poszerzone, zgrubiałe, kręte, błękitne czy sine żyły lub czerwonawe sieci żyłek to właśnie żylaki.

Najczęściej mamy je na tylnej części łydek, w zgięciu kolana oraz na wewnętrznej stronie nogi między kostką a pachwiną. Żylaki nie tworzą się jednak z dnia na dzień, cały proces trwa latami.

Poskręcane żyły oznaczają, że choroba jest już zaawansowana. Pojawienie się żylaków zapowiadają pewne objawy, które mogą być jednak bardzo dyskretne i często nie są kojarzone z przewlekłą niewydolnością żylną.

We wczesnym etapie choroby często dokucza uczucie ciężkości w nogach, które nasila się wieczorem i nocą, a ustępuje rano. Nierzadko wystąpienie żylaków poprzedzają skurcze mięśni łydek, obrzęki wokół kostek, uczucie „rozpierania” w łydkach.

O tworzeniu się żylaków może również świadczyć bardziej wrażliwa, napięta i sucha skóra na nogach. Dolegliwości te nasilają się pod wpływem ciepła, np. w letnie, upalne dni, po ciepłej kąpieli czy depilacji gorącym woskiem.

Niepokój budzą siateczki popękanych żyłek, tzw. pajączki naczyniowe. Wbrew powszechnej opinii niekoniecznie muszą być zapowiedzią żylaków. Mogą np. oznaczać, że twoje naczynia krwionośne są kruche, a wywołują je zmiany hormonalne.

Kto jest bardziej narażony na pojawienie się objawów przewlekłej choroby żylnej i żylaków? Czujne powinny być osoby, których jedno z rodziców miało żylaki. Nie przesądza to jeszcze o tym, że też zachorujesz, ale skłonność do powstawania żylaków dziedziczy się.

Gdy miało je jedno z rodziców, ryzyko, że u ciebie też się pojawią, wzrasta aż czterokrotnie, jeżeli natomiast oboje rodziców zmagało się z żylakami – sześciokrotnie.

W rozwoju żylaków duże znaczenie ma styl życia.

Chorobie sprzyjają: brak ruchu, siedząca lub stojąca praca, otyłość i nadwaga, leki hormonalne. Dlatego w początkowym etapie zmiany codziennych nawyków mogą opóźnić powstawanie żylaków.

Ruch. Gdy jesteś aktywna, uruchamia się tzw. pompa mięśniowa. Zwiększa się przepływ krwi w żyłach, nie ma jej zastoju. Korzystne dla żył są jazda na rowerze, pływanie czy spacery, np. z kijkami nordic walking. Lepiej unikać sportów obciążających nogi i powodujących napinanie mięśni brzusznych, np. biegania, jazdy na nartach, ćwiczeń mięśni brzucha.

Pozycja. Gdy długo siedzisz lub stoisz ze względu na charakter pracy, rób przerwy. Podczas nich pospaceruj, machaj nogami. Warto pamiętać, że odpływ krwi z żył i jej prawidłowy powrót do serca hamuje zakładanie nogi na nogę oraz siedzenie z podwiniętymi nogami. Unikaj takich pozycji.

Leki. Uczucie ciężkości nóg i obrzęki pomogą zmniejszyć preparaty (żele, kremy, tabletki). Zawierają najczęściej diosminę, rutynę, escynę czy hesperydynę. Składniki te uszczelniają naczynia, usprawniają krążenie krwi. Powinniśmy stosować je regularnie, najlepiej po konsultacji z lekarzem. Nie usuną one jednak już istniejących żylaków.

Kompresjoterapia. To tzw. terapia uciskowa. Polecana jest na każdym etapie leczenia przewlekłej niewydolności żylnej – profilaktycznie i leczniczo. Polega na noszeniu specjalnych rajstop, pończoch, podkolanówek, które dzięki odpowiedniemu stopniowanemu uciskowi usprawniają odpływ krwi żylnej i zmniejszają obrzęki.

