Jak leczyć zapalenie pęcherza?

Zaczyna się od pieczenia i bólu. Objawy infekcji pęcherza są dokuczliwe, dlatego szukasz leku, który usunie je szybko. Czy wierzyć reklamom, że poczujesz ulgę po jednej tabletce? A preparaty pomogą pozbyć się infekcji? Odpowiada lek. med. Jan Karol Wolski, urolog.

Twój Styl: Niedawno dowiedziałam się, że mogę sama zdiagnozować infekcję pęcherza. Umożliwia to test do domowego użytku, dostępny w aptekach. Warto go zrobić?

Reklama

Jan Karol Wolski z Centrum Onkologii i przychodni Novum w Warszawie: Tego typu testy paskowe stosuje się również w laboratoriach diagnostycznych. Ich zaletą jest szybkość działania. Wynik otrzymujemy już po dwóch minutach.

Można skorzystać z takiego rozwiązania, by sprawdzić, czy przyczyną problemów jest infekcja pęcherza. Bo pieczenie i swędzenie okolic ujścia cewki moczowej może być np. reakcją na proszek do prania, a ból skutkiem urazu.

TS: Test wykazał, że pęcherz jest chory. Czy natychmiast powinnam umówić się na wizytę u urologa?

JKW: Najpierw warto skorzystać z dostępnych bez recepty preparatów przeciw infekcjom pęcherza. Ulga powinna przyjść po jednym, dwóch dniach przyjmowania leku. Dopiero w przypadku gorączki lub braku poprawy należy pójść do lekarza.

Prawdopodobnie przepisze on antybiotyk, ponieważ 80 proc. zapaleń układu moczowego powoduje bakteria, pałeczka okrężnicy (Escherichia coli).

TS: Reklamy środków na infekcje pęcherza skierowane są do kobiet. Czy problem dotyczy tylko nas?

JKW: Kobiety cierpią z powodu tej dolegliwości czterokrotnie częściej od mężczyzn. Około 20 proc. Polek przynajmniej raz w roku ma infekcję dróg moczowych, a większość przejdzie ją raz w życiu. Wynika to z anatomii.

Cewka moczowa jest u kobiety trzy razy krótsza niż u mężczyzny. Ułatwia to bakteriom dotarcie do pęcherza i wywołanie infekcji. Dodatkowo zakażeniom sprzyja położenie cewki – pałeczka okrężnicy, która jest ich najczęstszą przyczyną, żyje w jelitach, gdzie wspomaga trawienie.

TS: Dolegliwości najczęściej pojawiają się jesienią i zimą, stąd wniosek, że przyczyną jest „przeziębienie” pęcherza.

JKW: Rzeczywiście łatwiej wtedy o infekcję. Sprzyja jej przewianie okolic miednicy i przemarznięcie stóp. Nie bez wpływu są nagłe zmiany temperatur, np. wyjście po kąpieli na mróz powoduje spadek odporności i ułatwia bakteriom atak.

TS: Co jeszcze zwiększa ryzyko zachorowania?

JKW: Seks. Bo stosunek może prowadzić do urazów (np. otarć) okolicy ujścia cewki moczowej. To przez nie wnikają drobnoustroje. Infekcję niekiedy wywołują też bakterie naturalnie występujące u partnera. Jeśli ktoś ma problemy z pęcherzem, zalecam, by myć okolice intymne przed stosunkiem i po nim.

TS: Jedna z reklam sugeruje, że sposobem na problemy z pęcherzem pojawiające się po seksie jest łykanie tabletek.

JKW: Chodzi o preparaty z nitrofurantoiną lub furaginą. Hamują one namnażanie się drobnoustrojów. Dzięki temu organizm może uruchomić siły odpornościowe.

Leki zawierające wymienione substancje są skuteczne, ale powinny być stosowane wyjątkowo, np. przy silnych dolegliwościach. Zbyt częste ich przyjmowanie doprowadzi do tego, że bakterie uodpornią się na składniki aktywne i następnym razem tabletka nie zadziała.

TS: Jakie jeszcze środki mamy do wyboru w przypadku infekcji?

JKW: Leki roślinne, czyli mieszanki ziół, np. pokrzywy, dyni, naci pietruszki. Ich działanie polega między innymi na zwiększeniu produkcji moczu. Dlatego gdy się je stosuje, należy wypijać dodatkowo 1,5–2 litry wody dziennie. Przyspieszy to wypłukiwanie drobnoustrojów z pęcherza. Jednak najskuteczniejsze są preparaty z żurawiną.

