Jak zapobiegać chorobom brudnych rąk?

Mycie rąk to jeden z najskuteczniejszych sposobów dbania o zdrowie. Zimą obniża o 30 proc. ryzyko infekcji oddechowych, wiosną i latem – o 50 proc. widmo zatruć pokarmowych. Chociaż mydło obecne jest prawie w każdym domu, są kraje, gdzie rzadko się z niego korzysta – wynika z danych WHO. Większość Polaków przyznaje, że myje ręce... zaledwie 5 sekund.

Na 1 cm2 skóry rąk potrafi zebrać się do 5 mln bakterii! Sporo drobnoustrojów stanowi nieszkodliwą, tzw. fizjologiczną, mikroflorę skóry.

Reklama

Jednak przejściowo mogą pojawić się na niej groźne mikroby, które przedostały się na ręce po zetknięciu z zanieczyszczonymi powierzchniami: gronkowiec złocisty wywołujący zatrucia, pałeczka krwawa odpowiedzialna za zakażenia pęcherza, pałeczka zapalenia płuc, grzyby candida będące sprawcami drożdżycy skóry, kropidlaki przyczyniające się do grzybicy płuc i astmy, jaja pasożytów.

Nasze dłonie to dla nich idealny środek transportu. Patogenami najczęściej znajdowanymi na dłoniach są bakterie kałowe – E. coli, Shigella oraz Salmonella.

Zakurzone biurko w przeciętnej firmie to przystań dla 10 mln chorobotwórczych cząsteczek: bakterii, wirusów, grzybów i roztoczy. I tu króluje pałeczka okrężnicy oraz gronkowiec złocisty. Brytyjska organizacja konsumencka Which orzekła, że pod względem zanieczyszczenia klawiatury komputerów w biurach nie ustępują toaletom!

Podobne wyniki otrzymano w przeprowadzonych w Polsce testach. Jak się okazuje, mikroorganizmy mogą na nich przeżyć – zależnie od gatunku – od godziny do 60 dni. Źródłem zakażenia bywają niedezynfekowane słuchawki telefonów, klamki drzwi i przyciski w toaletach.

Mikroby czekają na nas również w drodze do pracy i do domu. Ma je na rękach co czwarta osoba podróżująca autobusem i tramwajem, gnieżdżą się więc na poręczach i siedzeniach. Podobnie na klawiaturach bankomatów i pinpadów w sklepach.

W mieszkaniu, pozornie czystym i bezpiecznym, też mają ulubione miejsca. To przedmioty, których często dotykamy: piloty, telefony komórkowe, laptopy, kontakty, klamki, poręcze foteli. Nie mówiąc o łazience, która codziennie atakowana jest przez zastępy zarazków z muszli klozetowej.

Jak się chronić?

Kiedy myć ręce? Zawsze: przed zabraniem się do przygotowywania pożywienia – zwłaszcza dla dziecka, przed każdym posiłkiem, po kasłaniu, kichaniu, zabawie ze zwierzakiem, wizycie w toalecie. Trzeba też porządnie je umyć, gdy korzystamy z komunikacji miejskiej, wózków na zakupy, bankomatów.

Jak myć ręce? Długo: zwykłym mydłem przynajmniej przez 30 sekund, antybakteryjnym – przez 15 sekund (wtedy ginie do 99,9 proc. bakterii). Dokładnie: pod ciepłą, bieżącą wodą, z obu stron, pomiędzy palcami, nie zapominając o nadgarstkach. Równie istotne jak mycie jest staranne wypłukanie dłoni.

Ważne jest, czym wycieramy ręce. Rozsadnikiem zarazków już po kilkakrotnym użyciu stanie się ręcznik z materiału. Mikroby przenosi nawiew elektrycznej suszarki. Dlatego najbezpieczniej dla zdrowia jest korzystać z papierowych ręczników.

Jakie preparaty do mycia rąk wybierać? W pracy i w domu znakomicie sprawdzają się antybakteryjne mydła w płynie. Testy dermatologiczne potwierdziły, że są one bezpieczne nawet dla bardzo wrażliwej skóry dłoni.

Zawierają korzystne dla niej dodatki, np. łagodzący aloes, witaminę E, substancje nawilżające. Niektóre z nich – kwas mlekowy, który nie tylko zabija chorobotwórcze bakterie, ale zapewnia skórze dodatkowy płaszcz ochronny, tworząc środowisko niekorzystne dla ich rozwoju.

Antybakteryjne żele do rąk

Nadchodzi ciepła pora roku, a z nią czas wycieczek i pikników na świeżym powietrzu. Podczas atrakcji w terenie nasze dłonie narażone są na kontakt z drobnoustrojami. A my nie zawsze mamy dostęp do bieżącej wody.

W pociągu, autokarze, podczas wiosennych wędrówek, przed zrobieniem grilla czy pieczeniem kiełbasek w ognisku można skorzystać z antybakteryjnych żeli do rąk. Tak jak mydła antybakteryjne zabijają do 99,9 proc. bakterii, a wchodzące w ich skład składniki pielęgnujące dbają o skórę.

Żele nie wymagają użycia wody i błyskawicznie wysychają. Zapewniają higieniczną czystość, nie wysuszając skóry dłoni. Wygodna pompka pozwala na łatwe dozowanie, a poręcznie opakowanie umożliwia zabranie żelu wszędzie ze sobą.

Skuteczne pranie

Czy wiesz, że bębny pralek zapewniają idealne warunki do rozwoju groźnych mikroorganizmów, które mogą przenosić się na kolejne pranie?

W miarę możliwości pierz w temp. 60°C – to zabije większość z nich. Raz w miesiącu zrób „puste pranie” w temp. 90°C. Regularnie czyść uszczelkę w drzwiach i szufladę na proszek.

Choroby brudnych rąk

Oto najbardziej znane „choroby brudnych rąk”. Ich objawami są zwykle zaburzenia żołądkowo-jelitowe.

Zatrucie salmonellą: wodnista biegunka, tępe bóle brzucha, gorączka ponad 39°C, bóle głowy, dreszcze, uczucie rozbicia, senność, osłabienie.

Czerwonka: zatrucie Shigellą rozpoczyna się kolkowymi bólami brzucha, biegunką i gorączką.

Wirusowe zapalenie wątroby typu A (żółtaczka pokarmowa): gorączka, zażółcenie spojówek i skóry, wymioty, biegun- ka, ból brzucha, uszkodzenie wątroby.

Robaczyca: bóle brzucha, niestrawność, mdłości, biegunki i zaparcia, świąd skóry, wysypki, ból głowy, rozdrażnienie.

Pasożyty na osiedlu

Higiena chroni nie tylko przed bakteriami i grzybami, ale też przed zakażeniami pasożytami. Badania gleby wykonane w 2009 roku przez sanepid w różnych miastach Polski wy kazały, że 60 proc. alejek osiedlowych, skwe rów i trawników i 30 proc. piaskownic i placów zabaw to siedliska jaj pasoży tów, głównie glist. Dlatego, gdy dziec ko bawi się na podwórku czy w piaskownicy, pilnuj, by nie wkładało rąk do buzi.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Życie na gorąco
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Ucho pływaka

    ​Tak naprawdę jest to zapalenie ucha zewnętrznego. Możesz się go nabawić na basenie czy w saunie. Jednym słowem, głównym sprawcą jest woda lub wilgoć. Chorobę wywołują bowiem bakterie i grzyby,... więcej