Stopień ucisku dobiera lekarz. Osoby z genetycznymi predyspozycjami do żylaków i mające stojącą lub siedzącą pracę powinny nosić je cały czas.

Ekspert: Potrzebne jest specjalistyczne badanie żył

Gdy mamy dolegliwości, które mogą świadczyć o przewlekłej niewydolności żylnej, wskazane jest wykonanie badania USG Duplex Doppler (tzw. USG dopplerowskie).

Jest ono także niezbędne przed każdym zabiegiem usuwania żylaków.

Badanie pozwala zaplanować najlepszą metodę leczenia. W trakcie badania sprawdzana jest drożność i wydolność układu żylnego. Można ocenić budowę, rozmiar naczyń żylnych. Sprawdzić, jak działają zastawki wewnątrz żył, czy są sprawne.

Specjalna funkcja Doppler Color uwidacznia kierunek przepływu krwi w żyłach i miejsca, gdzie są uszkodzone zastawki. USG dopplerowskie nie wymaga żadnych przygotowań. Ze skierowaniem od lekarza badanie można wykonać bezpłatnie.

Co jeszcze warto wiedzieć na temat żylaków?

1. Latem, gdy panuje wysoka temperatura, niewydolność żylna może się nasilać. Dlatego, jeżeli masz żylaki i lekarz zasugerował, by je usunąć, zrób to wczesną wiosną lub zimą. Wówczas jest szansa, że zabieg będzie mniej rozległy i szybciej powrócisz do formy.

2. Dokładnym diagnozowaniem zajmuje się flebolog. W zależności od rozpoznania flebolog proponuje odpowiednie leczenie. Do specjalisty flebologa możesz udać się, gdy cierpisz z powodu pajączków, żylaków czy zapalenia żył.

3. Najnowocześniejszą metodą usuwania żylaków jest zastosowanie pary wodnej (SVS). Do żyły wprowadza się cewnik podłączony do aparatu, który podaje w mikrodawkach suchą parę wodną. Temperatura podrażnia ściany żyły, prowadząc do jej włóknienia. Zabieg kosztuje od ok. 4000 zł (za żylaki na jednej nodze).

4. Za pomocą operacji (nie ma znaczenia, jaką metodą została przeprowadzona) usuwa się jedynie chore, poszerzone żyły, przez co poprawia się wygląd nóg. Zapobiega to także dalszemu rozwojowi niektórych dolegliwości, ale nie leczy samej choroby żył – przewlekłej niewydolności żylnej.

Jak usuwa się żylaki?

1. STRIPPING. Chirurg robi dwa nacięcia przy kostce oraz pod kolanem lub w pachwinie. Następnie przesuwa przez żyłę sondę przypominającą cienką metalową linkę (tzw. stripper) i energicznym szarpnięciem wyciąga całą żyłę na zewnątrz. Operacja jest refundowana przez NFZ.

2. SKLEROTERAPIA. Lekarz wstrzykuje do żyły specjalny płyn lub piankę. Pod wpływem leku ścianki żyły obkurczają się, krew przestaje w niej płynąć, a żylaki z czasem zanikają. Cena skleroterapii – od 300 zł za jedno ostrzykiwanie. Zabieg nie jest refundowany.

3. ZABIEGI WEWNĄTRZNACZYNIOWE. Żylaki usuwa się laserem lub falą radiową, czyli działaniem wysokiej temperatury we wnętrzu żyły. Lekarz nakłuwa żyłę i umieszcza światłowód wytwarzający promienie laserowe lub sondę emitującą fale radiowe. Wysoka temperatura podrażnia ścianki żyły. Żyła trwale zamyka się, a żylaki zanikają. Ceny zaczynają się od ok. 2000 zł (za jedną nogę). Zabieg nie jest refundowany.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Niespokojne nogi

    Nie możesz spać, bo wciąż ruszasz nogami? Przyczyną może być niedobór żelaza, niewydolność nerek czy cukrzyca. Jednak w 50 proc. objawy związane są z układem nerwowym. więcej