Gdy hormony szaleją

Hormony mają wpływ na twój nastrój, wygląd i zdrowie. Nie zapanujesz nad nimi, ale możesz złagodzić objawy.

Reklama

Nie ma przesady w powiedzeniu, że hormony rządzą naszym życiem. To właśnie one pobudzają i zwalniają różne funkcje organizmu, np. tempo metabolizmu czy rytm bicia serca. Gdy są wydzielane w nadmiarze lub przeciwnie – jest ich w organizmie za mało, odczuwasz różne dolegliwości, a objawy zaburzeń hormonalnych są trudne do zdiagnozowania.

Jeśli bezskutecznie walczysz z nadwagą, nie masz siły ani energii do życia albo płaczesz z byle powodu. Nie obwiniaj się o łakomstwo, lenistwo czy słabość, bo takie reakcje mogą być wywołane właśnie rozregulowaniem gospodarki hormonalnej w organizmie. Jej kruchą równowagę bardzo łatwo naruszyć, choćby niewłaściwą dietą, lekami czy nadmiernie stresującą pracą.

Niestety, na refundowaną wizytę u endokrynologa trzeba czekać czasem nawet kilka miesięcy. Szybciej możesz zostać przyjęta do innego specjalisty, np. ginekologa endokrynologa, który zajmuje się m.in. leczeniem chorób związanych z zaburzeniami hormonów płciowych. Oczywiście, byś wyzdrowiała, potrzebna będzie kuracja hormonalna, ale czekając na wizytę, możesz złagodzić sama wiele dolegliwości. Szczególnie, jeśli, np. masz już wcześniej rozpoznaną chorobę i znasz jej objawy.

Wszystkim jest zimno, a tobie robi się gorąco

Nagłe uderzenia gorąca, którym towarzyszy zaczerwienienie twarzy, okolicy szyi i dekoltu to objaw charakterystyczny dla spadku poziomu estrogenu we krwi. Pojawia się w okresie menopauzy, która u Polek występuje między 45. a 55. rokiem życia. Uderzenia gorąca mogą się zacząć już na 3 lata przed ostatnią miesiączką i trwać jeszcze kilka lat po niej.

Co możesz zrobić sama? Przyjmuj fitoestrogeny, czyli estrogeny roślinne. Są podobne w budowie do tych wydzielanych przez jajniki. W aptece możesz kupić bez recepty preparaty zawierające fitohormony z soi, koniczyny czerwonej lub ekstrakt z pluskwicy groniastej.

Uderzenia gorąca łagodzi także przyjmowanie wit. E oraz picie naparów ziołowych, np. z szałwii lub jemioły. Unikaj natomiast napojów z kofeiną, które prowokują uderzenia gorąca.

Miałaś regularne cykle, a teraz miesiączki się spóźniają

Niepokoisz się, że na miesiączkę musisz czekać nawet 2-3 cykle, chociaż do niedawna były regularne. Cera sprawia ci więcej kłopotów (walczysz z trądzikiem), a miejsce nad górną wargą coraz częściej wymaga depilacji. Na domiar złego ciągle przybywa ci centymetrów w talii.

Przyczyną twoich kłopotów może być choroba endokrynologiczna, spowodowana zaburzeniami hormonalnymi – zespół policystycznych jajników PCOS. Na skutek zaburzeń jajniki produkują zbyt dużo androgenów (hormonów męskich), a cykle miesiączkowe są często bezowulacyjne.

Oznacza to, że produkowany przez jajniki pęcherzyk Graafa nie jest na tyle dojrzały, by mogło się z niego wydostać gotowe do zapłodnienia jajeczko. Ponieważ taka sytuacja powtarza się niemal co miesiąc, jajniki są pełne drobnych pęcherzyków, które stopniowo zamieniają się w małe cysty.

Ginekolog przepisze ci leczenie hormonalne, które będzie miało na celu przywrócić regularne cykle. Jednak, aby kuracja była skuteczna, możesz wiele zrobić sama. Najlepiej zacznij wprowadzać drobne zmiany od zaraz, zanim przyjmie cię lekarz.

Co możesz zrobić sama? W twoim organizmie z powodu zmian hormonalnych dochodzi do zatrzymania wody. A to powoduje obrzęki, wzrost wagi, pojawia się cellulit. Trzeba więc zastosować dietę, która będzie tę wodę uwalniać. Pij przynajmniej 1,5 l wody niegazowanej, unikaj słonych potraw oraz dań, które długo zalegają w żołądku (smażonego, tłustego mięsa, potraw ostrych, z kapusty lub fasoli, fast foodów).