TS: Producenci chwalą się, że w składzie ich produktów znajduje się żurawina wielkoowocowa. Czy jej gatunek ma znaczenie?

JKW: Żurawina wielkoowocowa jest odmianą, która naturalnie występuje w USA i Kanadzie. W Europie rośnie żurawina błotna, z niej też wyrabia się środki lecznicze. Odmiany te różnią się wielkością owoców (amerykańska jest większa), smakiem (europejska jest kwaśna) i – co najważniejsze – zawartością dobroczynnych substancji.

Żurawina wielkoowocowa zawiera więcej proantocyjanidów (w skrócie PAC). Związki te mają silne właściwości antybakteryjne, utrudniają drobnoustrojom przyleganie do ścian pęcherza, zmniejszają stany zapalne i obrzęki. Dlatego preparaty z żurawiną wielkoowocową są skuteczniejsze niż te z błotną.

TS: W reklamach podkreśla się również wysoką zawartość PAC-ów w preparacie.

JKW: Ich dawka ma znaczenie. Dowiodły tego prace brytyjsko- -australijskiego zespołu naukowców sprzed czterech lat. Doszli oni do wniosku, że proantocyjanidy działają wtedy, kiedy w jednej dawce (tabletce, kapsułce, łyżeczce) znajduje się co najmniej 36 mg tych związków. Jednak gdy objawy są najbardziej dokuczliwe, zalecam pacjentkom, by przez pierwsze dwa, trzy dni leczenia stosowały dawkę podwójną, czyli 72 mg.

TS: Czy można zadbać zawczasu o zdrowie dróg moczowych?

JKW: Profilaktyka ma sens. Świadczy o tym eksperyment, którego wyniki opisano w „British Medical Journal”. W teście wzięły udział fińskie studentki. Podzielono je na trzy grupy. Każda codziennie przez rok wypijała szklankę innego napoju: soku z żurawiny wielkoowocowej, owocowego lub zabarwioną wodę.

Efekt? Liczba przypadków infekcji była najniższa w grupie studentek pijących sok żurawinowy. Równie dobrym sposobem profilaktyki jest zażywanie ekstraktu z żurawiny w tabletkach.

TS: To kuracja bez skutków ubocz- nych?

JKW: Niestety nie. Żurawina nasila działanie warfaryny, środka rozrzedzającego krew (jest przyjmowany przez chorych z ryzykiem zawału serca). Połączenie obu terapii może prowadzić do krwawień, np. w przewodzie pokarmowym.

TS: Infekcje pęcherza są bolesne. Stąd w reklamach zapewnienia: „Osiąga maksymalne stężenie już po godzinie, szybko leczy zapalenie”. Czy efekt działania takich preparatów jest natychmiastowy?

JKW: Żaden z leków nie zadziała od razu. Jeśli dolegliwości są silne, warto sięgnąć po środki przeciwbólowe – paracetamol lub ibuprofen. Złagodzić objawy pomogą też ciepłe kąpiele lub nasiadówki (np. z użyciem naparu z rumianku). Pod wpływem wysokiej temperatury rozluźniają się mięśnie pęcherza i poprawia ukrwienie, co przyspiesza leczenie.

Rozmawiała Izabela Filc-Redlińska

• idź do lekarza – koniecznie, jeśli do objawów (ból, pieczenie, częste wizyty w toalecie) dojdzie gorączka. To sygnał, że infekcja mogła przenieść się z dolnych dróg moczowych (cewka, pęcherz) na górne (nerki, moczowody), co grozi odmiedniczkowym zapaleniem nerek.

• zbadaj się – kiedy leki bez recepty nie pomagają. Pełna diagnostyka powinna składać się z analizy moczu z posiewem, USG układu moczowego oraz oceny zalegania moczu. Dzięki badaniom potwierdzisz, że dolegliwości nie są objawem innej choroby, np. cukrzycy.

• zaszczep się – gdy infekcje nawracają. Zastosuj preparat (w kapsułkach) uodparniający przeciw zakażeniu pałeczką okrężnicy. Po takiej kuracji odporność utrzymuje się od pół roku do kilku lat. Środek jest dostępny na receptę.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Zobacz również

  • Tak objawia się zaćma

    Jest tak powszechną chorobą, że uważa się ją za naturalną konsekwencję procesu starzenia. Rozwija się powoli i bezboleśnie przez lata. więcej