W tej chorobie pojawia się też często insulinooporność, czyli problemy z wrażliwością komórek na insulinę. Wyklucz ze swojej diety białe pieczywo, słodycze, kluski i potrawy o wysokim indeksie glikemicznym. Zwiększ natomiast ilość błonnika. Dostarczą ci go warzywa, kasze, otręby. Limituj owoce, najlepiej jedz je w postaci sałatek z dodatkiem nasion np. słonecznika i otrębów.

Jesteś zmęczona, ale nie możesz zasnąć lub budzisz się w środku nocy

Jesteś senna już po południu i wczesnym wieczorem, natomiast w nocy często budzisz się lub śpisz bardzo krótko. To sprawia, że organizm nie ma dostatecznie dużo czasu na regenerację. W efekcie jesteś ciągle zmęczona, rozdrażniona i niewyspana.

Prawdopodobnie nastąpił spadek melatoniny w twoim organizmie. Jej poziom obniża się wraz z wiekiem (już po 40 r. życia), powodując trudności z zaśnięciem, a nawet bezsenność. Melatonina jest hormonem produkowanym w nocy, w szyszynce. To maleńki gruczoł, który znajduje się w mózgu. Leczeniem bezsenności zajmują się: Poradnie Leczenia Snu, endokrynolodzy i psychiatrzy.

Co możesz zrobić sama? Staraj się kłaść do łóżka o tej samej porze. Twój organizm potrzebuje 7-8 godzin na regenerację. Najlepiej połóż się spać przed północą. Trzy godziny przed snem zjedz niezbyt obfitą kolację, np. rybę po grecku, sałatkę z piersi kurczaka, banana, makaron z warzywami, jogurt, twarożek (zawierają tryptofan, aminokwas, który podnosi poziom serotoniny).

Codziennie zadbaj o ruch, ale wieczorem nie wykonuj intensywnych ćwiczeń. Możesz wspomóc się melatoniną w tabletkach, która ułatwi ci przespanie nocy. Preparat stosuj zgodnie z informacjami w ulotce, a po wizycie u lekarza przyjmuj go zgodnie z jego zaleceniami.

Hormony, które mają wpływ na naszą sylwetkę

Kortyzol (hormon stresu) produkowany jest razem z adrenaliną przez nadnercza. Wzmaga ochotę na tłuste i słodkie pokarmy. Powoduje odkładanie kalorii „na zapas”.

Insulina wytwarzana jest przez trzustkę. Reguluje stężenie glukozy we krwi. Jeśli trzustka produkuje za dużo insuliny, powoduje insulinooporność i sprzyja tyciu.

Tyroksyna (T4) trójjodotyronina (T3) - hormony tarczycy. Mają wpływ na tempo przemiany materii. Nadmiar powoduje gwałtowne chudnięcie, a ich niedobór – nadmierne tycie.

Estrogeny i progesteron - hormony płciowe, żeńskie produkowane przez jajniki. Niski poziom estrogenów we krwi, np. w okresie menopauzy powoduje tycie.

Leptyna - produkowany przez komórki tłuszczowe hormon „sytości”. Reguluje apetyt, jeśli jej poziom jest prawidłowy. W nadmiarze sprzyja tyciu.

Grelina - produkowana w żołądku odpowiada za regulowanie uczucia głodu i sytości. Reguluje apetyt, jeśli jej poziom jest prawidłowy. W nadmiarze sprzyja tyciu.

Jak działa na twój organizm

Przysadka mózgowa produkuje m.in. hormon TSH pobudzający lub hamujący inne gruczoły. W mózgu jest też szyszynka – wytwarza melatoninę, ułatwiającą zasypianie.

Tarczyca produkuje hormony T3 i T4, od których zależy przemiana materii we wszystkich narządach oraz tkankach organizmu.

Trzustka produkuje dwa ważne hormony – insulinę i glukagon, niezbędne do przyswajania glukozy.

Jajniki wydzielają estrogeny i progesteron – hormony kontrolujące cykle miesięczne, odpowiedzialne za płodność i ciążę.

Brak ochoty na seks

Za spadek libido obwiniamy najczęściej hormony płciowe. Tymczasem to objaw, który często towarzyszy także niedoczynności tarczycy lub chorobie Hashimoto.

Tyjesz, chociaż jesz ciągle tyle samo

Za kłopoty związane z utrzymaniem prawidłowej wagi odpowiedzialna często jest tarczyca. Produkuje hormony, które m.in. wpływają na tempo przemiany materii. Zła praca gruczołu spowodowana niedoczynnością lub chorobą autoimmunologiczną Hashimoto sprzyja tyciu.

Co możesz zrobić sama? Postaraj się zwiększyć ilość białka w diecie (1,5-2g na kg masy ciała). Jedz więcej chudego mięsa, ryb, twarogu. Ponieważ jednak białko zakwasza organizm, zwiększ porcje warzyw.

Unikaj tylko surówek z kapusty (oprócz kiszonej), sałatek z surowym brokułem, kalarepą, kalafiorem. Zrezygnuj z cukru – spowalnia metabolizm; kaszy jaglanej, orzeszków ziemnych, produktów sojowych – zawierają związki hamujące produkcję hormonów. Przyjmuj selen w tabletkach (nie wchłania się w obecności cukru!).

Niedoczynności często towarzyszy nietolerancja glutenu, laktozy i białka mleka krowiego. Sprawdź, jak reagujesz na produkty, które je zawierają.

Co możesz zrobić, zanim dostaniesz się do lekarza

Masz trudności z koncentracją, twoja sylwetka najbardziej zaokrągla się w talii, trudno ci schudnąć. To objawy, które mogą świadczyć o insulinooporności. Insulina to hormon, który obniża stężenie glukozy we krwi. Jej poziom zaburza jedzenie dużych ilości węglowodanów prostych – słodyczy, białego pieczywa, ale też stres i brak ruchu.

Co możesz zrobić sama? Jedz produkty zawierające węglowodany złożone, np. chleb razowy, ponieważ są wchłaniane wolniej niż węglowodany proste (biała bułka).

Zrezygnuj ze słodyczy i słodkich owoców m.in. bananów, winogron, gruszek. Wybieraj produkty o niskim indeksie glikemicznym. Przerwy między twoimi posiłkami nie powinny być dłuższe niż 4 godziny, bo w przeciwnym razie zaburzasz wydzielanie insuliny. Pij herbatkę z liści morwy białej – obniża poziom cukru we krwi. Jeśli uda ci się pokonać zmęczenie, wybieraj się codziennie na krótki spacer.

Czujesz się senna i zmęczona zaraz po posiłku

Chora tarczyca może produkować też za dużo hormonów (nadczynność). Czasem jest to także skutek zaburzenia autoimmunologicznego, jakim jest choroba Gravesa-Basedova. Charakterystycznym objawem nadczynności jest stałe osłabienie, szybkie chudnięcie mimo normalnego apetytu, kołatanie serca, drżenie rąk, osłabienie mięśni.

Nadczynności z reguły towarzyszy powiększenie tarczycy – to wyraźne zgrubienie u nasady szyi. Gdy lekarz pierwszego kontaktu zleci ci badania krwi i wyniki wskazują na nadczynność, nie czekaj na wizytę u endokrynologa. Zgłoś się ponownie do lekarza pierwszego kontaktu, który rozpocznie już leczenie.

Co możesz zrobić sama? Zrezygnuj z używek – papierosów, mocnej kawy, herbaty – dodatkowo pobudzają układ nerwowy. Wzbogać dietę w produkty bogate w wit. z grupy B, które pomagają go wyciszyć lub przyjmuj je w tabletkach.

Wybieraj jedzenie o niskim indeksie glikemicznym, bo nadczynności często towarzyszy tzw. insulinooporność. Unikaj dużego wysiłku fizycznego i nie obwiniaj się o lenistwo. Wykorzystuj wolne chwile na odpoczynek.

Konieczne są badania

♦Zanim lekarz postawi diagnozę, skieruje nas na badania krwi Ich wyniki świadczą o zdrowiu kobiety oraz o jej gospodarce hormonalnej.

Cennej wiedzy lekarzowi dostarcza zwłaszcza poziom hormonów przysadki mózgowej. To centrum dowodzenia układu hormonalnego człowieka. Przysadka steruje bowiem działaniami wszystkich gruczołów wydzielania wewnętrznego. Produkuje np. hormon tyreotropowy (TSH), dzięki któremu wiadomo jak pracuje tarczyca.

Z kolei poziom hormonu lutenizującego (LH) oraz folikulotropowego (FSH) pozwala rozpoznać u kobiety menopauzę, mimo że jeszcze pojawiają się u niej krwawienia. Szczególnie, że mogą mieć one zupełnie inną przyczynę wprowadzającą kobietę w błąd (np. powodują je mięśniaki lub rozwijający się nowotwór narządu rodnego).

Nasz ekspert: dr n. med. Elżbieta Rusiecka, endokrynolog

Zaburzenia hormonalne

Lekarze dzielą je na dwie grupy. Gruczoł może wydzielać zbyt mało hormonów (niedoczynność), bądź też zbyt dużo (nadczynność) i przez to powodować określone objawy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Świat kobiety

Zobacz również

  • Dokuczliwa pokrzywka

    Wywołane nią zmiany przypominają te, które powstają po kontakcie skóry z zielem pokrzywy – stąd nazwa. więcej